Restauratorzy z Wrocławia rozdadzą jedzenie ubogim

Piotr Bera
Uczestnicy akcji Feed Them Up w Warszawie podczas przekazywania żywności mat. prasowe
Co najmniej kilka restauracji i kawiarni z Wrocławia dołączy do ogólnopolskiej akcji Feed Them Up, polegającej na przekazywaniu nadwyżek żywności organizacjom charytatywnym.

Nie trzeba wyrzucać jedzenia do kosza, można ofiarować je organizacjom charytatywnym - przekonują organizatorzy akcji Feed Them Up, która od marca z powodzeniem funkcjonuje w Warszawie. Na czym to polega? Restauracje muszą podpisać jedynie umowę darowizny, w ramach której swoje nadwyżki będą dostarczać do Feed Them Up. W kolejnym etapie trafią one do organizacji pożytku publicznego na terenie Wrocławia. To pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce. Feed Them Up będzie pośrednikiem pomiędzy potrzebującymi, a punktami gastronomicznymi.

– Restauracje często serwują do określonej godziny lunch. Później już nie oferują np. danego rodzaju pierogów czy zupy. Tak samo piekarnie, którym zostają ciasta i pączki, a dzień później ich nie sprzedadzą. Nie trzeba wyrzucać żywności, można ją podarować – mówi Marcin Pietrowski, organizator akcji.

W najbliższym czasie do akcji włączą się również wrocławscy restauratorzy. Gotowość do wzięcia udziału w projekcie potwierdziły 4 lokale (Barbara Cafe, Pobite gary Zupy, Łubu Dubu Bistro, Yemsetu) oraz firma cateringowa Catering na Diecie.

– Codziennie mamy inne menu i nie możemy żywności z jednego dnia dostarczać następnego. Do tego zdarza się, że np. ugotujemy kaszę o minutę za długo, a szkoda ją wyrzucać do kosza – tłumaczy powody dołączenia do Feed Them UP Hanna Piasecka z Cateringu na Diecie.

Organizatorzy zapewniają, że ilość i rodzaj przekazanej przez restauratorów żywności zależy tylko i wyłącznie od samych zainteresowanych.

– To decyzja właścicieli lokali. Niektórzy dostarczają zupę raz w tygodniu, a inni codziennie niesprzedane pączki. Jeden restaurator przyznał, że u niego jedzenie się nie marnuje, ale specjalnie dla Feed Them Up jego lokal np. ugotuje dodatkową porcję pierogów – mówi Pietrowski.

Na razie projekt z powodzeniem działa w Warszawie, gdzie 7 restauracji przekazuje żywność potrzebującym. Następny będzie Wrocław oraz inne miasta w Polsce: Poznań, Kraków, Gdańsk, Łódź i Białystok.

Darowizna bez podatku

Inicjator akcji, Marcin Pietrowski, podkreśla, że nie trzeba obawiać się obciążenia podatkiem za darowiznę, co spotkało w 2010 roku piekarza z Legnicy, który biednym ludziom rozdawał chleb.

Od 2013 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące przekazywania żywności. W myśl nowelizacji prawa nieodpłatne przekazywanie organizacjom użytku publicznego produktów spożywczych, za wyjątkiem napojów alkoholowych, przez osoby prowadzące sklepy, restauracje i różnego rodzaju jadłodajnie, jest zwolnione z podatku VAT. Wcześniej z takiej ulgi mogli korzystać jedynie producenci żywności.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dw od 6 miesięcy

Takie Greco, Sphinx, złoty pies czy inne lepsze lokale mają w du##ie akty miłosierdzia bo kolejki do nich takie, że ludzie za drzwiami czekają az się stolik zwolni.

G
Gość

,a skromni ludzie ubodzy ( nie żulernia) mają dużo więcej taktu niż ci których pazerność to sposób na życie!!!

Dodaj ogłoszenie