Richard Konwiarz - architekt, który żył w cieniu Maksa Berga

    Richard Konwiarz - architekt, który żył w cieniu Maksa Berga

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    O Richardzie Konwiarzu, jednym z architektów przedwojennego miasta, współtwórcy Hali Stulecia, stadionów, basenów, robotniczych osiedli, dobrym urzędniku miejskim i najprawdopodobniej koniunkturaliście, pisze Małgorzata Matuszewska
    Był dobrym, tradycyjnym architektem. Doktor Jerzy Ilkosz, znawca wrocławskiego budownictwa i urbanistyki, dyrektor Muzeum Architektury, stawia Richarda Konwiarza w drugiej lidze architektów. Wylicza najwybitniejszych w hierarchii ważności wynikającej z osiągnięć: Hans Poelzig, Max Berg, Adolf Peter Rading, Hans Scharoun ("to architekci klasy europejskiej" - twierdzi), Heinrich Lauterbach ("wybitny, choć niestety mniej znany" - dodaje), Theo Effenberger, Ernst May. Do listy ważnych architektów dorzuca też dwa nazwiska, to uczniowie Adolfa Radinga: Hugo Leipziger-Pearce (wyjechał do Stanów Zjednoczonych, zmarł dopiero w 1998 roku) i Johann Jäger.

    A Richard Konwiarz? - Z lokalnego punktu widzenia był ważnym architektem, bo nie zajmował się tylko architekturą, ale urbanistyką - twierdzi dr Ilkosz.

    Niemiecki architekt urodził się w 1883 roku w Czempiniu koło Poznania (niemiecka nazwa to Tschempin). We Wrocławiu działał w latach 1909-1945, po wojnie żył w Dreźnie, potem w Hanowerze, zmarł w 1960 roku.

    Studiował w Dreźnie m.in. pod kierunkiem Paula Wallota, budowniczego Reichstagu w Berlinie. Praktykował w Koblencji i Kolonii, pracował także w biurze architektonicznym Lossow & Kuhne w Dreźnie.

    We Wrocławiu zaczął pracować w 1909 roku w biurze radcy budowlanego miasta, słynnego Maksa Berga, architekta Hali Stulecia (Jahrhunderthalle) i współautora urbanistycznej koncepcji miasta.

    - Później Richard Konwiarz w swoich megalomańskich pomysłach przypisał sobie autorstwo Hali - zaznacza dr Jerzy Ilkosz. I dodaje, że różnica między twórczością Konwiarza i Berga jest ogromna. - Świadczy o tym choćby powstały w latach 30. XX wieku projekt klatki schodowej przy Hali, autorstwa Konwiarza - opowiada dr Ilkosz. - A klatka została dobudowana w sposób szkaradny, choć pewnie musiał zbudować ją właśnie w tym miejscu. Niemniej jednak o tę ingerencję kolegi po fachu Max Berg był wściekły - twierdzi dr Ilkosz.

    Ale oczywiście współpracował z Maksem Bergiem. I przy powstaniu sławnej Hali, i przy projektach wieżowców.

    - Ale z Maksem Bergiem współpracowali znacznie ciekawsi architekci, np. Ludwig Moshamer, odgrywający ważniejszą rolę - opowiada dr Jerzy Ilkosz.

    A Richard Konwiarz był ponoć dobrym naśladowcą.

    I na pewno dobrym urzędnikiem. Zostało po nim wiele śladów we wrocławskich archiwach, zapisał się jako urzędnik w biurze radcy budowlanego miasta Wrocław, pracował w biurze rozbudowy Wrocławia.
    1 »

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo