Siatkówka. Aluprof - Impel Wrocław 3:0

JG
Jarosław Jakubczak
Nie najlepiej zaczął rundę play-off Orlen Ligi Impel Wrocław. Wicemistrzynie Polski przegrały pierwszy mecz w Bielsku z Aluprofem 0:3 i teraz, by zagrać w półfinale, muszą dwukrotnie zwyciężyć w Orbicie.

BKS Aluprof Bielsko-Biała - Impel Wrocław 3:0 (25:22, 25:17, 25:17)

Aluprof: Horka (17), Lis (5), Muhlsteinova (4), Trojan (8), Beier (14), Łyszkiewicz (7), Wojtowicz (libero) oraz Bamber-Laskowska, Pec i Wilk
Impel: Mroczkowska (6), Ptak (6), Kąkolewska (4), Cutura (4), Gryka, Kaczor (8), Sawicka (libero) oraz Kwiatkowska, Grejman (4), Kauffeldt i Topić

MVP: Aleksandra Trojan

Impel Wrocław po weekendzie ma nóż na gardle. W tym roku bowiem w pierwszej rudzie play-off rywalizacja toczy się tylko do dwóch wygranych. Aluprofowi brakuje zatem tylko jednego zwycięstwa, by sprawić niespodziankę i awansować do półfinału Orlen Ligi. Wrocławianki marginesu błędu nie mają już żadnego.

Przed meczem faworytem wydawała się ekipa Tore Aleksandersena. Owszem - w sezonie zasadniczym grała nierówno, ale dwa ostatnie spotkania w Bielsku (w lidze i w ćwierćfinale mistrzostw Polski) wygrała pewnie po 3:0. Tak jednostronny przebieg sobotniego meczu jest zatem dużą, nieprzyjemną niespodzianką.

Wrocławianki zepsuły 10 z 57 zagrywek i nie miały żadnego asa serwisowego, a jeszcze przed meczem Joanna Kaczor zapowiadała, że właśnie ten element powinien być ich najskuteczniejszą bronią. Znów olbrzymie problemy były też w ataku - Hana Cutura i Kaczor miały skuteczność na poziomie 30 proc. Katarzyna Mroczkowska - 25 proc. Inna sprawa, że bardzo dobrze na libero spisywała się Mariola Wojtowicz.

To nie był też dzień Magdy Gryki. Chwalona za sezon zasadniczy młoda rozgrywająca chyba trochę nie wytrzymała presji. No i Aleksandersen też nie wytrzymał - jedną z przerw poświęcił tylko na to, by dać dość impulsywny wykład 20--latce.
Kolejny mecz w czwartek o godz. 18 w Orbicie. W piątek - mamy nadzieję - mecz trzeci. Żeby on się jednak odbył, to drużyna w ciągu kilku dni musi przejść niesamowitą metamorfozę. Oby to było możliwe...

- Ciężko powiedzieć, skąd taka słabość. Byłyśmy tu miesiąc i dwa tygodnie temu i wygrywałyśmy zdecydowanie. Widać, że bielszczanki przygotowały się do tego meczu. Zagrały odważnie, na luzie, a my może byłyśmy trochę spięte. Gra od początku nam się nie układała i nie potrafiłyśmy tego przełamać - mówiła po spotkaniu przed kamerami Polsatu Sport Katarzyna Mroczkowska, która mecz zaczynała jako przyjmująca, a potem przez chwilę zastępowała Joannę Kaczor na ataku.

- Wydaje mi się, że zarówno fizycznie, jak i taktycznie byłyśmy przygotowane do tego meczu. Może trochę zbyt pochopnie myślałyśmy, że skoro wygrałyśmy tu dwa mecze, to teraz pójdzie nam podobnie. To są jednak play-offy, rzeczywistość jest inna. Trzeba walczyć od początku do końca, bo to, co było wcześniej, jest nieważne - dodała doświadczona siatkarka i przyznała, że sprawa awansu mocno się skomplikowała. - Teraz to my jesteśmy w trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że na naszym parkiecie zaprezentujemy się tak, jak powinniśmy - zakończyła.

Przypomnijmy, że w ewentualnym półfinale play-off na zwycięzcę tej rywalizacji będzie czekał prawdopodobnie mistrz kraju Chemik Police, który prowadzi z Legionovią Legionowo 1:0.

POZOSTAŁE WEEKENDOWE MECZE

O miejsca 1-4 (do dwóch wygranych):
Polski Cukier Muszynianka Muszyna - Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 3:2 (28:26, 25:15, 21:25, 21:25, 15:6) oraz 3:0 (25:19, 25:23, 26:24), stan rywalizacji 2:1 i awans Muszyny.
Najbliższe mecze: Chemik Police - Legionovia Legionowo (dziś, godz. 18), Atom Trefl Sopot - Budowlani Łódź (1.04, godz. 18), Impel Wrocław - Aluprof Bielsko-Biała (26.03, godz. 18).

O miejsca w rywalizacji 5-12 (dwumecz): KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Pałac Bydgoszcz 3:1 (25:15, 25:22, 21:25, 25:23, złoty set - 10:15), pierwszy mecz 3:0 dla Pałacu; Developres SkyRes Rzeszów - Nafta Piła 3:1 (27:25, 25:21, 24:26, 28:26), pierwszy mecz 3:2 dla Nafty.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mała

Mam nadzieję Marku, że się mylisz. Prawdą jednak jest że Impel gra bardzo słabo.

M
Marek

Cały tegoroczny sezon to jedno wielkie rozczarowanie. Szumne zapowiedzi, czas na budowanie składu, wszystkie atuty niby po naszej stronie. A gra? DRAMAT. Po dziewczynach widać brak wiary, animuszu i po prostu zwykłej sportowej walki. To co prezentują w tym roku to plażowe pukanko, a nie gra na poziomie ekstraklasy. I jakoś, nawet na internetowej stronie klubu, nikt nie stara się czegokolwiek wytłumaczyć. Wygląda na to, że Impel chce już mieć ten sezon za sobą. Niestety, wydaje mi się, że stanie się to w czwartek.

a
anita

niemniej trzymam za impelki kciuki mocno, żeby dalej pokazały na co je stać, a wiem że na wiele! nie raz to udowodniły! mają za sobą kibiców, trenera i dobrego sponsora jakim jest impel. będzie dobrze!

Dodaj ogłoszenie