Sedesowce. Biel marmuru zastąpiła zgrzebna szarość betonu

Juliusz Woźny
Wrocławskie sedesowce
Wrocławskie sedesowce Fotopolska.eu
Udostępnij:
Sześć mieszkalnych wieżowców przy placu Grunwaldzkim. Wrocławski Manhattan, Grunwaldzkie punktowce, budynki popularnie nazywane sedesowcami. Ich projektantka, Jadwiga Hawrylak-Grabowska marzyła, że punktowce na placu Grunwaldzkim będą lśniły jak marmur Marianna. Najwyższej jakości biały beton miał kontrastować z zielenią roślin, umieszczonych między owalnymi osłonami a oknami. Niestety, betonowe prefabrykaty od początku były szare jak socjalistyczna rzeczywistość. Nie udało się też wyprodukować donic do posadzenia roślin. Artysta kolejny raz przegrał z urzędnikiem.

Nowe odcinki programu "Zagadki, tajemnice, sekrety" w każdy piątek na GazetaWroclawska.pl

HISTORIA PLACU GRUNWALDZKIEGO:

Szpital Specjalistyczny im. Marciniaka. Kraniotomia wybudzeniowa

Zabolała go głowa. Diagnoza? Guz [NIESAMOWITE OPERACJE]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciu Pipciu
Podobno.
a
ale
to na dole to już czysta masakra. W latach 80 pamiętam jak ojciec mi mówił że ten cały pasaż się wali i będą go wyburzać. Rzadko tam bywam ale jak ostatnio przejeżdżałem to wygląda to maskrycznie. Jakim cudem to jeszcze stoi???
.
"brutalizm" wygląda anachronicznie tuż po wybudowaniu. "Jeszcze nie nauczyliśmy się kłaść tynków".
M
Maciu Pipciu
Za komuny były dla nas symbolem smutnej betonowej szarości i wielu kojarzą się negatywnie. Też tak miałem. Tylko, że dziś są pozbawione tamtego kontekstu, stoją tu i teraz i wyglądają nieźle. Lubimy nie doceniać swego, ale te budynki cieszą się uznaniem na świecie. Czasem przypisuje się je do kierunku z lat 50-70-tych zwanego brutalizmem i pokazuje jako flagowy przykład z naszych stron. Sam spotkałem obcokrajowców, którzy będąc we Wrocławiu chcieli obejrzeć właśnie sedesowce.
W sporym kontraście do tych wieżowców, ogromna większość tego, co buduje się przez ostatnie 30 lat wygląda anachronicznie już po kilku latach i kwalifikuje do wyburzenia.
.
"wizualnie wytrzymały próbę czasu"? Masz na myśli "jak szpeciły miasto, tak szpecą"?
p
postepowy
najważniejsze że schodzisz z kibla i zaraz Biedronka, monopolowy24h i salon gier
.
Bo współczesny architekt to osoba nienawidząca ludzi i piękna - projektuje koszmarki jak najbrzydsze żeby uprzykrzać życie innym i oszpecać to co jeszcze zostało z ładnej architektury - a sam(a) mieszka w ładnym domu na przedmieściu.
A
Ag9
A nie w klitce z donicą
A
Ania
W czasach studenckich wynajmowalam tam ze znajomymi mieszkanie. Nie powiem dla studenta to dobra miejscówka, ale jako miejsce do życia np z małym dzieckiem..Sa jednak lepsze miejsca
d
do wyburzenia
Czemu sama pani arthitekt nie mieszka w tych kiblach ?
p
pamięć absolutna
Nie wzięto pod uwagę, że wtedy żadna fabryka w Polsce nie produkowała okien o owalnych kształtach. I w rezultacie wyszło to, co wyszło.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie