Są wyniki testów piłkarzy Śląska Wrocław! Czy mają koronawirusa? Wcześniej bawili się na wakacjach - w Chorwacji, Grecji czy nad Bałtykiem

Jakub Guder
Jakub Guder
19.07.2020 wroclawekstraklasa 37 kolejkaslask wroclaw lechia gdanskn/z piotr celebanpilka nozna gazeta wroclawskapawel relikowski / polskapress Pawel Relikowski / Polskapress
Piłkarze Śląska Wrocław przeszli testy na koronawirusa. Na szczęście wszyscy są zdrowi i drużyna można zacząć treningi przed nowym sezonem. Wrocławscy zawodnicy przez ostatni tydzień bawili się na wakacjach. Adrian Łyszczarz wypoczywał nad Bałtykiem, Dino Stiglec pływał jachtem w rodzinnej Chorwacji ze znajomymi, Sebastian Bergier poleciał do Grecji, a Robert Pich wrócił na Słowację. Rygorystyczne zasady związane z koronawirusem, które obowiązywały w końcówce sezonu, nagle zupełnie przestały mieć znaczenie. Wszystko przez to, że kluby nie dostały żadnych wytycznych na przerwę międzysezonową od Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Na szczęście wszyscy piłkarze Śląska są zdrowi i drużyna może wznowić treningi. Najpierw piłkarzy czekają testy wydolnościowe. Potem normalne zajęcia. Klub zdecydował się wykonać testy na koronawirus na własny koszt, ponieważ nie dostał przed nowym sezonem żadnych wytycznych ani od Polskiego Związku Piłki Nożnej, ani od Ekstraklasy.

O wynikach testów poinformował na Twitterze rzecznik klubu Tomasz Szozda.

Niestety - nie wszystkie kluby mają tyle szczęścia, co Śląsk Wrocław. Wisła Płock poinformowała, że jeden z jej piłkarzy ma koronawirusa. Niestety test wykonano już po pierwszym dniu zajęć. Pojawiła się też informacja, że COVID-19 pojawił się w Lechii Gdańsk. Chodzi o jednego z zagranicznych piłkarzy tej drużyny.

Śląsk pierwszy mecz sezonu rozegra w sobotę 22 sierpnia. Na Stadionie Wrocław jego rywalem będzie Piast Gliwice.

W PONIEDZIAŁEK PISALIŚMY
Zanim po przerwie spowodowanej koronawirusem zdecydowano się wznowić rozgrywki piłkarskie w Polsce, specjalna komisja medyczna przy Polskim Związku Piłki Nożnej wypracowała szereg zasad, które miały umożliwić bezpieczne dokończenie rywalizacji. Piłkarze i grupy pracowników klubów, którzy mieli z nimi kontakt, musieli przejść kwarantannę, a także przebadać się na obecność koronawirusa. Także w trakcie meczów obowiązywały restrykcje: stadiony podzielono na kilka stref, nie wpuszczano kibiców i dziennikarzy, zrezygnowano z tradycyjnych konferencji prasowych. Kluby wiedziały, jak mają postępować, bo dostały w tej sprawie szczegółowe wytyczne.

Niestety - tuż po zakończeniu ekstraklasy wszystkie te założenia wzięły w łeb, bo piłkarze rozjechali się na urlopy, gdzie nikt ich nie kontrolował. Chętnie w tym czasie w internecie chwalili się zdjęciami z Grecji, Chorwacji, znad Bałtyku.

Okazuje się, że ani PZPN, ani władze Ekstraklasy, nie przekazały klubom żadnych wytycznych w sprawie rozpoczęcia sezonu 2020/21. To znaczy wiadomo, że mecze będą wyglądały podobnie, jak pod koniec poprzednich rozgrywek, ale nikt nie wie, kto, kiedy i w jaki sposób powinien przeprowadzać testy piłkarzom wracającym z urlopów.

- To prawda. Nie dostaliśmy żadnych wytycznych w tej sprawie. Przeprowadzamy testy na własny koszt. Jeśli wszyscy będą zdrowi, we wtorek wznowimy treningi - mówi rzecznik Śląska Wrocław Tomasz Szozda.

Dodajmy, że są to testy, które wskazują jedynie obecność przeciwciał. Jeśli któryś wynik będzie niepokojący, trzeba będzie taką osobą skierować na dodatkowe, dokładniejsze badanie. Jest ono droższe, ale jednoznacznie wskazuje, czy ktoś ma koronawirusa, czy po prostu jedynie przeciwciała, bo zetknął się z nim wcześniej.

Niestety są już pierwsze efekty tych zaniedbań. Wisła Płock poinformowała, że wśród zawodników ma jeden przypadek koronawirusa. Jak zdradził dziennikarz Mateusz Borek, chodzi o byłego zawodnika Śląska Wrocław, napastnika Karola Angielskiego, który w ostatnich dniach przebywał nad Bałtykiem. Co gorsza - w Płocku testy wykonano dopiero po pierwszym dniu zajęć. Zarażony zawodnik miał więc kontakt z kilkoma kolegami i członkami sztabu szkoleniowego. W sumie kilkanaście osób jest tam teraz na tygodniowej kwarantannie, po której kolejny raz przejdą testy. Drużyna odwołała swoje zgrupowanie, a sam Angielski przynajmniej dwa tygodnie musi spędzić w izolacji.

Na własny koszt testy wykonała też Legia Warszawa. Tam są wszyscy zdrowie. W Śląsku czekamy na wyniki.
Czy w związku z pojawieniem się koronawirusa w Płocku, start całego sezonu może być opóźniony? W tej chwili nie ma takiego zagrożenia, ale bardzo prawdopodobne jest, że Wisła poprosi o przełożenie swoich pierwszych spotkań - w Pucharze Polski z GKS-em Tychy i w lidze ze Stala Mielec. Tak naprawdę drużyna przez tydzień nie może trenować, a sezon zaczyna się już 21 sierpnia.

Jeśli jednak w innych drużynach pojawi się ten problem, może to sparaliżować rozgrywki.

Jest już zastępca Vukovicia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Śmiechu warte co wypisują dziennikarze w tej gazecie. Pytam się czy klubami rządzą dzieci a w piłkę grają przedzkolaki . Wszyscy dorośli wiedzą jak się mają zachowywać. Czy za kazdym piłkarzem trzeba posyłać milicjanta /tak tak milicjanta/ Coraz częściej przekonuję się że redakcja zatrudnia przedszkolaków.

juz jeden miał ten sam pomysł PREZES WISŁY PŁOCK

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3