Rowerzyści kontra kierowcy: "Następnym razem nie będę hamował" (LIST)

Paweł, Czytelnik
Rowerzyści i kierowcy długo chyba jeszcze nie dojdą do porozumienia na drogach. Oto list, jaki dostaliśmy dziś od jednego z cyklistów...

Chciałbym podzielić się moim kolejnym "zderzeniem" z kulturą kierowców względem rowerzystów.
Dzisiejszego poranka, zadowolony z powodu piątku jechałem sobie moim jednośladem do pracy, odpracować ostatnie 8 godzin w tym tygodniu. Pierwsza część podróży odbywała się po ulicy, na której o dziwo nie natknąłem się na żadne niebezpieczeństwa dla mnie, a druga już na ul. Krakowskiej, specjalnie wytyczoną ścieżką rowerową i tu o mały włos nie zostałem poturbowany.
Opis sytuacji:
Pani kierowca, wiek około 35-40lat, w czarnym fordzie mondeo wyjeżdżając ze stacji benzynowej Shell przy ul. Krakowskiej, aby dostać się na ulicę musi przeciąć chodnik oraz ową ścieżkę, po której jechałem. Ruszając nawet nie obejrzała się i wyjechała na sam środek ścieżki tuż przed moimi kołami (widząc ją wcześniej zacząłem przyhamowywać). Kiedy zatrzymałem się tuż przed jej oknem i tu podkreślę NIE UŻYWAJĄC ŻADNEGO WULGARYZMU (co mnie samego zdziwiło) zwróciłem jej uwagę, że w tym przypadku rowerzysta ma pierwszeństwo (według Prawa o ruchu drogowym), a ta długo nie zastanawiając się pozdrowiła mnie ciepłym SPIER... CHU... i widząc wolną drogę odjechała ...
Z tego zdarzenia wyciągnąłem dwa wnioski:
1. w tym mieście rowerzysta nie może czuć się bezpiecznie nawet na ścieżce rowerowej.
2. następnym razem nie będę hamował
pozdrawiam
Paweł

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 222

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rowerzysta ze starzem

konflikty to nie polityka tylko nieznajomość przepisów prawa o ruchu drogowym kierowców i rowerzystów amatorów - karta rowerowa powinna wyeliminować wszystkie problemy
rowerów było by mniej

J
JA

A SAMI ICH NIE ZNAJĄ 90 % NIE WIE CO TO JEST KONTRAPAS TRAKTUJĄC GO JAK ŚCIEŻKĘ ROWEROWĄ JEŻDŻĄ PO CHODNIKACH GDY PO DRODZE JEST WYTYCZINA ŚCIEŻKA . ROBIĘ DZIENNIE PO WROCKU SAMOCHODEM OKOŁO 50 KM , A MOŻE RAZ W TYGODNIU WIDZĘ SCHODZĄCEGO I PRZEPROWADZAJĄCEGO ROWER PRZEZ PRZEJŚCIE - NIE MÓWIĘ O SYTUACJI GDY JEST ŚCIEŻKA .POWINNY BYĆ OBOWIĄZKOWE KARTY ROWEROWE NAWET DLA POSIADAJĄCYCH PRAWKO A POLICJA NA KAŻDYM KROKU POWINNA JE SPRAWDZAĆ .

K
Krakers

Do kolegi rowerzysty.Sam jestem i kierowcą i rowerzystą,może trochę więcej kierowcą.Śmiem twierdzić że wina leży po środku jeśli chodzi o temat rowery-samochody.Natomiast w pana konkretnym przypadku z ul.Krakowskiej powiem tak,ani na moment bym się nie zatrzymał trudno może by mnie zbierali łyżeczką ale prosze mi wierzyć ta pani do auta jako kierowca już by nie wsiadła.Wniosek jest taki że nikt nie może czuć się bezpiecznie bo niestety około 50 procent nie zna przepisów a kolejne 25 je łamie.Proszę nocą stanąć na jakimkolwiek skrzyżowaniu równorzędnym i zobaczyć co się dzieje gdy z czterech kierunków jadą pojazdy???Co do tych osób które się prężą tu na forum kto i jak gdzie ma jeżdzić kodeks drogowy mówi jasno ścieżki rowerowe dla rowerów i basta.Nie ma scieżki to wtedy niestety po jezdni.Ale nie po chodnikach,nie dzwonienie na pieszych,nie przejerzdżanie po przejściach dla pieszych,niestety tych grzechów rowerzyści mają dziesiątki i to grzechy ciężkie.Dla tego proponuje nie walczmy ze sobą tylko kór.......zacznijmy myśleć , bo niestety gdzie więcej niż dwoch Polaków to za to opinii dziesięć.A w tym przypadku sprawa jeśli przedsawiona w sposób rzetelny to i prosta PAN miał rację i za panem stał kodeks drogowy.

m
młot na cyklistów

Wrocław, ul. Wałbrzyska. Idę chodnikiem w strone koscioła, po lewej stronie na wysokosci "Yumy". Nagle słysze z tyłu cos jakby chrząknięcia i zaraz potem jazgot i dzwonienie. Jedzie para. Oboje po ok. 20-pare lat, hipstersko zarośnięci;), rozchachani, jada koło siebie (jazda równoległa) i oczekuję, że im ustapię. Czyli zejde na trawnik. Na moja uwage: Ale chodnik jest od chodzenia, od jazdy jest jezdnia. Mogliście mnie potrącić. Usłyszałem (od panny): Ja tez byłam potracona na jezdni, to teraz się boje i jeżdżę po chodniku.
Ludzie, zyc w tym kraju to strach! Iść głosować, robić zakupy, oddychać na Piłsudskiego. Dlaczego ta panna i ten panien bojąc się o siebie, maja w dupach innych. Zatrzymałem się, obydwoje oczywiście odjechali cos tam mrucząc.. Podbiegłem i zapowiedziałem, żeby mi sie dokładnie przyjżeli: mam 195 cm, blisko 100kg, jestem sprawny fizycznie, facet w srednim wieku i jak na dzisiejsze standardy az za dobrze wykształcony. I ten "starszy pan, jak jeszcze raz spotka się z taką sytuacja, zacznie od włożenia im w d*** pompek lub lusterek (bo swiateł nie mieli, zreszta po co, było jeszcze jasno;) ).
Konkluzja: oczywiście, część polskich kierowców to "miszczowie prostej", bydło nie znające przepisów. Ale dlaczego, jak obserwuje się popisy kierowców-cyklistów to w zasadzie nie ma przypadku, żeby zawodnik taki nie popełniał glupoty, narażając siebie (mała strata) i innych na niebezpieczeństwo? Standardowe: przejeżdzanie po pasach, jazda po ciemku bez swiiateł, często pod prąd, wpychanie sie przed światłami na pierwszego a potem tamowanie ruchu, jazda i dzwonienie na pieszych, slalom jezdnia-trawnik-chodnik-pasy-jezdnia. I frazesy o ekologii i cholera wie o czym innym.
Toteż zapowiadam: każdy rowerzysta, który będzie próbował na mnie łamać przepisy ruchu drogowego zostanie ukarany. A za dzwonienie i najeżdżanie na plecy, dostanie po prostu w mordę! Juz paru cyklistów zbiegało na ciezce na wałah po swój jednoślad. Jak chcecie, próbujcie!
Wiem, że to naduzycie, ale WROCŁAWIANIE MAJA WAS, WIEJSKIE ROWEROWE SZUMOWINY DOŚĆ!

p
pn

A skąd ci biedni rowerzyści mają wiedzieć jak się zachować na drodze?
Obowiązkowe kursy zakończone egzaminem i wydaniem pozwolenia na poruszanie się po drogach - i rowerzystom będzie łatwiej, zarówno uniknąć kolizji jak i ponieść jej konsekwencje, jeśli mimo wszystko się taka zdarzy.

t
ty debilu

ty debilu

a
auto

Chyba się umówię na kawę z Tobą , tak dobrze mówisz .. :)

R
Robert - kierowca

Trochę urzędasy wywołały tę wojnę kierowcy-rowerzyści - porobili niby ścieżek rowerowych w miejscach gdzie nie ma miejsca na jeden szeroki pas dla samochodów a gdzie jeszcze ścieżka dla rowerów. Chcieli się wykazać przed Unią długością ścieżek a zrobili tylko kłopot jednym i drugim. Jezdnie z dziurami nie są przystosowane do jazdy przy prawym krawężniku a zwężanie jej to kolejny problem na drodze. Przykładem ignorancji jest ulica Wróblewskiego w stronę Ronda Reagana na wysokości mostu Zwierzynieckiego - gdzie jest ścieżka dla rowerów przed mostem ?? Może Gwiezdne Wrota ?? Gdzie rowerzysta ma dalej jechać ?? Może po przęśle mostu ? Kolejny kit urzędasów Wrocławia ....

k
kierowca

Popieram !!

R
Robert - kierowca

Nie zatrzymuję się ale zwalniam tak żebym nie "dostał" od gościa z podporządkowanej jeśli taki wyskoczy. Nie po raz pierwszy piszę : rowerzysta w starciu z autem nie ma szans !!
Chcesz łosiu aby na Twoim nagrobku było wyryte : Tu leży rowerzysta, który miał pierwszeństwo !?? Pomyśl trochę jeśli nie sprawia Ci to bólu ....

k
kierowca

masz prawo do jednego siku dziennie i zamknij ryjek w kuble ....

R
Robert - kierowca

Zacznijmy sami przestrzegać przepisów i wtedy wymagajmy od innych - dotyczy to zwłaszcza rowerzystów a w drugiej kolejności kierowców.
§ 53. 1. Rower powinien być wyposażony:
1) z przodu - w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej;
2) z tyłu - w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające;
3) co najmniej w jeden skutecznie działający hamulec;
4) w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.
Druga sprawa przestrzeganie przepisów przez rowerzystów - jedzie ulicą lub ścieżką rowerową na ulicy, czerwone światło na ulicy - zjazd na chodnik i za skrzyżowaniem na ulicę - co to k**** slalom gigant ?! A później płacz, że samochód go potrącił !! Rowerzysta niech pomyśli, że na ulicy jest taki ruch że kierowca musi mieć oczy wokół głowy i nie ma miejsca na "cudowne pojawienie się rowerzysty na jezdni" !! Tramwaj, karetka, zielona strzałka, odległość za autem z przodu, rowerzysta znikąd ?! Nie życzę nikomu mieć rowerzysty na masce - to może być nasz znajomy lub ktoś z rodziny ale trochę wyobraźni każdego użytkownika drogi dobrze nam zrobi !! Popieram rowerzystów ale niech jeżdżą zgodnie z przepisami - ulica to ulicą, ścieżka rowerowa to ścieżka !! I niech będą widoczni czyli wyposażenie zgodne z przepisami ruchu drogowego ... Na jezdni będzie miejsce dla każdego !!

r
rowerzysta

"2. następnym razem nie będę hamował " i bardzo dobrze !

G
Gość

gratuluję poziomu dyskusji i przepraszam za nagłówek

w
wwwwwwwww

jesteś "piany"?????

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3