Rowerzyści z Wrocławia przejechali pustynię. Nikomu wcześniej się to nie udało (ZDJĘCIA)

Ewa Wilczyńska
Podróż rowerem po Etiopii trwała 40 dni
Podróż rowerem po Etiopii trwała 40 dni Marcin Korzonek i Magdalena Mokrzan
Udostępnij:
Dwoje wrocławskich podróżników - Marcin Korzonek i Magdalena Mokrzan - wrócili z 40-dniowej, ekstremalnej wyprawy rowerowej po Etiopii. Ekstremalnej, ponieważ ich głównym celem było dojechanie do Dalolu – najgorętszego miejsca na Ziemi oraz przebycie Pustyni Danakilskiej na rowerze bez wsparcia z zewnątrz. Nikomu wcześniej się to nie udało.

Podróż rozpoczęli od źródeł Nilu Błękitnego. Musieli zmagać się z podjazdami na strome górskie przełęcze sięgające trzech tysięcy metrów. Najbardziej wymagająca była jednak podróż przez Pustynię Danakilską, która słynie nie tylko z ekstremalnie wysokich temperatur, ale także z wrogo nastawionego do obcych ludu – Afarów.

Część trasy musieli pokonać przez rozległe równinne solnisko, pełne gorących solnych źródeł, gejzerów i siarkowo-potasowych wykwitów znajdujących się na szczycie najniżej położonego na świecie wulkanu na wysokości –48 m. Następnie podróżnicy, walcząc z dokuczliwymi gorącymi wiatrami przebyli niemal 500 km przez niezwykłą pustynię, której powierzchnia prawie w całości pokryta jest czarną skorupą zastygłej lawy, czasem tylko ustępującej piaskom.

Podróż zakończyła się w Semerze, stolicy regionu Afarów, po przejechaniu 1350 km. W czasie całej wyprawy wrocławianie pokonali ponad 15 000 metrów podjazdów.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witek
Tak trzymać. A głupimi komentarzami się nie przejmujcie.
k
kierowca
syfisz internet i ręce ci się trzęsą
Mam nadziej że taki kretyn jak ty nie przeszedł psychotestu na PJ
O
O-O
Brawo Magda i Marcin!!
Czekam i liczę teraz na Waszą relację z tej wyprawy!!
Np. na "Wrocławskich Spotkaniach Podróżników Rowerowych". ;)
Pozdrawiam
H
Halina
a ci wszyscy plujący nie potrafią jeździć na rowerze i po prostu zazdroszczą
i
iw
j.w.
a
aga j
madziu gratulacje dla Was Madzia jest moja sasiadka i naprawde to swietna dziewczyna brawo !!!!
d
dsfsdf
.
s
sffsgf
to oczekiwanie.
f
fvfvf
!
M
Marcin K.
Wróciliśmy z pustyni, bo tam dobra "ścieżka rowerowa" jest ;-) Teraz trzeba podobne we Wrocławiu zrobić. Równe, szerokie i bezpieczne :-)
z
zastępca prezesa
Już przed drugą wojną światową pan Kaziemierz Nowak przejechał na rowerze Afrykę całą. Tam i spowrotem. Głównie na rowerze. Sam.

Warto poczytać o tym wspaniałym naszym Rodaku. Naprawdę warto.
Jakiś czas temu ukazała się książką dokumentująca jego zmagania :)
Polecam i życzę dobrej nocy wszystkim Forumowiczom :)
s
szmatan
...żeby poczytać bezmyślny "hejt" na rowerzystów, i się nie zawiodłem.
.
Może niech tam zostaną i wezmą resztę?
K
KIEROWCA
z Wrocławskich ulic powinni pójść w ich ślady ..skoro tak lubią pedałować.....:)
n
na czerwonym
tam nikomu nie przeszkadzała by ich nieznajomość przepisów
Dodaj ogłoszenie