Reżyser i kandydat na Prezydenta RP uszkodził palec policjanta? Sąd: to pewne. Obrona: bzdura

Marcin Rybak
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun fot. Tomasz Hołod
Kandydujący na Prezydenta RP reżyser Grzegorz Braun został dziś skazany na 2,5 tys. zł grzywny za napaść na policjanta i uszkodzenie mu kciuka na dłużej niż siedem dni. Drugi zarzut, z którego powodu Braun stanął przed sądem, to znieważenie policjanta słowem „bandyta”. Chodzi o zdarzenie z kwietnia 2008 roku, do którego doszło pod wrocławską katedrą.

Obrońca reżysera, mecenas Marcin Strzeszyński już zapowiedział apelację. Zwraca uwagę, że sąd skazał mężczyznę, chociaż główny dowód w sprawie okazał się korzystny dla oskarżonego.

To już trzecie sądowe orzeczenie w tej sprawie. Pierwszy - skazujący - wyrok został uchylony. Później sąd ocenił, że dowodów na przestępstwo nie ma i umorzył sprawę bez procesu. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję i sąd okręgowy nakazał przeprowadzić proces.

W sobotę 12 kwietnia 2008 roku środowiska narodowe zorganizowały manifestację dla uczczenia pamięci ofiar zbrodni katyńskiej. Przedstawiciel magistratu rozwiązał tę manifestację. Później jej organizatorzy skutecznie oprotestowali tę decyzję w sądzie. Ale w tamtym momencie demonstracja stała się nielegalna. Spora grupa jej uczestników przeszła spod kościoła Najświętszej Marii Panny Na Piasku pod katedrę. Tam zostali zatrzymani przez kordon policji. Wszyscy zatrzymani zostali rozwiezieni do wrocławskich komisariatów. Akcja trwała kilka godzin. Pod sam jej koniec przed katedrą pojawił się oskarżony dziś reżyser.

W pewnym momencie wywiązała się sprzeczka z policjantem po cywilnemu. Funkcjonariusz polecił Braunowi, by odsunął się z miejsca gdzie stał. Braun zażądał wylegitymowania się ale funkcjonariusz zrobił to tak, że reżyser nie mógł zapoznać się z jego danymi. Doszło do słownej przepychanki. W pewnym momencie policjanci powalili Brauna na ziemię i doprowadzili do radiowozu. Już na komisariacie miało dojść do znieważenia funkcjonariusza. W czasie powalania na ziemię Braun miał złapać jednego z policjantów za kciuka i uszkodzić mu go.

Oskarżony do winy się nie przyznawał. - Nic nie wynika z tego materiału, niż moja krzycząca niewinność - mówił Grzegorz Braun w końcowym przemówieniu. Dowodził, że policjanci bezprawnym działaniem sprowokowali całe zajście. Dlatego po zatrzymaniu, na komisariacie, pytał funkcjonariuszy „jak nazywa się ten osiłek, który zachował się wobec mnie jak bandyta”.

Obrońca Brauna, mecenas Marcin Strzeszyński zwracał uwagę na główny dowód w sprawie - opinię biegłego z medycyny sądowej. Orzekł że jest mało prawdopodobne, by uszkodzenie palca powstało tak jak chce oskarżenie.

Sąd ocenił inaczej i uznał Brauna winnym. Ale, uzasadniając wyrok, nie odniósł się do korzystnej opinii eksperta. Oceniając zarzut zniesławienia policjanta cytował słownikową definicję słowa „bandyta”. Mecenas Strzeszyński zapowiedział apelację. A Grzegorz Braun i grupa jego zwolenników wyrok przyjęli emocjonalnie. - Kary na was nie ma - powiedział sędziemu Krzysztofowi Korzeniewskiemu wychodząc z sali rozpraw. - Mam nadzieję, ze będzie pan długo żył i że wiele razy się panu przypomni ten wyrok i ten czas.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
korzeniewski to bandyta w todze. jego wyroki to jakas pomylka. on zawsze lize d*** psom. taka jest prawda. on powinien ulice zamiatac a nie orzekac. won z bandytyzmem wukrywajacych sie za immunitetem.
y
yendrol
Przemyka tez pobili nie milicjanci a sanitariusze pogotowia. Papier wszystko zniesie.
s
sed
Przypominam sobie niedawną sprawę "kolizji" p. Dutkiewicza i tramwajarza, który miał znaczne problemy zdrowotne. Okazało się, że był zdrowy a to, że spędził jakiś czas w szpitalu i to dłużej niż syedem dni, potem miał rehabilitacje, nie spowodowało,że sprawca został ukarany choćby grzywną. Ot, mandacik, punkty karne...Smutne...
s
sed
Przypominam sobie niedawną sprawę "kolizji" p. Dutkiewicza i tramwajarza, który miał znaczne problemy zdrowotne. Okazało się, że był zdrowy a to, że spędził jakiś czas w szpitalu i to dłużej niż syedem dni, potem miał rehabilitacje, nie spowodowało,że sprawca został ukarany choćby grzywną. Ot, mandacik, punkty karne...Smutne...
B
Bambo
ale nie powtarzaj się, mam dobry wzrok :)
A
Andrzej
jesteś idiotą
B
Bambo
Sądząc po nazwisku chyba mieszkańców Brooklynu...
E
Ewa
w Szubinie ( który zrobił Zdradkowi własną wieś ) ; miejscowe muzeum pokazywało wystawę ,,95 lecie Policji ". Zupełnie tak jakby przedwojenna policja , milicja komusza i obecna policja była jednym i tym samym. Więc co się dziwić ludziom tak edukowanym w zakłamaniu , że są otumanieni.
t
tom
zenada i kpina ten sedzia pseudo walkarz
K
Kolekcjoner
1. I bardzo dobrze, że P. Grzegorza skazano. Skoro niezawisły sąd uznał, że Braun może pobić 6 milicjantów, to każdy z nas, jego zwolenników, też może pobić tylu. Tacy jesteśmy, d*** mamy jak z mosiądza. ;P Niech się władza ludowa zacznie bać.
2. Zbierajcie podpisy, tam we Wroclawiu! Ignorujmy tę niepolską większość żyjącą w naszym kraju. Piłsudski i legioniści w 1918 mieli znikome poparcie wśród tubylców, a zrobili swoje. Demokrację zostawmy młodym, wykształconym z dużych miast, Polska nigdy nie była i nie będzie ich.
s
sgsgsg
Taki gość chce być prezydentem ? To kpina z wyborców.
K
KM
A nie politycznej bojówki, która tylko hańbi tą dumną nazwę, a jej korzenie to przestępcy, którzy w 1939 roku powydostawali się z więzień i z których komuniści zrobili partyzantkę, a po wojnie milicję - tam nie było żadnego zerwania, nie zniszczono tej ciągłości, ludzie się z czasem wymieniają a wzorce działania - bezgraniczna pogarda dla obywatela i poczucie bezkarności tępych osiłków - pozostały niezmienne.
?
1. Złapał za kciuk, nie " za kciuka" 2. Skąd ten styl z milicyjnego raportu " sąd skazał mężczyznę"? To znaczy kogo? Nie można napisać po ludzku?
a
asd
I są poza prawem, mogą robić co im się żywnie podoba i za nic nie odpowiedzą. Normalnie jak w jakimś trzecim świecie.
s
się należy
za uszkodzenie motorniczego w tramwaju?
Dodaj ogłoszenie