Rowerzyści sami zamiatają ścieżkę. Miotła czeka na chętnych. A drogowcy? Czekają na wiosnę

Marcin Torz, MAL
Jeżeli komuś jeszcze oprócz mnie przeszkadza piach i kamyczki na drodze, to zapraszam do współpracy - napisał ktoś na plakacie wywieszonym przy wjeździe na ścieżkę rowerową wzdłuż wschodniej obwodnicy Wrocławia. Obok postawił miotłę. Rowerzyści wzięli się do pracy. Od kilkunastu dni metr po metrze sami zamiatają ścieżkę. Bo na urzędników i drogowców liczyć nie mogą. Ci czekają na wiosnę.

- Ścieżka rowerowa po zimie pokryta jest grubą warstwą piachu. To stwarza zagrożenie dla rolkarzy i rowerzystów. Zarządca drogi jej nie sprząta, więc ktoś musi - mówi jeden z cyklistów, Jan Klementowski. - Od strony Siechnic zostało już nawet pozamiatane jakieś 500 - 600 metrów. Na płocie wisi tablica informująca o akcji, są też miotły do dobrowolnego pozamiatania jakiegoś odcinka - opowiada.

Drogowcy problemu nie widzą. Zamiast przyznać się do błędu i szybko go naprawić, tłumaczą że... czekają na wiosnę.

Wschodnia obwodnica Wrocławia jest zarządzana przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei, podległą marszałkowi województwa. To DSDiK ma dbać o porządek na trasie. - Na pewno posprzątamy tę ścieżkę - obiecuje Krzysztof Kiniorski, rzecznik prasowy Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. - Jednak chcemy poczekać do wiosny, bo nie można wykluczyć, że zima jeszcze o sobie przypomni, tak było choćby rok temu. I wtedy piach będzie znów sypać, a my wydamy dodatkowe pieniądze na tę samą akcję - mówi Kioniorski. - Naszym zdaniem nie ma żadnego niebezpieczeństwa związanego z rozsypanym piachem. Może wymusić jedynie spowolnienie jazdy, ale to wszystko - kończy rzecznik.

Na szczęście na wysokości zadania stanął wicemarszałek Dolnego Śląska Jerzy Michalak, któremu podlega Dolnośląska Służba Dróg i Kolei. - Zobowiązuję się sprawdzić sprawę. Jeżeli faktycznie ścieżka jest nieposprzątana, to nie widzę problemu, żeby służba za to odpowiedzialna wykonała swoją pracę, tak szybko, jak to będzie możliwe - mówi Michalak.

Wideo

Komentarze 90

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zamiast kłócić się o to, kto ma prawo do jazdy, a kto nie, kto stwarza większe zagrożenie i kto robi więcej tysięcy kilometrów rocznie, jedźcie na obwodnicę i dołączcie do ROWERZYSTÓW I ROLKARZY, którzy RAZEM pracują nad polepszeniem warunków do jazdy, zamiast siedzieć w domu i malkontencić nad tym, że nie ma warunków. Da się? Da się. Jak widać Polak potrafi, nie tylko marudzić! :-)
P
Prot
Dopóki nie znajdziesz umocowania w prawie, wypierdalaj!
Koniec tematu. Nie interesuje mnie co tobie się widzi się widzi, tylko to, że ciebie tam nie ma prawa być. Chcesz to zmienić? Podejmij obywatelską incjatywe i walcz o zmianę ustawy. Do tego czasu... wróć do początku posta.
P
Prot
Obudź się. Twoje przekoniania (na nasze szczeście), to nie podstawa prawna!
S
Sebastian
Chyba wyraźnie napisałem "droga rowerowa", a nie "pieszo-rowerowa"..
M
Marek
To jak dojdzie do kolizji rowerzysty z rolkarzem, to rolkarz zawsze ponosi winę, bo jest traktowany jak pieszy, a pieszy nie może wejść na drogę rowerową, chyba, że w wyznaczonym miejscu (namalowana zebra).
m
mjodek
Jak w temacie - 50% rolkarzy ma słuchawki na uszach i jeździ parami całą szerokością ścieżek DLA ROWERZYSTÓW. Dzwonek, prośba, krzyk nic nie dają. A potem oburzenie i pięści kiedy prawie najeżdżam im na pięty. Ogarnijcie się kochani rolkarze i ucywilizujcie się. Pozdrawiam aktywnych :)
g
gosc
pieszo-rowerowa - matole
R
Rabin
A spróbuj zahamować na żwirze lub cienkiej warstwie piachu albo zrobić manewr omijający przeszkodę.
R
Rabin
Po za tym że to jest szczotka a nie miotła, pomysł mi się podoba a urzędnicy mogliby się obudzić ze snu zimowego.
L
LKJ
urzędowo przepisowo - ale jako realny środek transportu ddr jest jedyna najsensowniejszą trasą dla rolkarzy :/ pomyśl. ps. mandatu jeszcze nigdy żaden rok=lkarz nie dostał za jazdę po ścieżkach dla rowerów. :/ i powiem szczerze jako zapalony rolkarz z nie jednym patrolem policji rozmawiałem o jeździe na rolkach po ścieżkach dla rowerów i każdy daje mi 100 % racji - rolkarze powinni jeździć po ścieżkach dla rowerów bo są często od nich nawet szybsi . a są to drogi idealne dla tego typu poruszania się. i na pewno nie wlepią mandatu rolkarzowi chyba ze będzie stwarzał zagrożenie. to jest opinia nie jednego patrolu drogówki w mym mieście więc.. sory ale to że przepisy ... DDR TO IDEALNA TRASA DLA POJAZDÓW PORUSZAJĄCYCH SIĘ SIŁĄ MIEŚNI WŁASNYCH I TAK POWINY ZMIENIĆ NAZWĘ. I PRZEPISOWO WÓZKI TEZ POWINNY SIĘ PORUSZAĆ DDR. BO NA ZWYKŁYCH DROGACH TO koleiny ze dzieciaka wytrzęsie
k
kj
znam przepisy , jeśli chodnik nie nadaje się do użytku to masz prawo korzystać z pobocza lub jeśli nie ma pobocza to jezdni. tyle że tu brakuje zapisu że bezpieczniej jest jeździć po bezpiecznych drogach niż niebezpiecznych ulicach. no ale to polska niestety
l
leiter84
A skąd autor artykułu wysnuł taki wniosek? Czy jest to gdzieś napisane?
Rysunek Panie Torz przedstawia rolki
P
Prot
Konkrety. W którym miejcsu na Powstańców masz 12 cm kamienie?
Tylko proszę, żeby to nie było przy jakiejś dziurze wykopanej przez drogowców, bo w ten sposób, to ja moge powiedziec, że na ścieżce zdarzyło mi się całą płytę chodnikową widzieć.
...
na wrocław to rower wyjątkowo odporny na jazdę w terenie,
poza miasto - rower miejski sie dobrze sprawdza,

ps. mam 3 rowery, i brakuje mi conajmniej czwartego.
G
Gość
darmowa praca jest przychodem dla właściciela drogi!
Dodaj ogłoszenie