Robione we Wrocławiu części zamienne pomogą szpitalom ratować pacjentów w czasie pandemii koronawirusa

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Przyłbice produkowane na Politechnice Wrocławskiej. PWr, fot. Małgorzata Mierzejewska
Wrocławscy naukowcy mają pomysł, jak wspomóc placówki w obliczu narastającej pandemii. Wyprodukują elementy przyłbic dla lekarzy, respiratorów i próbki potrzebne do badania na obecność koronawirusa.

Naukowcy z Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej wspólnie z lekarzami i pracownikami Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Gromkowskiego pracują nad rozwiązaniem, które wesprze placówki medyczne w walce z pandemią. Chodzi o metodę natychmiastowego wytwarzania części zamiennych i alternatywnych m.in. aparatury medycznej i środków ochronnych oraz tworzą wirtualną platformę, dzięki której taka pomoc dotrze do szpitali w ciągu 12 godzin.

Nad projektem pracują specjaliści z Katedry Technologii Laserowych, Automatyzacji i Organizacji Produkcji na Wydziale Mechanicznym. To oni w pierwszych tygodniach pandemii koronawirusa zaangażowali się w pomoc dla dolnośląskich szpitali, produkując m.in. przyłbice i łączniki do masek ochronnych, do czego wykorzystywali technologie przyrostowe, czyli tzw. druk 3D.

- Gdy szpitalom zaczęło brakować sprzętu, w ciągu kilku dni, razem z różnymi firmami i organizacjami, byliśmy w stanie zorganizować się i zacząć wytwarzać potrzebne elementy. Po kilku tygodniach, dzięki zakupionym urządzeniom, ruszyła też masowa produkcja przyłbic na naszym Wydziale Chemicznym – mówi prof. Tomasz Kurzynowski z Politechniki Wrocławskiej. Teraz chcą pomagać szpitalom w dużo bardziej skoordynowany sposób i tak, by zagwarantować, że wsparcie przyjdzie w ciągu 12 godzin. - Jeśli stworzymy sprawny system, tyle czasu wystarczy nam na zaprojektowanie modelu 3D potrzebnego elementu, wyprodukowanie go w setkach sztuk i dostarczenie do szpitala - wyjaśnia prof. Kurzynowski.

Zrobią, to czego szpitale najbardziej teraz potrzebują

Na drukarkach 3D oprócz przyłbic i przejściówek do masek tlenowych mogą powstawać m.in. adaptery i rozgałęźniki do wentylatorów, przejściówki i „zaślepki” do respiratorów.

- A także tzw. wymazówki, czyli próbki do poboru wymazów potrzebne do przeprowadzenia badań na obecność wirusa, czy uniwersalne nakładki na drzwi umożliwiające otwieranie ich łokciem, by unikać konieczności dotykania dłońmi klamek – dodaje dr inż. Iryna Smolina z PWr.

Lekarze z wrocławskiego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Gromkowskiego, będącego szpitalem zakaźnym analizują swoje potrzeby, by wskazać elementy, które w razie potrzeby mogą zostać szybko wyprodukowane na drukarkach 3D.

- Jesteśmy w stanie wytwarzać wszelkiego rodzaju zużywalne i wymienialne części, a także opracować nowe elementy, które ułatwią funkcjonowanie szpitala, choćby różnego rodzaju personalizowane uchwyty na aparaturę medyczną. Takie drobne usprawnienia także są na wagę złota w sytuacji zaostrzonych rygorów sanitarnych - tłumaczy prof. Kurzynowski.

Wirtualny „magazyn” części zamiennych

Powstanie pilotażowa platforma cyfrowa (Virtual AM Storage Covid-19), na której zostaną umieszczone m.in. cyfrowe modele elementów i sprzętów do wytwarzania. Ma to umożliwić zaangażowanym w produkcję firmom, instytucjom badawczym i innym podmiotom szybkie rozpoczęcie druku potrzebnych części. Szpitalom z kolei platforma będzie mogła służyć jako „sklep internetowy”, w którym szybko określą swoje potrzeby i wyślą zamówienie - w sytuacji gdy normalne łańcuchy dostaw zostają przerwane lub przeciążone.

Pomagając, badają. Srebro w drukarkach

Całe przedsięwzięcie ma także aspekt badawczy. Naukowcy chcą sprawdzić możliwość produkowania technologiami przyrostowymi elementów ochronnych z materiałów o właściwościach antyseptycznych np. z dodatkiem aktywnych cząstek srebra lub miedzi. Ich nanocząstki będą dodawać w różnych proporcjach do proszku polimerowego, który wykorzystywany jest w druku 3D. Wyprodukowane w ten sposób elementy sprawdzane są następnie pod kątem właściwości bakteriobójczych.

Wspólny projekt naukowców z Politechniki Wrocławskiej i specjalistów z wrocławskiego szpitala przy ul. Koszarowej jest możliwy dzięki finansowaniu z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Rozpoczął się w lipcu, a zakończy w czerwcu 2021 roku.

Zobacz także

Będzie waloryzacja 500+?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie