Runął fragment ściany dawnego szpitala im. Babińskiego [ZDJĘCIA]

Piotr Telichowski

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Wypadek na budowie na terenie dawnego szpitala im. Babińskiego przy placu Jana Pawła II we Wrocławiu. Wczoraj (14 grudnia) na jezdnię ulicy Wszystkich Świętych runął kawałek ściany przebudowywanego szpitala. Gruz, cegły i zaprawa spadły na jezdnię i pobliski chodnik blokując ruch i niszcząc metalowy płot ogradzający plac rozbiórki. Szczęście, że nikt w tym czasie tędy nie przechodził. Wykonawca prac w tym miejscu nie chce potwierdzić, że fragment ściany runął na ulicę, a sprawą zainteresował się już powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu.

Fragment ściany zawalił się w budynku u wylotu ulicy Wszystkich Świętych od strony Arsenału. Gruz runął z wysokości 4 piętra. Na szczęście w tym momencie na jezdni nie było samochodów, a chodnik po drugiej stronie ulicy był pusty. Poza ekipą budowlaną na miejscu, w odległości kilkudziesięciu metrów, był tylko jeden przechodzień.

- Szedłem spokojnie do pracy, kiedy za plecami usłyszałem huk. Chwyciłem za telefon i zdążyłem tylko nagrać opadający pył i zrobić kilka zdjęć gruzu leżącego na ulicy - tłumaczy Maciej Zieliński - Jednak gdyby wtedy przejeżdżał tamtędy, mogłoby dojść do nieszczęścia - mówi portalowi GazetaWroclawska.pl pan Zieliński.

O zdarzenie zapytaliśmy prezesa firmy KBP Investment & Development. Co ciekawe przedstawia on wersję wydarzeń nieco inną niż widać na naszych zdjęciach.

- Demontaż jednej z belek stropowych spowodował wybrzuszenie ściany elewacyjnej - tłumaczy pan Maciej Kołaczek, prezes firmy KBP. - Ściana w dalszym etapie zostanie rozebrana - dodaje Kołaczek. Firma nie chce się odnieść do tego, że gruz runął na ziemię, a w ścianie elewacyjnej widać wyraźną wyrwę.

Informacje o rzekomo “wybrzuszonej ścianie” ma też Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. - Wiadomość o uszkodzonej ścianie otrzymaliśmy od funkcjonariuszy policji w poniedziałek po południu - mówi Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu - oględziny na miejscu rzeczywiście wykazały, że ściana stanowi zagrożenie dla ruchu ulicznego - dodaje Samocki.

CO POWSTAJE PRZY PLACU JANA PAWŁA II?
Na terenie dawnego szpitala im. Babińskiego przy placu Jana Pawła II dużą inwestycję prowadzi firma I2 Development. W 2018 roku mają tam już być gotowe apartamenty, lofty, biura i tereny rekreacyjne. Bulwar Staromiejski - bo tak ma się teraz nazywać to miejsce - powinien być nie lada atrakcją dla wrocławian.

Firma początkowo myślała o rozbiórce części budynków po dawnym szpitalu, jednak zdecydowano ostatecznie, że wszystkie zostaną gruntownie przebudowane i odrestaurowane.

Przeprowadzona przez inspektorów PINB następnego dnia kontrola wykazała, że proces wyburzania budynku B 9 przy ul. Wszystkich Świętych nie przebiega zgodnie z wytycznymi. Brak jest rusztowań zabezpieczających ruch uliczny przed spadającym gruzem, w rozbieranym budynku nie odłączono prądu i wody, a postawione ogrodzenie nie zabezpiecza w odpowiedni sposób przechodniów i przejeżdżających ulicą samochodów. Prace rozbiórkowe zostały wstrzymane przez inspektorów PINB do momentu usunięcia wszystkich braków.

Następnego dnia - czyli w środę 14 grudnia - fragment wybrzuszonej ściany spadł na ulicę, szczęśliwie nikogo nie trafiając. Jednak, jak informują nas urzędnicy, sam upadek ściany stanowi katastrofę budowlaną, o której niezwłocznie powinien zostać poinformowany PINB. - Nie otrzymaliśmy żadnej informacji o wystąpieniu wydarzeń, które mogłyby spełniać definicję katastrofy budowlanej przy ulicy Wszystkich Świętych - tłumaczy Przemysław Samocki.

Zgodnie z prawem budowlanym, za niedopełnienie obowiązku poinformowania PINB o wystąpieniu katastrofy budowlanej grozi kara grzywny, aresztu i ograniczenia wolności. Czy rzeczywiście w tym wypadku możemy mówić o katastrofie budowlanej. Urzędnicy będą to teraz wyjaśniać.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
L-d

Doszło bo deweloper po przerwie przystąpił do robót bez zabezpieczeń.....

P
Piotr

Cieszę się, że dzięki mnie nie doszło do tragedii. To ja w poniedziałek powiadomiłem Policję, że ściana frontowa rozbieranego budynku jest niezabezpieczona od strony ulicy. Nikt nie kontrolował rozbiórki budynku-szpitala od strony ul. Wszystkich świętych. Po mojej interwencji przyjechała Policja, a następnie Inspektor budowlany, który zainteresował się sprawą. Dwa dni po mojej interwencji doszło jednak do zawalenia się części budynku.Całe szczęście, że nikomu nic się nie stało.

s
sitpol

fragment ściany runął bo trwa rozbiórka budynku.....proste ...tania sensacyja

j
ja

Bo Włochy, to nie jest zbyt cywilizowany kraj, a Włosi, to straszne fleje i brudasy.

J
Jack

Kolego. Jakby tak było jak piszesz, to na zachód od naszej granicy nie byłoby tyle opuszczonych budynków poszpitalnych z którymi nikt nic nie robi, lub ewentualnie się je w końcu rozbiera, aby postawić na ich miejscu coś zupełnie nowego.

S
Seba

Widzieliście prawdziwą renowację kiedyś? Przy adaptacji prace budowlane nie ograniczają się do malowania ścian i cyklinowania posadzki. Skuwa się wszystko od zewnątrz i od wewnątrz do gołej cegły / betonu. Wycina się stare rury, wypruwa inst. elektryczną. Nawet wyburza się niektóre ściany. Ciężko w to uwierzyć, ale dach i okna też się wymienia. Potem na nowo robi kładzie się rury, elektrykę, buduje ściany (ale w innym miejscu niż te wyburzone. Widzieliście takie prace kiedyś? Jeżeli nawet jakaś bakteria przeżyła w szpitalu, to gdzie mogła by przetrwać taki remont? Przecież mieszkanie na rynku wtórnym może być po osobie zakaźnie chorej. Może ktoś nawet umarł w takim mieszkaniu? A może majster budujący nowe mieszkania był ciężko chory?
Brednie piszecie.

s
skau

We Włoszech wszystkie stare szpitale są zamieszkane,nawet takie,gdzie leczono czarną ospę.Sam w takim,przerobionym na hostel,byłem.A skąd wiesz,że w mieszkaniu w którym mieszkasz,przed tobą nie mieszkał gruźlik?

D
Demon ... z maila

A o północy efekty specjalne:-)))

t
tak

sypialnia w miejscu prosektorium, super!

c
cf

W cywilizowanych krajach budynki poszpitalne się albo zamyka na amen, albo burzy, bo nikt nawet nie wpadłby na tak głupi pomysł żeby przesiąknięte na wylot różnorakimi bakteriami poszpitalne budynki przerabiać na jakieś "apartamenty"

A
Armin

Siedź w domu to Ci nic na łeb nie spadnie,chyba ze stara pp suficie bedzie biegac to jest ryzyko

k
kaz

aleś ty głupi lepiej żeby kogoś zbiło

k
kaz

przecież w tym syfie poszpitalnym naszpikowanym BAKTERIAMI robią cud mieszkania apartamenty i inne tylko głupek może tam cokolwiek kupić po latach nabawi się choroby lub ściana spadnie mu na plecy --żenada

M
Mieszkaniec

Deweloper ktory organizowal te roboty to ten sam co kiedys nie chcial zieleni na jednym z osiedli wykonac.... Nic sie nie nauczyl, trzeba mu cofnac pozwolenie na budowe bo jak dalej tak pojdzie to kogos zabije.... Partacz....

A
Ale z nieho kapus

A kapus z telefonem sie znalazł,szkoda ze mu na leb to nie spadlo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3