Siatkówka. Impel wróci z Zielonej Góry z Pucharem Polski?

Rafał Bajko
Czy po weekendowych zmaganiach w Zielonej Górze Impelki będą w szampańskich nastrojach?
Czy po weekendowych zmaganiach w Zielonej Górze Impelki będą w szampańskich nastrojach? Tomasz Hołod
W sobotę i niedzielę w zielonogórskiej hali CRS cztery kluby powalczą o Puchar Polski kobiet. Impel Wrocław może odegrać w tym turnieju kluczową rolę.

Wrocławianki bilet do finałowej imprezy wywalczyły w środę pokonując Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1. Było to o tyle cenne zwycięstwo, że rywalki kilka miesięcy temu ograły Impel w ramach rozgrywek ligowych w stosunku 3:2. Dokonały tego zresztą w stolicy Dolnego Śląska.

Podopieczne Marka Solarewicza nie mają jednak zbyt dużo czasu na radość po udanym rewanżu nad dąbrowiankami, bo już w sobotę czeka je poważne wyzwanie w postaci półfinałowego pojedynku PP z Grot Budowlanymi Łódź. Z tym przeciwnikiem Impelki też mają na pieńku. Wystarczy przypomnieć w tym miejscu starcie obu ekip z 26 listopada ubiegłego roku, kiedy w 7. kolejce Orlen Ligi łodzianki łatwo rozprawiły się z brązowymi medalistkami mistrzostw Polski 3:0.

To właśnie ten mecz określano jako najsłabszy występ wrocławianek w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. Przedstawiciele aktualnego wicelidera rozgrywek nie bez powodu wypowiadają się zresztą z dużym szacunkiem o sobotnim przeciwniku. - Przed naszym zespołem trudny mecz, z wymagającym rywalem - Grot Budowlanymi. Łodzianki grają dobrze w tym sezonie, są doskonale zorganizowane, zapowiada się ciekawe widowisko. Mam nadzieję, że będziemy mogli zostać w Zielonej Górze dłużej niż tylko do soboty - mówi Marek Solarewicz, opiekun Impela.

Optymistyczne spojrzenie na weekendowe zmagania o Puchar Polski ma z kolei kapitan wrocławskiego zespołu Joanna Kaczor. - Bardzo się cieszymy, że dotarliśmy do tego etapu rozgrywek i chcemy w Zielonej Górze zaprezentować radosną siatkówkę, bo taką gramy w tym sezonie. Spodziewamy się trudnych bojów - twierdzi atakująca.

Oprócz Impela i Grot Budowlanych w Winnym Grodzie zaprezentują się także mistrz Polski Chemik Police i Developres SkyRes Rzeszów. To właśnie dwa ostatnie zespoły otworzą finałowy turniej, a ich spotkanie rozpocznie się o godz. 14.45. Starcie Impela z łodziankami zaplanowano na godz. 18. Oba mecze transmitowane będą w stacji Polsat Sport. Podobnie zresztą jak niedzielny finał (godz. 14.45).

Obsada zawodów o jedno z dwóch najważniejszych trofeów w Polsce przedstawia się imponująco. Tylko ekipa z Rzeszowa jest obecnie na piątym miejscu w tabeli, a pozostałe plasują się na lokatach jeden-trzy (prowadzi Chemik).

- Każdy z tyłu głowy ma fakt, że gra się tylko jeden mecz. Nie kilka, jak na przykład w walce o mistrzostwo Polski. Jedno spotkanie decyduje o wszystkim. Dlatego pojawia się stres. Wyczuwalna jest adrenalina. Zdarzają się niespodzianki, tym samym puchar ma swoje prawa - tłumaczy Jakub Głuszak, trener Chemika Police za pośrednictwem oficjalnej strony klubu.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że to właśnie mistrzynie Polski będą głównym faworytem do zdobycia krajowego pucharu. Policzanki w ostatnich trzech latach sięgały po to trofeum dwukrotnie. W 2015 roku w finale Chemika ograł Atom Trefl Sopot. Uczestniczki Ligi Mistrzyń dysponują bardzo doświadczonym składem z wieloma znanymi nazwiskami na czele. Wystarczy wspomnieć chociażby Annę Werblińską, Izabelę Bełcik, Mariolę Zenik, Joannę Wołosz czy Agnieszkę Bednarek-Kaszę.

Czy to właśnie z tą plejadą gwiazd spotka się Impel w ewentualnym finale? Bardzo prawdopodobne. Wrocławianki w historii klubu dwukrotnie dotarły do decydującego meczu o Puchar Polski (w 2003 i 2004 roku). Za każdym razem musiały jednak uznać wyższość rywala. Do trzech razy sztuka?

Puchar Polski - terminarz turnieju. Sobota: Chemik Police - Developres SkyRes Rzeszów (godz. 14.45, Polsat Sport), Impel Wrocław - Grot Budowlani Łódź (godz. 18, Polsat Sport). Niedziela: Finał (godz. 14.45, Polsat Sport).

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arnold szwarceneger

wrocily z pucharem za udział

y
yogi

Tak olewającego siatkarek Impelu w 4 i 5 secie w życiu nie widziałem dwa razy wygrywając pięcioma lub więcej punktami i w końcu przegrać to jest brak szacunku dla kibiców.

Y
Yendrol

Siatkarki najwyrazniej podpatrzyły wrocławskie koszykarki jak marnować takie pucharowej szanse.

Dodaj ogłoszenie