Seniorzy kroili dżdżownicę i smażyli jajka... na żelazku. Gdzie? We Wrocławiu!

Robert Migdał
Jedną z seniorek, które walczyły o miejsce na warsztatach, była Maja Garczyńska, emerytowana pani biolog
Jedną z seniorek, które walczyły o miejsce na warsztatach, była Maja Garczyńska, emerytowana pani biolog fot. Paweł Relikowski
Udostępnij:
Inżynier, pracujący przez 20 lat w Australii, bibliotekarka, biolog, handlowiec... - dziś wszyscy na emeryturze. Kilkudziesięciu seniorów przyszło w piątek do Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego przy pl. Solidarności. Różne światy, różne zawody, ale cel mieli jeden: zwyciężyć w castingu i dostać się na warsztaty aktorskie, po których mają szansę... zagrać w filmie.

Godzina 10 rano, III piętro (na szczęście jest winda). Na korytarzu coraz więcej ludzi. Wszyscy 60 plus. Czekają, żeby pokazać swój aktorski talent.

- Najbardziej zdolni seniorzy trafią pod skrzydła dr Małgorzaty Lipmann z Warszawskiej Szkoły Filmowej i Zbigniewa Szymczyka, znakomitego wrocławskiego mima. Nauczą się, jak zachowywać się na scenie, przed kamerą - opowiada Stanisław Dzierniejko, pomysłodawca programu Wrocławskie Filmowe Centrum Seniora.

To już druga edycja programu. W ubiegłym roku jego uczestnicy nagrali m.in krótkometrażowy film fabularny pt. „Senioralsi” oraz etiudę teatralną Pandemonium. Ale nie tylko - mieli warsztaty i aktorskie (m.in. Sonią Bohosiewicz, Arturem Żmijewskim, Janem Nowickim, czy Zbigniewem Zamachowskim), i reżyserskie (m.in. z Januszem Majewskim, twórcą filmu "C.K. Dezerterzy").
W tym roku seniorzy z Wrocławia też będą mieli szansę zagrać w filmie (będą współtwórcami scenariusza) i na teatralnych deskach. Pewnie dlatego było tylu chętnych. - Każdy chce być gwiazdą, nawet po sześćdziesiątce - uśmiecha się jedna z emerytek, Teresa Łamasz. Przez lata pracowała w drukarni, a teraz rozwija swoje artystyczne pasje.

Jedną z seniorek, które walczyły o miejsce na warsztatach, była też Maja Garczyńska, emerytowana pani biolog.
- Po co tu przyszłam? Bo nie chcę patrzeć na podwórko, oparta na poduszce na parapecie. Ani spędzać czasu oglądając seriale. Wole w tych serialach grać: niech mnie oglądają - uśmiecha się pani Maja i jednym tchem wymienia, co robi, żeby nie nudzić się na emeryturze: Akademia Sztuki Trzeciego Wieku, Uniwersytet Trzeciego Wieku, warsztaty dziennikarskie. - No i teraz to aktorstwo - zobaczymy, jak pójdzie - dodaje.

Na castingu nie miała łatwo. - Jest siódma rano. Ścieląc łóżko musi pani opowiadać jednocześnie, co zrobi pani na śniadanie. Ale nie takie zwykłe śniadanie - to musi być śniadanie-totalna bzdura - wyznaczył aktorskie zadanie Zbigniew Szymczyk.
Pani Maja zdała ten egzamin celująco: - Pokroję dżdżownicę, poleję ją śluzem ze ślimaka, zamiast czegoś procentowego dodam odrobinę soku z żyworostu, a wszystko podam na liściach baobabu... - snuła "niesmakowite" menu pani Maja. I dostała się na warsztaty.

Inni uczestnicy castingu też musieli wykazać się wielką kreatywnością: a to prasując koszule nagle musieli udawać, że smażą jajko na żelazku, albo... tańczyć, sprzątać jednocześnie i mówić słowa z piosenki "Pszczółka Maja".
Ci szczęśliwcy, którzy byli najlepsi na piątkowym castingu, od najbliższego poniedziałku (12 lipca) zaczynają warsztaty aktorskie.
- To dla nich szansa, żeby robić coś ciekawego, żeby nie nudzić się na emeryturze. To czas, kiedy mogą spełniać swoje marzenia, realizować pasje, na które nie mieli czasu, kiedy pracowali zawodowo. Poza tym takie warsztaty dają im poczucie bycia potrzebnymi, dodają odwagi w codziennym życiu - mówi dr Katarzyna Delikowska, koordynator z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.

Cały reportaż z tego wydarzenia będziecie mogli przeczytać Państwo w piątkowej "Gazecie Wrocławskiej", 16 lipca, w wydaniu Magazynowy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 lipca, 22:14, Gość:

Staruchy to psychopaci. Dręczyciele zwierząt.

9 lipca, 23:44, Gość:

a ciebie z którego psychiatryka wypuścili?

A ciebie dlaczego nie zamknęli????

G
Gość
Ten film to dno!!!
G
Gość
9 lipca, 22:14, Gość:

Staruchy to psychopaci. Dręczyciele zwierząt.

a ciebie z którego psychiatryka wypuścili?

G
Gość
Staruchy to psychopaci. Dręczyciele zwierząt.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie