Siatkówka. Gwardia Wrocław zaczęła drogę do Plus Ligi. Jak idą przygotowania?

Jakub Guder
Jakub Guder
fot. Gwardia Wrocław
Cel jest jasny - PlusLiga. Siatkarze Gwardii Wrocław rozpoczęli przygotowania do sezonu, po którym chcą wrócić do elity. Na papierze wygląda to bardzo obiecująco. Wyniki pierwszych sparingów też są budujące. Inauguracja I ligi mężczyzn 22 września.

Wrocławski klub nie kryje, że interesuje go tylko awans. Z tego też powodu latem nastąpiło solidne wzmocnienie drużyny.

Nazwisko numer jeden to Grzegorz Bociek. W poprzednim sezonie był atakującym i kapitanem Aluron Virtu Warty Zawiercie, a w latach 2016-2017 sięgał dwukrotnie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle po mistrzostwo Polski. Grał też w reprezentacji. Teraz 30-latek przeniósł się do Wrocławia. 39-letni rozgrywający Lukáš Ticháček wygrywał Ligę Mistrzów, zdobywał mistrzostwo Polski, Niemiec i Czech. Teraz ma pomóc w Gwardii. Do tego może mniej znany, ale za to także bardzo doświadczony, Rafał Sobański. Ten przyjmujący ma za sobą wiele lat gry w Plus Lidze, ale i w I lidze, którą wygrywał dwukrotnie (2011, 2016). W tym roku skończył 30 lat.

Gwardia przygotowania rozpoczęła od meczów na plaży, ale jakiś czas temu weszła już do hali, gdzie zaczęła sparingi z naprawdę mocnymi rywalami. Najpierw była wspólna sesja treningowa w Lubinie z tamtejszym Cuprum (Plus Liga), zakończona gierką, w której gospodarze wygrali 3:1. W miniony czwartek i w sobotę wrocławianie zagrali dwa sparingi z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, czyli zwycięzcą ostatniej Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz wrocławska drużyna wygrała 3:1, chociaż trzeba zaznaczyć, że kędzierzynianie zagrali w mocno rezerwowym składzie. W drugim także lepsza była Gwardia (3:2). We wtorek rywalem pretendenta do awansu była Stal Nysa, czyli kolejny zespół z PlusLigi. Spotkanie rozgrywano w Nysie, a gospodarze wygrali 3:1 (25:18, 25:20, 23:25, 28:26).

- Jesteśmy na etapie szukania wyjściowej szóstki - mówi Stanisław Szewczyk, statystyk, a zarazem asystent estońskiego trenera Rainera Vassiljeva, który w nadchodzącym sezonie ma prowadzić Gwardzistów. - Próbujemy przeróżnych ustawień. Wiadomo, że każdy siatkarz inaczej odnajduje się w różnych ustawieniach. Jeden gra lepiej bliżej rozgrywającego, inny dalej od niego. Nie mamy w tej chwili wykrystalizowanego wyjściowego składu. Jesteśmy jednak już po czterech sparingach i pomału wiemy, jak to może wyglądać w nadchodzącym sezonie. W tej chwili jednak skupiamy się przede wszystkim na pracy nad naszymi systemami przyjęcia, obrony i asekuracji - tłumaczy Szewczyk.

A czy wszyscy znaleźli już z nowym trenerem wspólny język?
- Wspólny język to... angielski - uśmiecha się statystyk Gwardii. - Trener Vasilijev przedstawił nam się od początku z dobrej strony. Jako statystyk musiałem ustalić z nim dokładnie, jak pisać naszą bazę danych. Widzę, że z każdym przeprowadza takie indywidualne rozmowy - zdradza Stanisław Szewczyk.

Po pierwszych sparingach widać, że na lidera drużyny wyrasta Grzegorz Bociek, na którym w dużym stopniu opiera się atak Gwardii. W Nysie na 34 ataki skończył 18. - Widać, że nasi rozgrywający chcą na nim opierać ofensywę - zdradza asystent I trenera. Co ciekawe jednak - Bociek ponoć z poświęceniem gra również w obronie.

- Pozytywnie zaskakuje w defensywie. Jest w stanie rzucić się po jedną czy drugą piłkę czym pokazuje, że może dać zespołowi coś więcej, niż tylko gra na siatce. To się oczywiście przekłada na młodszych zawodników. Nie tylko zresztą on, ale także Lukáš Ticháček czy Rafał Sobański są mocnymi autorytetami - mówi Stanisław Szewczyk.

Teraz na Gwardzistów czekają dwa turnieje. Najpierw w dniach 3-4 września w Bielsku-Białej wrocławianie będą uczestnikami towarzyskiego turnieju, w którym – oprócz Gwardii – zagrają MKS Będzin, BBTS Bielsko-Biała i Exact Systems Norwid Częstochowa.
Tydzień później siatkarze trenera Vassiljeva udadzą się do Bydgoszczy. 11 i 12 września odbędzie się turniej, w którym poza Gwardią i miejscową BKS Visłą Bydgoszcz zobaczymy Trefl Gdańsk, Krispol Września, a także niemiecką drużynę Netzhoppers KW. Końcówka przygotowań to dwa arcyciekawe sparingi. 16 września obchodzić będziemy wrocławskie święto siatkówki, w ramach którego, w Hali Orbita rywalem Gwardii będzie PGE Skra Bełchatów.

Będzie to ostatnie starcie przed rozpoczęciem sezonu, które już 22 września. Wówczas we własnej hali mecz z Krispol Września. Warto dodać, że 24 września w Miliczu, czyli już po starcie 1. I ligi, wrocławianie zmierzą się z Galatasaray Stambuł w ramach turnieju TAURON Giganci Siatkówki.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie