Rosja: zniszczono kilkaset ton żywności z Zachodu. "To chore, głupie i wstrętne" [VIDEO]

Aleksandra Gersz AIP
Pawel Lacheta
Udostępnij:
W Rosji, z rozkazu Kremla, zniszczono tony żywności z Zachodu zatrzymane na granicy z powodu nałożonego na produkty embarga. Walec przejechał m.in. po 9-tonowym stosie sera. "Krematoriom żywności" sprzeciwiło się kilkaset tysięcy Rosjan, nawet sojuszników Władimira Putina.

Akcja niszczenia importowanej żywności została zapoczątkowana przez Kreml, kiedy zachodnie kraje nałożyły na Rosję sankcje ekonomiczne z powodu jej zaangażowania w konflikt na wschodniej Ukrainie. W odpowiedzi administracja Władimira Putina nałożyła na produkty żywnościowe z Zachodu (USA, Unii Europejskiej, Kanady, Australii i Norwegii) embargo. "Nielegalne" jedzenie, które trafia do Rosji, zostaje zatrzymane na granicy. Zakaz, który obowiązuje do sierpnia 2016 roku, obejmuje m.in. wieprzowinę, wołowinę, drób, ryby i owoce morza, mleko i nabiał, owoce, warzywa i orzechy - wylicza Reuters.

RUPTLY/x-news

Jak podaje BBC, w czwartek zniszczono m.in. 9 ton sera. Po pokaźnym stosie przejechał walec, który potrzebował aż godziny, aby zniszczyć jedzenie. Spalony został bekon, a brzoskwinie i pomidory - zgniotły traktory. Według Reutersa, straż graniczna przechwyciła w jeden dzień aż 436 ton zachodniej żywności, z których od razu zniszczono ponad 320 ton. Wśród niszczonych były produkty z Niemiec, Włoch czy Polski. Wszystko pokazywały rosyjskie stacje telewizyjne.

Masowe niszczenie produktów żywnościowych wywołało oburzenie w Rosji, także wśród zwolenników Kremla - pisze BBC. - Nie rozumiem jak można zniszczyć żywność w kraju, który przeżył ogromny głód podczas wojny i w późniejszych latach - mówił o "krematoriach żywności" prokremlowski dziennikarz telewizyjny Władimir Sołowjow.

- To chore, głupie i wstrętne - komentował z kolei jeden z rosyjskich duchownych. Rosyjska aktywistka Natalia Afansieva nazwała akcję Kremla "zbrodnią na własnym narodzie". - Panie Putin, proszę u pójść po rozum do głowy i zlitować się nad swoimi ludźmi - pisała Rosjanka.

Akcji Putina sprzeciwili się także rosyjscy aktywiści walczący z ubóstwem w kraju - największym od lat, m.in. z powodu nałożonych sankcji ekonomicznych i wzrostu cen. Zdaniem byłego premiera Rosji Michaiła Kasjanowa, ponad 20 mln Rosjan żyje obecnie w skrajnej biedzie, wielu z nich głoduje. Według Reutersa, oficjalna liczba obywateli żyjących poniżej granicy ubóstwa to już 23 mln. Polityk pochwalił na Twitterze internetową petycję apelującą o nieniszczenie jedzenia, ale przekazanie produktów najbardziej potrzebującym. Podpisało ją już 285 tys. osób. - Jeśli możesz to zjeść, to po co niszczyć? - pyta autor petycji. Zdaniem Kasjanowa masowy odzew ludzi w tej sprawie to "prawdziwy triumf humanizmu".

BBC zaznacza jednak, że Kreml raczej nie zrezygnuje z wojny wypowiedzianej zachodniej żywności. Rosyjskie władze traktują nielegalny import jedzenia jako "zagrożenie bezpieczeństwa" w kraju. Rzecznik Putina, Dmitrij Pieskow powiedział, że władze "rzucą okiem" na petycję. Stwierdził, że jedzenie zniszczono, bo nie posiadało niezbędnych certyfikatów i mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia. - Główny cel to zatrzymanie przemytu. Na drugim miejscu jest obrona ekonomii naszego kraju osłabianej przez kontrabandę. Trzecia i najważniejsza rzecz to ochrona zdrowia obywateli - mówił dziennikarzom Pieskow.

Wideo

Materiał oryginalny: Rosja: zniszczono kilkaset ton żywności z Zachodu. "To chore, głupie i wstrętne" [VIDEO] - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gestskoczka
Wojna to wojna, przejęta nielegalna żywność powinna być konfiskowana i trafić do rosyjskich ośrodków pomocy społecznej.

Zachodnia propaganda jest taka sama jak rosyjska propaganda, mówiąc biblijnym językiem widzi źdźbło w oku przeciwnika, nie widzi belki w oku swojego rządu.
o
obserwator48
W Polsce też nakazano niszczyć żywność z krótkim terminem ważności supermarketom,którą wcześniej przekazywano do domów św, Alberta a piekarza który przekazywał stare pieczywo doprowadzono do bankructwa.Tak że głupota ludzka niema granic.
M
Mazi
Prawo też w Rosji było żeby zagłodzić ludzi na smierć a resztę na sybir wysłać. Jak ci się takie prawo podoba to jedź tam. A zapomniałem jesteś już i stamtąd piszesz. Sorki.
x
x
gorzej z biedakami.
B
Borys
Nie pamiętasz co mówił wujek Stalin, dać ludziom wódkę i nic im więcej dla szczęścia nie trzeba. W Rosji ludzi mnoga, przeżyli Stalingrad przeżyją i Putina.
M
Macisław Płatow
Takie jest PRAWO W Rosji.A prawo rygorystyczne,brutalne jest PRAWEM które trzeba przestrzegać.I tyle w temacie.
x
x
Niszczenie żywności jest przestępstwem.
Dodaj ogłoszenie