Rozpoczyna się sezon narciarski. Zobacz nowości

Natalia Wellmann, Rafał Święcki
Dolnośląskie stacje narciarskie są gotowe do sezonu. Czekają na mróz, by zacząć naśnieżanie armatkami. A zima w Karkonosze i Góry Izerskie ma zawitać w połowie grudnia. Warto więc zorientować się, co zaoferują nam dolnośląskie kurorty.

W Karpaczu przy Białym Jarze zbudowano nowy wyciąg krzesełkowy. To najnowocześniejsza kolej linowa w mieście. Wyciąg austriackiej firmy Doppelmayr ma 600 m długości, 6-osobowe podgrzewane krzesełka z osłonami przeciwwiatrowymi. Na peronie kolejki ułożono taśmę najazdową, która dowiezie narciarzy, ułatwiając im wsiadanie. Inwestycję realizowała firma Winterpol, która prowadzi także stację w Zieleńcu.

Miejska Kolej Linowa, gospodarz tras narciarskich pod Śnieżką, oferuje aż 9 km nartostrad. Gotowe są tu wszystkie wyciągi. - Zwiększyliśmy wydajność urządzeń dośnieżających. Możemy w kilka dni przygotować wystarczającą warstwę śniegu - mówi Waldemar Draheim, szef stacji.

W armatki śnieżne uzbrojono też stoki w kompleksie Szrenicy w Szklarskiej Porębie. Stacja spółki Sudety Lift dośnieży wszystkie swoje nartostrady, w sumie 20 km. Poszerzono też trasy. - "Lolobrygida" ma 30 metrów szerokości, a FIS 40 - mówi Jan Dębkowski, dyrektor techniczny.

Zamyka to proces rozbudowy rozpoczęty w latach 90. Ostatnią dużą inwestycją była oddana do użytku w ubiegłym sezonie najdłuższa w Polsce, 6-osobowa kanapa. Wyciąg ma ponad 2,3 km długości i wwozi narciarzy na Świąteczny Kamień. Poszerzono też do 30 m "Śnieżynkę". Tyle także ma łącznik "Śnieżynki" z "Puchatkiem". Właściciel stacji wymieni dwa odcinki kolei linowej na Szrenicę. Pracuje tam stara, 2-osobowa kanapa. Najwcześniej zamierzenia uda się zrealizować za 4 lata. Tyle mogą potrwać procedury uzyskania pozwolenia na budowę.

Kolei Gondolowej w Świeradowie-Zdroju nie udało się zbudować drugiej nitki nartostrady. Wycinkę drzew na stoku blokują ekolodzy. W nadchodzącym sezonie ośrodek chce zaoferować nową trasę dla narciarzy biegowych. Ze Stogu Izerskiego będzie można przejść na nartach do Chatki Górzystów. 8-km szlak ma łączyć się z trasami biegowymi w Jakuszycach.

Czarną Górę, stację narciarską koło Stronia Śląskiego, w ubiegłym sezonie odwiedziło prawie 200 tys. narciarzy. W tym sezonie ośrodek liczy na podobny sukces. Od 2 lat stacja się rozwija. Do dyspozycji narciarzy są trzy koleje krzesełkowe i 7 nowoczesnych wyciągów talerzykowych oraz snow-parki dla dzieci. Jest tu ponad 10 km tras narciarskich, a ich przepustowość to 10 tys. osób na godzinę.

Do tego nowoczesny system naśnieżania, bezpłatne parkingi, jazda nocna przy sztucznym oświetleniu, wypożyczalnie sprzętu i szkółki narciarskie. Wokół ośrodka czynna jest też bogata i zróżnicowana baza hotelowo-gastronomiczna. Obowiązuje tu jedna karta magnetyczna na wszystkie wyciągi. Ośrodek zadbał o elastyczny system biletów, dostosowany do kieszeni klienta. Czarna Góra zainwestowała ponad 2 mln zł.

- Rozbudowaliśmy system sztucznego naśnieżania. To ważne, bo pogoda lubi być kapryśna - mówi Arkadiusz Kitkowski, kierownik ośrodka. Podkreśla, że teraz sztucznie naśnieżanych będzie aż 6 km tras. Przy wyciągu P3 zmodernizowany został peron i zmieniono położenie kasy biletowej. Z kolei przy wyciągu KLF, oprócz nowych kas biletowych, czynny będzie punkt gastronomiczny i plac zabaw dla dzieci.

Kamienica to drugi, choć mniejszy ośrodek narciarski w gminie Stronie Śląskie. Do dyspozycji narciarzy są tu cztery wyciągi i trasy o długości 1,5 km. Jest karczma, hotele i pensjonaty. Nowością jest odremontowana i poszerzona droga z Bolesławowa do Kamienicy.

Na narty zaprasza też stacja narciarska w Lądku-Zdroju. Czynne są tu trzy wyciągi o długości od 350 do 600 metrów. Oprócz tego restauracje, hotele, pensjonaty i lądeckie uzdrowisko po sąsiedzku, z szeroką gamą usług leczniczych.

Warto też wybrać się do Zieleńca. Działa tu 28 wyciągów, w tym 6-osobowa podgrzewana kanapa. Jest też 10 oświetlonych stoków. Trasy zjazdowe są bardzo zróżnicowane pod względem techniki jazdy: od łatwych do bardzo trudnych. Dla uprawiających freestyle na nartach lub snowboardzie jest snow-park i pełnowymiarowa rynna (halfpipe). Zieleniec to także olbrzymi kompleks hotelowo-gastronomiczny. Łącznie jest tu ponad 3000 miejsc noclegowych.


W piątkowym wydaniu "Gazety Wrocławskiej", 2 grudnia, raport, gdzie najtaniej na Dolnym Śląsku spędzimy narciarski weekend. Podamy ceny biletów oraz karnetów. Napiszemy o zniżkach i promocjach. Nie przegap!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jurek

Pisząc o wyciągu w Białym Jarze w Karpaczu, autor nie wytłumaczył, że chodzi o wyciąg pod knajpą Biały Jar, który to wyciąg tak znakomicie wyposażony wiezie narciarzy ledwie na parking pod właściwy wyciąg, skąd można dostać się na górskie trasy, w tym i pod Biały Jar

k
kasia

Co z tego że "stacje narciarskie" rozpoczynają sezon narciarski skoro zima go wcale nie rozpoczyna...

Dodaj ogłoszenie