Rowerzyści przyczyną większości wypadków! - ostrzegali już Niemcy. Co się zmieniło od czasów Breslau?

JU
Ruch we Wrocławiu w latach 30. ubiegłego wieku trudno porównywać do tego dzisiejszego. Ale już wtedy problemem dla kierowców byli rowerzyści... fot. fotopolska.eu
Ruch uliczny we Wrocławiu w 1936 roku nijak ma się do tego dzisiejszego, ale już wtedy kierowcy z ówczesnego Breslau narzekali na zachowanie rowerzystów. Władze miasta powiedziały: dość. Na tylnych szybach samochodów poleciły umieszczenie naklejek: "Rowerzyści przyczyną większości wypadków, jedź ostrożnie i powoli".

W gazecie "Breslauer Zeitung" w czerwcu 1936 roku ukazał się następujący artykuł:

W środę o godz. 14:46 na skrzyżowaniu Kaiser Wilhelmstraße (Powstańców Śląskich) i Menzelstraße (Sztabowa) zdarzył się ciężki w skutkach wypadek. Pieszy usiłował przekroczyć tam jezdnię, wyskoczył jednak krótko przed jadącym w kierunku centrum miasta tramwajem. Mimo że motorniczy natychmiast zaciągnął hamulec bezpieczeństwa, pieszy został potrącony lewym rogiem wagonu i upadł. Straż odwiozła poszkodowanego do szpitala, gdzie stwierdzono wstrząśnienie mózgu, złamanie szyjki kości udowej i wiele innych obrażeń. 19 czerwca natomiast, około godz. 11:40, rowerzyści zderzyli się na Königsplatz (pl. Jana Pawla II). Poszkodowana została jedna z biorących udział w tym zderzeniu kobiet.

Tymczasem w Breslau trwa bój o bezpieczeństwo i walka ze zbędnym hałasem, szczególnie z hałasem ulicznym. Walka ta została przyjęta przez wszystkich mieszkańców naszego miasta z dużą satysfakcją. Istnieją jednak nam współcześni, którzy częściowo z lekkomyślności, częściowo z nieuwagi wywołują niepotrzebny hałas uliczny.

Grupa robocza zajmująca się w Gau Schlesien [Gau – jednostka administracji NSDAP w III Rzeszy, na jej czele stał gauleiter; gauleiterem Śląska był od 1930 r. Josef Wagner – red.] zapobieganiu szkodom, wywiesiła we wszystkich wrocławskich wagonach tramwajowych czerwone kartki ostrzegawcze o następującej treści: "Piesi, nie będzie więcej trąbienia, dlatego musicie bardziej uważać! Gdyby wszyscy piesi to ostrzeżenie wzięli sobie bardzo do serca, mogliby tym samym uchronić siebie i bliźnich od niepotrzebnego niepokoju i niebezpieczeństwa".

Jednak piesi nie są w mieście jedynymi grzesznikami. Dlatego w następnych dniach zostanie wyniesionych jeszcze więcej czerwonych kartek ostrzegawczych, które będą się zwracać do rowerzystów. Tekst tych kartek jest następujący:
"Rowerzyści przyczyną większości wypadków, jedź ostrożnie i powoli!"

Te kartki zostaną przyczepione na tyłach samochodów, żeby rowerzyści, którzy chcą wyprzedzić auto, którzy zostaną przez samochód wyprzedzeni, albo ci, którzy jadą za samochodem, zawsze i nieustannie mieli te czerwone kartki ostrzegawcze przed oczami.

Należy mieć nadzieję, że dzięki tej metodzie te trzy główne w Breslau grupy użytkowników dróg: kierowcy, rowerzyści i piesi, przyzwyczają się do drogowej dyscypliny. Także rodzice i wychowawcy powinni nade wszystko wciąż zachęcać dzieci do tego, żeby miały oczy szeroko otwarte i nie przebiegały na oślep przez ulice.

Czy te hasła mogłyby być aktualne dziś? Zapraszamy do dyskusji pod tym artykułem.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 100

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 marca, 13:41, Gość:

Niemcy zawsze mają rację.

Nie bądź taki do przodu, niedługo będziesz miał wybór: do pracy jechać 1,5h autem czy 15min rowerem.

G
Gość

Niemcy zawsze mają rację.

G
Gość
13 marca, 11:43, Gość:

Ciężko o większy absurd. W większości wypadków rowerzyści nawet nie biorą udziału, więc trzeba mieć niezłą paranoję, żeby ich obwiniać. Ot, hitlerowskie Breslau, wszystkiemu winni żydzi, masoni i cykliści.

13 marca, 13:55, Gość:

A ty lewak to z pod którego kamienia wypełzłeś

Skąd wniosek, że lewak?

G
Gość
13 marca, 11:43, Gość:

Ciężko o większy absurd. W większości wypadków rowerzyści nawet nie biorą udziału, więc trzeba mieć niezłą paranoję, żeby ich obwiniać. Ot, hitlerowskie Breslau, wszystkiemu winni żydzi, masoni i cykliści.

A ty lewak to z pod którego kamienia wypełzłeś

G
Gość

Ciężko o większy absurd. W większości wypadków rowerzyści nawet nie biorą udziału, więc trzeba mieć niezłą paranoję, żeby ich obwiniać. Ot, hitlerowskie Breslau, wszystkiemu winni żydzi, masoni i cykliści.

G
Gość
13 marca, 9:23, Igma:

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,

Ni kolarzy nam tumanił.

Nie ma potrzeby tumanić kolarzy... bo to już są tumany. Wystarczy zobaczyć jak na Moście Milenijnym jeżdżą pod prąd uśmiechem od ucha do ucha, nie mając w ogóle świadomości, że nie stosują się do znaków drogowych i przyczyniają się do niebezpieczeństwa. Właściwie to każdy rowerzysta powinien być dawcą organów.

G
Gość

Po zaszczuciu komunikacji zbiorowej czas na rowery. Korków nie zmniejszy takie podejście gazety.

I
Igma

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,

Ni kolarzy nam tumanił.

G
Gość

Dyskusja, dobre sobie, mogliście napisać "zapraszamy do szczucia"

G
Gość
24 czerwca 2014, 11:45, Gość:

a pieszym idącym DDR łamać nogi?

A na poważnie, to mogliby taką akcję przeprowadzić - łapać łamiących przepisy dotyczące ruchu rowerowego (światła, światła!) oraz pieszych (nagminne wtargnięcia na DDR, wprost pod jadącego) oraz po pińć dych dla kierowców wjeżdżających na skrzyżowanie, bez możliwości zjazdu przed zmianą sygnalizacji.

Wzorować się na cywilizowanych krajach i przestrzeganiu przepisów, np w Norwegii

G
Gość
24 czerwca 2014, 12:06, gosc:

ty i cała reszta nie pojmujecie jednego, zasadniczego punktu, poniewaz w szkołach jazdy tego was nie nauczono, wygadując durne dowcipy o pieszych! Tym punktem jest zachowanie szczególnej ostrożności przy przejeżdżaniu przez przejście dla pieszych! Nie macie na przejściu nigdy pierszeństwa. Konwencja Wiedeńska, który obowiązuje w okrojonym zakresie w temto doornym kraju, jasno to precyzuje. Jeżeli rowerzysta przejżdża zebrą to łamie on obowiązujące prawo, które mu tego zakazuje, jadnak fakt łamania przezeń prawa nie uprawnia Was do tego, aby nań najeżdżać.

Kolejnym waszym problem jest notoryczne łamanie obowiązku zachowania bezpiecznej odległości od wyprzedzanego/wymijanego rowerzysty czy pieszego. Jeździcie jak idioci, jadąc na odległość milimetrów od pieszych i rowerzystów, i nie obchodzi Was to, że wasza masa, pchane przez was powietrze oraz wywoływany stres taką sytuacją powodują wyjątkowo niebezpieczną sytuację. NIESTETY, WIEKSZOSC Z WAS JEST BEZMYSLNA!!!!

Czyli brakuje MILICJI - wtedy na każdy skrzyżowaniu lub obok był posterunkowy

G
Gość
24 czerwca 2014, 11:34, Mirek:

Dodaj jeszcze, że chciałbyś też nie spotykać kierowców wymuszających pierwszeństwo na rowerzystach (tych jadących prawidłowo). Bo oni są przecież nieopancerzeni. Wiem możesz sobie chcieć.

Surowo karać - łącznie z zabraniem prawa jazdy

G
Gość
27 czerwca 2014, 22:09, rower:

powinni wprowadzić zakaz jazdy [obraźliwe]arzom na drogach publicznych. Od tego są ścieżki. Chyba że im do grobu się śpieszy!!!

Wystarczy tylko konsekwentnie karać za łamanie KD - niestety 95% łamie przepisy, bo nikt im nic nie zrobi

G
Gość
24 czerwca 2014, 12:10, Anka na dwóch kółkach:

nie być mijana przez kierowców "na gazetę", kiedy jadę ulicą, bo obok nie ma DDR-a a tylko chodnik. Chciałabym, żeby kierowcy nie wyrzucali butelek ze szkła na DDR-y. Chciałabym, żeby DDR-y nie były zastawione zaparkowanymi autami. Chciałabym, żeby piesi i rolkarze i włazili/wjeżdżali mi na DDR-a. Chciałabym spokojnie przejechać przez przejazd rowerowy, nie hamując przed pieszym, który sobie drogę z przejścia dla pieszych przez ten przejazd skraca włażąc prosto pod koła. Wiem, mogę sobie chcieć.

13 marca, 8:13, Gość:

Droga Anko, mijamy się, gdy samochód jedzie z naprzeciwka. Widzisz, że wiele z twoich "chciejstw" wynika z tego, że nie zostaliśmy nauczeni przestrzegania prawa, ale nie usiłujesz zwrócić na to uwagi innych stosując piękną, skądinąd metodę, nadąć policzki i rzewnym płaczem pokazać jak jest mi źle. Mnie też jest źle, kiedy ty piszesz "na gazetę" a ja widzę wąską ścieżynę wyrżniętą z pasa ruchu i powodującą, że jedzie się "na gazetę" tylko po pasie obok, który nie jest pasem, bo w świetle przepisów jest za wąski i ścieżyną, która też jest za wąska, ale za którą propaganda miejska przyznała sobie ordery.

A gdzie jest miejsce dla pieszej z dzieckiem w wózku, inwalidy na wózku?

G
Gość
13 marca, 7:47, Emeryt 80 l.:

We Wrocławiu przed wojną i po wojnie jeszcze w latach ok. 1955 rowery musiały mieć (jedną) białą tabliczkę rejestracyjną 10 cm x 10cm z tyłu pod siodełkiem,póżniej zrezygnowano z tych rejestracji rowerów,teraz należy wrócić bezwzględnie do tego.

Tak, bo rowerzysta spowoduje wypadek i ucieka, jak można zidentyfikować przestępcę? Podobnie z e-hulajnogami, które sa wynajmowane lub prywatne - to są pojazdy mechaniczne.

Dodaj ogłoszenie