Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Sąd uznał, że 14-latka nie została zgwałcona, bo „nie krzyczała". Interweniuje prokurator Ziobro

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Zbigniew Ziobro zaskarżył wyrok w trybie nadzwyczajnym do SN, co może poskutkować powrotem sprawy na wokandę. Najpierw jednak zgodnie z procedurą, sąd najwyższy musi skargę rozpatrzyć i wówczas ją uwzględnić lub odrzucić.
Zbigniew Ziobro zaskarżył wyrok w trybie nadzwyczajnym do SN, co może poskutkować powrotem sprawy na wokandę. Najpierw jednak zgodnie z procedurą, sąd najwyższy musi skargę rozpatrzyć i wówczas ją uwzględnić lub odrzucić. archiwum Polska Press
Choć sąd pierwszej instancji uznał go za gwałciciela, sąd apelacyjny wyrok odrzucił, a karę więzienia zamienił na krótki wyrok w zawieszeniu. Kontrowersyjna decyzja została kilka dni temu zaskarżona do Sądu Najwyższego w trybie nadzwyczajnym, przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Sprawa może wrócić na wokandę.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w grudniu 2016 roku. Podczas Świąt Bożego Narodzenia, 26-letni wówczas Kamil W., będąc pod wpływem alkoholu, miał zgwałcić swoją 14-letnią krewną. Po kilku miesiącach od zdarzenia, prokuratura Wrocław Śródmieście oskarżyła mężczyznę o współżycie z nieletnią.

Sąd okręgowy: to był gwałt na nieletniej

W roku 2019 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że do stosunku doszło wbrew woli dziewczynki, bo ta płakała i odpychała „wujka” mówiąc, że „tego nie chce”. Czyn Kamila W. został zakwalifikowany jako gwałt na nieletniej. Wyrok, jaki wówczas zapadł wobec mężczyzny, wynosił 3 lata bezwzględnego więzienia oraz 50 tysięcy złotych odszkodowania na rzecz pokrzywdzonej.

Sąd apelacyjny: gwałtu nie było, bo nie krzyczała

Oskarżony nigdy nie przyznał się do winy. Po wniesieniu przez obrońców Kamila W. apelacji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, w sierpniu 2020 roku, wrocławski Sąd Apelacyjny uznał, że gwałtu nie było. Decyzję tę uzasadnił faktem, że dziewczynka niedostatecznie się broniła i... „nie krzyczała”. Karę więzienia zamienił na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.

Dodatkowym argumentem sądu był fakt, że dziewczynka przyszła na policję kilka miesięcy po zdarzeniu, a już kilka dni po nim ukończyła 15 lat, przestając być w świetle prawa osobą nieletnią.

Sugerowano także, że poszkodowana sama, swoim zachowaniem sprowokowała krewnego. Sąd nie wziął wówczas pod uwagę tłumaczenia poszkodowanej, która twierdziła, że wstydziła się tego, co zaszło między nią, a Kamilem W.

Pisaliśmy o tym tutaj:

Zbigniew Ziobro złożył skargę nadzwyczajną

Prokuratura już raz wniosła o kasację obniżonego wyroku, do Sądu Najwyższego. Okazało się jednak, że choć SN zgodził się z tym, iż wyrok jest krzywdzący dla poszkodowanej, kasację odrzucił, gdyż jak uzasadniał, była ona błędnie napisana.

19 marca Zbigniew Ziobro zaskarżył wyrok w trybie nadzwyczajnym do SN, co może poskutkować powrotem sprawy na wokandę. Najpierw jednak zgodnie z procedurą, sąd najwyższy musi skargę rozpatrzyć i wówczas ją uwzględnić lub odrzucić. Nie ma jednak obowiązku zmieniać wyroku.

Dodajmy, że skarga nadzwyczajna jest środkiem umożliwiającym zmianę wyroku prawomocnego, między innymi gdy zostały wyczerpane możliwości apelacyjne.

Wrocławska prokuratura rejonowa na razie nie komentuje tej sprawy.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska