Robisz to na drodze? Uważaj - możesz doprowadzić do wypadku! Potrzebna jest pomoc specjalisty

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Źle ustawione światła oślepiają innych kierowców. 21 listopada znów będzie można sprawić reflektory w stacjach diagnostycznych
Źle ustawione światła oślepiają innych kierowców. 21 listopada znów będzie można sprawić reflektory w stacjach diagnostycznych Marek Weckwerth
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Kierowcy skarżą się, że są oślepiani na drogach. A to bardzo groźne zjawisko, które może doprowadzić do wypadku. W sobotę 21 listopada na wytypowanych stacjach diagnostycznych będzie można bezpłatnie sprawdzić prawidłowość ustawienia świateł.

Zobacz wideo: Bezpieczeństwo na drogach jesienią. O tym trzeba pamiętać.

- Najgorsze są światłą ksenonowe. Ewidentnie są zbyt jasne i rażą, nawet jeśli samochód ma włączone tylko światła mijania! - to najczęstszy zarzut naszych czytelników co do oświetlenia aut.

Te światła powinny ścielić się "ścielić” dość nisko nad drogą, a jednak w praktyce bardzo często zmuszają kierowców pojazdów nadjeżdżających z przeciwka do mrużenia oczu, przyhamowania, aby przypadkiem nie zjechać na pobocze albo co gorsza na przeciwny pas ruchu.

Prawidłowe ustawienie świateł ma kapitalne znaczenie właśnie o tej porze roku, gdy dominują szare, pochmurne dni lub nisko nad ziemią snują się mgły. Szybko też zapada zmrok.

Ksenony nie powinny oślepiać

- Prawda jest, że światła ksenonowe dają więcej światła niż zwykłe. Jeśli jednak reflektory są prawidłowo ustawione, wtedy oślepiać nie powinny - stwierdza st. asp. Remigiusz Rakowski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Owszem, gdy na tylnym siedzeniu znajdują się dwie - trzy osoby, wtedy przód samochodu, a wraz z nim światła, podnoszą się. Tyle, że nowoczesne pojazdy mają urządzenie samopoziomujące reflektory, a zatem i w takich przypadku nie powinny oślepiać. W nieco starszych światła można obniżyć ręcznie odpowiednimi przyciskami na desce rozdzielczej.

Źle wstawiona żarówka to kłopot

Obowiązkowy coroczny przegląd techniczny auta (nowe badane są przed upływem 3 lat od pierwszej rejestracji) może nie wystarczyć, gdy kierowca wymienia własnoręcznie żarówkę.

To może powodować zmianę w ustawieniu promienia światła i dlatego Remigiusz Rakowski radzi zajechać na stacje diagnostyczną.

- Szacuję, że 90 procent problemów ze złym ustawieniem świateł dotyczy żarówek. Jeśli właściciel auta potrafi ją wymienić, problemu nie powinno być, ale niefachowa wymiana, bo na przykład sąsiadka poprosi sąsiada, a ten nie za bardzie nie wie jak to zrobić, ale stara się, może zakończyć się źle – przekonuje Wiesław Falkowski, diagnosta na Stacji Kontroli Pojazdów PZM w Bydgoszczy. - Może na przykład zmienić kąta ustawienia żarówki o 180 stopni, co spowoduje, że światła mijania, bo o nich teraz mówimy, nie będą świecić asymetrycznie.

Asymetria świateł mijania jest podstawą właściwego oświetlenia drogi, bowiem prawy reflektor powinien (zgodnie z przepisami) mocniej oświetlać prawe pobocze drogi.

Zdaniem diagnosty mitem jest twierdzenie, że w razie przepalenia żarówki należy od razu wymienić dwie, aby równo świeciły.

Żarówka podczas całego swego życia świeci równym światłem. Nie jest tak, że traci moc, czy natężenie światła. Nie, po pewnym czasie drucik żarowy zwyczajnie przepala się, pęka i żarówka przestaje świecić. Wystarczy zatem kupić taką samą i założyć w miejsce bezużytecznej. Tyle, że trzeba to zrobić właściwie

- instruuje Wiesław Falkowski.

Policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny

- Jeśli policjant ma uzasadnione przypuszczenie, że światła są nieprawidłowo ustawione, wtedy może zatrzymać kierowcy dowód rejestracyjny i skierować auto na badanie techniczne. Rzecz jest odnotowana w systemie elektronicznym – przestrzega Remigiusz Rakowski.

Może też wręczyć mandat od 20 do 500 złotych, w zależności od stwierdzonego na miejscu zagrożenia spowodowanego nieprawidłowym ustawieniem świateł, ale zwykle rzecz kończy się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Twoje światła, nasze bezpieczeństwo

Do 15 grudnia na drogach potrwa akcja „Twoje światła, nasze bezpieczeństwo", w ramach której funkcjonariusze szczególnie uważnie przyglądają się światłom.

I właśnie dla bezpieczeństwa i aby nie dochodziło do nieprzyjemnych spotkań z patrolem na drodze, policja w całym kraju namawia do zbadania oświetlenia.

To też może Cię zainteresować

Zatrzymani kierowcy, a także wszyscy, którym zależy na bezpieczeństwie, będą mieli w następną sobotę (21 listopada) ostatnią w tym roku szansę na bezpłatne sprawdzenie i ustawienie świateł na stacjach diagnostycznych, które przystąpiły do akcji.

W Kujawsko-Pomorskiem będzie można to zrobić na rekordowo dużej liczbie stacji - w 64, w tym na wymienionej już Stacji Kontroli Pojazdów PZM w Bydgoszczy przy ul. Nakielskiej 71 a.

Tak mówią przepisy

Światła długie powinny oświetlać drogę na długości co najmniej 100 m, a światła mijania 40 m. Te drugie powinny doświetlać drogę po prawej stronie na odległość większą niż po lewej.

Przepisy nakazują też okresowe badanie ustawienia świateł, zwykle raz w roku przy okazji badań technicznych pojazdu. Kontrola obejmuje prawidłowości kątów padania światła i granic światłocienia oraz barw świateł.

Wideo

Materiał oryginalny: Robisz to na drodze? Uważaj - możesz doprowadzić do wypadku! Potrzebna jest pomoc specjalisty - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie