Rozwód rodziców jest trudny dla dzieci, ale najmłodsi nie są sami ze swoimi problemami

Małgorzata MatuszewskaZaktualizowano 
Maria Wojtyszko – autorka i Jakub Krofta – reżyser przedstawienia
Maria Wojtyszko – autorka i Jakub Krofta – reżyser przedstawienia Wrocławski Teatr Lalek/Małgorzata Stobiecka
Maria Wojtyszko – autorka sztuki i Jakub Krofta – reżyser, twórcy „SAM, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” we Wrocławskim Teatrze Lalek, mówią o sobotniej (8 marca) premierze.

Do przeżycia jakich rodzinnych sytuacji przygotuje spektakl?
Maria Wojtyszko: Mówimy o sytuacjach kryzysowych, przełomowych, kiedy w rodzinie nie dzieje się dobrze. Tradycyjny obraz rodziny to mama, tata i dzieci. Nie zawsze tak dziś wygląda rodzina.

To dla dzieci chyba nie będzie zaskoczenie...
Maria Wojtyszko: Tak myślę, bo jest mnóstwo sytuacji, kiedy rodzice się rozwodzą albo rodzina składa się wyłącznie z jednego rodzica i dzieci, albo powstają tzw. rodziny patchworkowe. To jest doświadczenie i nasze, i dzieci.
Jakub Krofta: Nie zamierzamy promować ani rodziny tradycyjnej, ani alternatywnej. Reagujemy na sytuację, która jest częsta i bardzo dużo dzieci nie umie się w niej odnaleźć. Stereotyp społeczny pokazuje pełną rodzinę, ale nie zawsze rodzina tak wygląda. W każdej rodzinie dziecko może poprawnie się rozwijać.

Czemu zapraszacie gimnazjalistów?
Maria Wojtyszko: Próbujemy ich przyciągnąć do teatru. Nasza publiczność to dzieci z podstawówek, przychodzące z rodzicami albo z klasą. W gimnazjum dzieje się coś dziwnego – nauczyciele nie mają zbyt wiele czasu, żeby je tu przyprowadzać, a dzieci same nie chodzą jeszcze do teatru. Wracają dopiero na studiach. Chcemy zachęcić gimnazjalistów do uczestnictwa w życiu kulturalnym.

Prowadziliście badania na temat kłopotów gimnazjalistów?
Maria Wojtyszko: Czytałam podręczniki szkolne do wychowania do życia w rodzinie, ale też inne, bo byłam ciekawa, czego dzieci się uczą, czym żyją i jakie tematy poruszają.
Jakub Krofta: A ja szukałem inspiracji w swoich wspomnieniach. Czerpię z własnych doświadczeń. Wiek gimnazjalny to etap w życiu człowieka, którego się nie zapomina, pora dzikiej wewnętrznej walki. Wtedy człowiek się formuje, znajduje swoje miejsce w świecie, przeżywa bardzo silne uczucia. Teatr posługuje się konfliktem i dramatem, więc wiek gimnazjalny bohatera jest wymarzony dla teatru.

Na plakacie widzę dziwną postać...
Jakub Krofta: To pomysł Roberta Romanowicza, wybitnego artysty, którego darzymy zaufaniem. Postać z plakatu jest wariacją na temat, kreacją samotnego ludzika.

Sam jest samotny?
Jakub Krofta: To jeden z podstawowych tematów spektaklu. Rozwód rodziców jest podstawowym konfliktem sztuki, z czego wynikają inne.
Maria Wojtyszko: Rozwód rodziców Sama zdarza się w momencie, kiedy główny bohater nie wie, czy już jest dorosły, czy jest dzieckiem. I czuje się bardzo samotny. Dla mnie ta sztuka jest przede wszystkim o samotności. Rozwód to tylko okoliczność, która ją potęguje.

To będzie spektakl aktorski czy lalkowy?
Jakub Krofta: Są sekwencje ze świata teatru lalek, ale podstawą jest żywy aktorski plan. To psychologiczny, klasyczny dramat.
Maria Wojtyszko: Przede wszystkim to jest komedia. Myślę o fabule w sposób komiksowy. Anna Chadaj stworzyła scenografię w komiksowej stylistyce.

Wychowaliście się na komiksie?
Maria Wojtyszko: Tak, i nadal je czytam. Jestem wielką fanką powieści graficznych dla dorosłych.
Jakub Krofta: W czasach mojego dzieciństwa w Czechach był właściwie tylko kultowy komiks „Rychlé Šípy” – „Szybkie Strzały”. Nie jestem generacją komiksową, ale sposób opowiadania historii krótkimi strzępkami jest mi bliski.

Dzieci nie skupiają się na fabule?
Maria Wojtyszko: Nabrałam doświadczenia, chodząc do kina z moim synem. Filmy dla współczesnych dzieci są tak kręcone, że czasem ja ledwo nadążam za fabułą, a dzieci nie mają z tym problemu.

Do muzycznej współpracy zaprosiliście Grzegorza Mazonia. Czemu?
Jakub Krofta: Grzegorz, poza tym, że jest zdolnym i wrażliwym aktorem, jest też utalentowanym muzykiem. To połączenie było oczywiste, bo główna postać sztuki gra na pianinie.
Maria Wojtyszko: Pisząc sztukę, wiedziałam, że w obsadzie może znaleźć się Grześ, grający na pianinie, więc pewne pomysły wynikały właśnie z tej wiedzy.
Jakub Krofta: Wiele pomysłów wynikało z prób i ścisłej współpracy wszystkich twórców.

Jaki jest cel tego spektaklu, skoro nie opowiadacie się za jakąkolwiek formą rodziny? Oswajanie z rzeczywistością?
Jakub Krofta: Chcemy uświadomić dzieciom, które przeżywają kryzys rodzinny albo martwią się o przyszłość, że nie są same z tym problemem. Że ktoś o nich myśli. Rozwód rodziców jest bardzo trudną sytuacją, ale jest też rozwiązaniem problemu. Bo kto nie ma problemu, nie rozwodzi się.

Premiera „SAM, czyli przygotowanie do życia w rodzinie” 8 marca we Wrocławskim Teatrze Lalek.

CZYTAJ TEŻ
WROCŁAWSKI TEATR LALEK – PREMIERA

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3