Reprodukcja Beksińskiego znalazła właściciela. 51 tys. złotych trafiło do Hospicjum

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
Pacjenci, lekarze i Wanda Ozierańska malują obraz w dyżurce lekarskiej.
Pacjenci, lekarze i Wanda Ozierańska malują obraz w dyżurce lekarskiej. Fot. Monika Pfanhauser
Wrocławski przedsiębiorca Piotr Krupa zostanie właścicielem obrazu Beksińskiego, które wylicytowano w styczniu na aukcji charytatywnej. Aukcję wygrał 72-letni Niemiec, który ostatecznie za obraz nie zapłacił. Dzieło namalowane przez pacjentów po przeszczepie ręki, lekarzy ze szpitala przy u. Borowskiej i Wandę Ozierańską zostanie we Wrocławiu. Krupa wpłacił na rzecz Hospicjum dla Dzieci darowiznę w wysokości 51 tys. złotych.

- Historia tego obrazu, który jest reprodukcją dzieła Zdzisława Beksińskiego, jest absolutnie wyjątkowa i bardzo symboliczna. Namalowali go pacjenci po przeszczepie ręki. Później była ta feralna licytacja charytatywna, z której kontrahent się wycofał. A to wszystko w moim ukochanym Wrocławiu. Kiedy pomyśleliśmy z żoną o wielkim zawodzie, który przeżyli organizatorzy aukcji i beneficjenci hospicjum, wiedzieliśmy, że to nie może się tak skończyć! Że mimo wszystko warto jest mieć wiarę w ludzi i w to, że dobro powraca. I te potrzebne hospicjum pieniądze wpłyną jednak na jego konto! No i wpłynęły – powiedział Piotr Krupa, wrocławski przedsiębiorca, który w poniedziałek przekazał darowiznę w wysokości 51 tys. zł na rzecz Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci.

W podziękowaniu hojnemu darczyńcy sprezentowano obraz. Przekazanie dzieła odbędzie się na początku maja.

- Niezmiernie się cieszę, że środki już są na naszym koncie. Możemy głęboko odetchnąć i robić swoje czyli dbać o chore dzieci i ich rodziny – komentuje Beata Hernik z Hospicjum. – Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, życzliwość i przywrócenie wiary w człowieka.

Przypomnijmy, że obraz w styczniu tego roku, podczas 7. Noworocznego Koncertu Charytatywnego na rzecz Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci wylicytował za 51 tys. zł 72-letni Niemiec, Martin K. Pieniądze miał wpłacić dwa dni po konferencji prasowej, podczas której deklarował, że obraz będzie przekazywał na kolejne aukcje. Niestety dni mijały, a pieniędzy na koncie hospicjum nie było. Najpierw Niemiec tłumaczył się, że nie ma środków na koncie, potem, że musi wyjechać do Ameryki Południowej. Wreszcie stwierdził, że myślał, że kupuje oryginalnego Beksińskiego, a nie reprodukcję i nie zapłacił za dzieło.

72-latek przetrzymywał obraz przez półtora miesiąca. 25 marca otrzymał ostateczne wezwanie do zapłaty. Wtedy też podpisał oświadczenie, że zwróci obraz. CZYTAJ WIĘCEJ: Niemiec oszukał chore dzieci z Dolnego Śląska. Kupił obraz na aukcji i nie zapłacił

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Niemca zachowanie mnie nie zdziwiło... ale że piękny, szlachetny gest zbrukac potraficie?
T
Tar
Ten od KRUKa? Tylko 51000? Zalosne!
P
Pafnucy
o proszę jaki Robin Hood się znalazł
Dodaj ogłoszenie