Rowerzysta zmarł na trasie rajdu dla amatorów

Małgorzata MoczulskaZaktualizowano 
Nie żyje 73-letni uczestnik Terenowego Rajdu Amatorów Kolarstwa i Turystyki, który rozegrano w Dzierżoniowie. Mężczyzna w niedzielę zasłabł na trasie i - mimo szybkiej reanimacji - zmarł.

- Do zdarzenia doszło po południu w miejscowości Włóki - opowiada nadkomisarz Mariusz Furgała z Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie. - Rowerzysta jechał z grupką znajomych. Nagle upadł na ziemię. Mimo że od razu wezwano karetkę, a do jej przyjazdu re-animowano go, to 73-latka nie udało się uratować - dodaje nadkomisarz.

Lekarz pogotowia ratunkowego, które przybyło na miejsce zdarzenia, stwierdził zgon i jako przyczynę podał zatrzymanie akcji serca. Ustaliliśmy, że zmarły mężczyzna systematycznie uprawiał turystykę rowerową. Był aktywny i sprawny, a w rajdzie brał udział już kolejny raz.

Organizatorem Terenowego Rajdu Amatorów Kolarstwa i Turystyki jest Urząd Miejski w Dzierżoniowie. W tym roku w rajdzie wzięło udział ponad tysiąc uczestników. Najwięcej wybrało się na trasy rowerowe na 15 km i 30 km).

Jak podkreślają organizatorzy, to nie jest wyścig wyczynowy, a zwykła rekreacja, dlatego uczestnicy nie muszą przechodzić wcześniej badań, są rejestrowani na własną odpowiedzialność. W tym roku w rajdzie brały udział nawet malutkie dzieci (najmłodszy uczestnik miał 6 tygodni). Nigdy wcześniej do podobnego wypadku nie doszło.

- To tragiczne i niezwykle przykre wydarzenie. W imieniu organizatorów i uczestników TRAKT-u składamy rodzinie wyrazy głębokiego żalu - mówi rzecznik prasowy urzędu Rafał Pilśniak.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Rowerzysta zmarł na trasie rajdu dla amatorów

A
Ania

6 tyg to inaczej dziecko które ma jeden miesiąc i dwa tygodnie. Takie dziecko nie ma jeszcze zrośniętej czaszki ma tz. ciemiączko. Na pewno dziecko nie było wiezione w przyczepce, bo łatwo wtedy o urazy. Tak czy inaczej takie rodzice kompletnie nieodpowiedzialni!!!

p
pat

nie przesadzaj - ok 6 tygodni to BARDZO malo, ale 15 kilometrową trase można pokonać w pół godziny 45 minut max. A sa teraz takie nowoczesne i bezpieczne nosidla ze bez szalenstw mozna spokojnie jechac. Oczywiscie jest jeszcze sprawa a co jesli sie wywali jadący. No ale jesli nie bedzie jechal na zlamanie karku to jest to wielce nieprawdopodobne

g
gość

Sądzisz, że dziecko 6-tyg. jechało rowerkiem?
Pewnie było wiezione w przyczepce, a przy spokojnej jeździe to tak jak w wózku.

???

dlatego uczestnicy (rodzice) niestety powinni przechodzić wcześniej badania - psychiatryczne.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3