Salon Śląski obchodzi urodziny

Małgorzata Matuszewska
Salon Śląski
Salon Śląski Mateusz Pałka
Salon Śląski, ważny punkt na kulturalnej mapie Wrocławia, obchodzi właśnie rocznicę – piętnastolecie swojego istnienia.

Kiedyś była tu apteka, po wojnie prowadzona przez Andrzeja Niedźwieckiego. Maria Dorywała, niegdyś dziennikarka telewizyjna, postanowiła stworzyć w tym miejscu salon, w którym jej goście spotykają się na koncertach, dyskusjach, wernisażach.

Maria Dorywała, z inicjatywy ks. kardynała Henryka Gulbino-wicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Zdzisława Latajki, otworzyła w Salonie Śląskim Galerię Wrocławskich Osobistości.
– Jestem głęboko przekonana, że ludziom, którzy zrobili coś ważnego dla naszego miasta, kraju, dawali swoim życiem świadectwo, że warto (czasami za wszelką cenę) być odważnym, przyzwoitym, kształcić się sumiennie, a bliźnim wy-baczać urazy ponad wszystko, należy się wielki szacunek każdego dnia – twierdzi właścicielka Salonu.

W Galerii można więc obejrzeć podobizny: prof. Hugona Steinhausa (matematyka), prof. Alfreda Jahna (geografa, polarnika), Piotra Bednarza (działacza antykomunistycznej opozycji), prof. Józefa Dudka (matematyka), dr. Ludwika Hirszfelda (immunologa), Jerzego Grotowskiego (reformatora teatru) i wielu innych. Są też portrety wrocławskich noblistów. W Salonie Śląskim bywają ludzie, którzy chcą wypić herbatę (trzeba mieć kartę klubową, ale – żeby ją zdobyć – wystarczy być przyzwoitym człowiekiem i poprosić o możliwość przychodzenia do Salonu) w staroświeckim wnętrzu, ale także spotkać znane osobistości. Tu można było porozmawiać z Romą Ligocką, pisarką i malarką, a swoje urodziny w Salonie świętował Bob Clayton, legendarny basista Diany Krall.

– Michał Hrisulidis (malarz, rysownik, scenograf – przyp. red.) przechodził przez plac, zajrzał przez okno i jest naszym gościem – uśmiecha się Maria Dorywała.

Nowoczesne obrazy prof. Andrzeja Klimczaka-Dobrzaniec-kiego na ścianach Salonu wyglądają znakomicie. Kontrabasistka Irena Olkiewicz prowadzi w Salonie muzyczne spotkania. Maria Dorywała wciąż rozwija Salon Śląski. Właśnie planuje kupno patefonu.
– Na winylach mam wszystkie dzieła Chopina. Tę muzykę kochają seniorzy, nasi goście– uśmiecha się.
I chce stworzyć galerię profesorów lwowskich pomordowanych na Wzgórzach Wuleckich. Salon jest jednym z fundatorów Nagrody Księżnej Jadwigi Śląskiej, przyznawanej osobom działającym na rzecz pojednania polsko-niemieckiego.

Salon Śląski, pl. Uniwersytecki 15a
to kulturalna kawiarnia i restauracja.
Obowiązuje karta klubowa – można o nią poprosić w Salonie.

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie