Rowerzyści mają pomysł, jak poprawić pl. Powstańców Wielkopolskich. Napisali do magistratu

PWR
Tak wyglądał plac Powstańców Wielkopolskich zaraz po przebudowie w 2007 roku Michał Pawlik
Cykliści z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej mają pomysł, jak ułatwić jazdę jednośladami na pl. Powstańców Wielkopolskich. Swoimi pomysłami postanowili się podzielić z urzędnikami z magistratu.

Rowerzyści przypominają, że plac Powstańców Wielkopolskich został przebudowany w 2006 i 2007 roku. Inwestycja pochłonęła ponad 110 mln zł. Ich zdaniem, z punktu widzenia rowerzysty, te pieniądze poszły w błoto. Bo powstały tylko skrawki infrastruktury rowerowej, które zamiast ułatwiać przejazd, utrudniły go jeszcze bardziej. W przyszłym roku mają się pojawić pasy rowerowe na ul. Trzebnickiej, od Łokietka do pl. Powstańców Wlkp. Dzięki drobnym poprawkom, lepiej wykorzystywana przez cyklistów mogła by być również ul. Chrobrego.

Oto list wrocławskich rowerzystów do magistratu w sprawie poprawek na pl. Powstańców Wielkopolskich:


Szanowni Państwo,
Obecnie funkcjonujący układ i organizacja ruchu na placu Powstańców Wlkp. są nieprzyjazne dla ruchu rowerowego. Należy doprowadzić do usprawnienia przejazdu na trasie Chrobrego - Trzebnicka oraz pl. Staszica - Trzebnicka/Słowiańska.
Najbardziej usprawniającym zabiegiem byłoby dobudowanie 2-kierunkowej drogi rowerowej na jednym z łuków pętli. Miejsce na dobudowanie jest tylko po zew. stronie torów (pętli). Pozwoliłoby to na znaczne skrócenie przejazdu przez plac i usprawnienie relacji Trzebnicka -Chrobrego. Przydałaby się też wymiana nawierzchni na asfaltową między torowiskami na relacji pl Staszica - Trzebnicka/Słowiańska. Jednocześnie warto zadbać o udogodnienia dla pieszych na tym placu (patrz grafika).
Ponadto należałoby wprowadzić pasy rowerowe na całej długości ul. Chrobrego - ulica nie przenosi dużego ruchu (jest bezpieczna), torowisko nie musi być zatem wydzielone (nie ma korków), zaś asfaltowa nawierzchnia sprzyja jeździe rowerem (w odróżnieniu od ul. Trzebnickiej).
Radek Lesisz

Oryginał listu znajdziecie tutaj

Wideo

Komentarze 69

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
we
obrażanie i insynuacje to co do zasady zachowania rowerzystów synku ? czy tylko ty jesteś chamem ?
61
Przeca tam bendom pedałować i tandemy. Jak toto ma zejść z rowra bez kupy asfaltu?
n
naiwny
Dobrze Panie Radku spełnimy Pana postulaty, a na deser postawimy co 50 m stolik z zimnymi napojami i przekąskami i dostawimy jeszcze sofy bo jak się pan zmęczy to będzie mógł sobie pan odpocząć.A na koniec jak się pan obudzi to niech pan wyciągnie rękę z nocnika.
.
Gdyby wyremontowano te kamienice to bylby to taki ladny plac... ale chyba jeszcze poczekam(y) conajmiej 8 lat...
t
tez
wtedy jeszcze biegali w pampersach...
d
daad
bylo tam tyle miejsca ze az prosilo sie o wstawienie przystajacych do dzisiejszych czasow stylowych boxow z funkcja uslugowo handlową. ten plac wyglada jakby miastu nie zalezalo na pieniadza, wszystko zabetonowano w granicie. przez funkcje handlowo-gastronomiczna plac by zyl a tak jest martwy
321
A ja głupi myślałem, że takie rzeczy ustala się przed przebudową...? A jak chodzi się paniom w szpilkach po drobnej kostce granitowej- mało używanej, którą "wyścielono" plac...?
a
aapp
podpucha, albo cię posrało
K
Kpiarz
tak, jak spajdermen.

A tak na poważnie to wszędzie chodzę pieszo. Od czasu do czasu jeżdżę tramwajem ale nie na wronę (j.w.)
g
gość
... oblał osiem razy i na rowerze musi jeździć...:)
g
gość
... to nie masz ani roweru ani auta... A MPK też pewnie na gapę jeździsz...:D
a
as
generalnie zamknąć ulice we wrocławiu a dostęp do nich tylko dla cyklistów i studentów. Reszta niech siedzi w domach.
j
joe brody
Kierowca w opisanej przez Ciebie sytuacji ryzykuje tylko tym, co wymieniłeś. Może jeszcze odsiadką, jeśli kogoś zabije. Rowerzysta, łamiąc przepisy (a także jadąc przepisowo, jeśli będzie miał pecha i zostanie potrącony przez samochód), ryzykuje czymś, czego mu nikt nie wróci - własnym życiem. I żadnego hejtu już nie przeczyta. Nikt zaś nie dorówna w tworzeniu kretyńskich teorii kierowcom samochodów, którzy gotowi są zaryzykować życiem wszystkich słabszych uczestników ruchu, pieszych i rowerzystów (bo zwykle nie własnym, niestety, fachowcy od bezpieczeństwa czynnego i biernego za bardzo się starają), byle tylko zachować przywilej pędzenia z gazem przy desce i urywania kolejnych sekund z czasu przejazdu. Które to sekundy i minuty na koniec i tak stracą na poszukiwania miejsca parkingowego. Gdzie tu sens, gdzie logika?
ś
śWIR2013
Tak, w ogóle we wszystkich instytucjach państwa powinien być ustawowy obowiązek używania rowerów. Przykładowo, wojsko polskie zamiast używać różnych mechanicznych gadżetów ,takich jak transportery rosomak, mogłoby na MPW (tj. miejsce pola walki) dojeżdżać rowerami. Pancernymi rowerami. Byłoby tanio, innowacyjnie i ekologicznie
P
Prosta szprycha
Kierowca jadąc na czerwonym i przekraczając prędkość ryzykuje mandat, punkty karne, zdjęcie z fotoradaru, filmik w necie ze swoją rejestracją, utratę prawa jazdy, zwyżki w OC w przypadku dzwona itp.
Rowerzysta roztrącając ludzi na przejściu dla pieszych i zmieniając kierunek jazdy o 90 stopni na środku tego przejścia aby od tej pory poruszać się po jezdni, ryzykuje co najwyżej, że będzie musiał czytać hejt o rowerzystach pod artykułami, a że rozumu starcza mu co najwyżej na jeżdżenie rowerem po mieście, to nie kuma o co chodzi i tworzy później kretyńskie teorie jak w komentarzu powyżej.
Dodaj ogłoszenie