Remont zabytkowego dworca. Torów już/jeszcze nie ma...

    Remont zabytkowego dworca. Torów już/jeszcze nie ma [ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE]

    JEW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Remont zabytkowego dworca. Torów już/jeszcze nie ma [ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE]
    1/23
    przejdź do galerii

    ©fot. Facebook/Fajne Koleje Dolnośląskie oraz materiały inwestora

    Niecodzienna sytuacja w Świeradowie-Zdroju na Dolnym Śląsku. Trwa tam remont budynku dworca kolejowego, jednak w tym momencie nie ma już torów przed dworcem. Nie wiadomo też czy w ogóle jeszcze tam będą, ta sprawa rozstrzygnie się w ciągu najbliższych lat. W budynku dworca po remoncie, zamiast podróżnych, pojawią się mieszkańcy i turyści odwiedzający centrum muzealno-kulturalne.
    Stacja kolejowa w Świeradowie-Zdroju została uruchomiona w 1909 roku wraz z uruchomieniem linii kolejowej z Mirska. Pociągi pasażerskie jeździły do Świeradowa do 1996 roku. Ostatecznie dworzec zamknięto w 1998 roku. Po 20 latach gminie udało się doprowadzić do remontu zabytkowego budynku. Prace są dotowane z Unii Europejskiej, a ich wartość to ok. 3,5 miliona złotych. Jednak po tym remoncie w budynku dworca wcale nie pojawią się podróżni. W odnowionych pomieszczeniach powstanie centrum muzealno-kulturalne.

    Będzie tam sala wielofunkcyjna wyposażona w multimedia i muzeum kolei izerskiej z makietą kolejki odwzorowującej połączenia kolejowe miejscowości w Górach Izerskich. Będą również wystawy związane z historią kolei izerskiej. W magazynie towarowym obok dworca będzie można zobaczyć zabytkowy parowóz o nazwie Ryś. Na peronie przy budynku na stałe będzie do zwiedzania zestaw pasażerski - lokomotywa i wagony z początku XX wieku.

    A czy jest szansa, że na ten dworzec wjadą jeszcze pociągi? Jeszcze w zeszłym roku wydawało się to bardzo realne i mówiło się o realizacji już w 2020 roku! Na przywróceniu połączeń zależy kilku samorządom w regionie: Świeradowa-Zdroju, Gryfowa Śląskiego i Mirska. Podpisano nawet list intencyjny, a koszty odbudowy torów (tam gdzie ich już nie ma) i przywrócenia ruchu oszacowano na ok. 25 mln złotych. Niestety, wszystko wskazuje na to, że jest jeszcze większy problem niż pieniądze, by przywrócić tu ruch pociągów. Do 2023 roku kolej z powodów formalnych nie może przekazać tych linii kolejowych zainteresowanym samorządom. To główny powód dla którego wizja pociągów pasażerskich w znanym dolnośląskim kurorcie oddaliła się o kilka najbliższych lat.

    Komentarze (32)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak w regionie jeleniogórskim dba się o kolej

    Czysto, schludnie, pięknie. Jak w Niemczech, skąd zresztą przyjeżdża tutaj mnóstwo turystów (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 3

    Nie to co we Wrocławiu, gdzie dominuje kultura zabużańska. Dworzec we Wrocławiu kilka lat po remoncie a już zasrany, zaszczany, śmierdzący żulami. Jak to się mówi, "tam gdzie Bug, zaczyna się...rozwiń całość

    Nie to co we Wrocławiu, gdzie dominuje kultura zabużańska. Dworzec we Wrocławiu kilka lat po remoncie a już zasrany, zaszczany, śmierdzący żulami. Jak to się mówi, "tam gdzie Bug, zaczyna się smród". A na Odrę to mnóstwo ludzi choruje - taka brudna!

    Gmina zrobiła co w swojej mocy, żeby przywrócić kolej. A co na to marszałek? Dalej będzie wykręcał się sianem, jak w Lwówku (patrz: cytat z portalu marczow.bnx.pl poniżej)?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak w regionie jeleniogórskim dba się o kolej

    Czysto, schludnie, pięknie. Jak w Niemczech, skąd zresztą przyjeżdża tutaj mnóstwo turystów (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

    Nie to co we Wrocławiu, gdzie dominuje kultura zabużańska. Dworzec we Wrocławiu kilka lat po remoncie a już zasrany, zaszczany, śmierdzący żulami. Jak to się mówi, "tam gdzie Bug, zaczyna się...rozwiń całość

    Nie to co we Wrocławiu, gdzie dominuje kultura zabużańska. Dworzec we Wrocławiu kilka lat po remoncie a już zasrany, zaszczany, śmierdzący żulami. Jak to się mówi, "tam gdzie Bug, zaczyna się smród". A na Odrę to mnóstwo ludzi choruje - taka brudna!

    Gmina zrobiła co w swojej mocy, żeby przywrócić kolej. A co na to marszałek? Dalej będzie wykręcał się sianem, jak w Lwówku (patrz: cytat z portalu marczow.bnx.pl poniżej)?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PKP S.A.

    JK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 15

    A KIEDYŚ TY WYZYWAJĄCY WROCLAWIAN I PRZYJEZDNYCH OD ŻULI BYŁ WE WROCŁAWIU HYBA TAKI CI SIE PRZYŚNIŁ BO JEST ZNACZNIE CZYSCIEJ I BEZPIECZNIEJ NIŻ UWAŻASZ.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ortografia

    benito (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12

    naucz się ortografii głąbie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    CZYSTO TO MOŻE JEST DLA CIEBIE

    KULTURALNY (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14

    W CHLEWIE SIĘ WYCHOWAŁEŚ I W CHLEWIE ŻYJESZ ZABUŻAŃSKI KMIOCIE, TYLKO TEGO NIE WIDZISZ BO SMRÓD TO JEST DLA CIEBIE COŚ TAK SAMO POWSZECHNEGO JAK DLA INNYCH POWIETRZE.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gmina stara się o kolej, wyremontowała dworzec, a pociągów, za które odpowiada marszałek, i tak nie

    Zorientowany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 1

    Takie mamy władze województwa niestety. Antykolejowe. To samo jest na linii do Lwówka Śląskiego. Urząd Marszałkowski NIE CHCE wyremontować tej linii. Napisałem nie chce bo osobiście zbadałem grunt...rozwiń całość

    Takie mamy władze województwa niestety. Antykolejowe. To samo jest na linii do Lwówka Śląskiego. Urząd Marszałkowski NIE CHCE wyremontować tej linii. Napisałem nie chce bo osobiście zbadałem grunt wysyłając pisma do przeróżnych instytucji w tym także do Ministerstwa Infrastruktury, Urzędu Marszałkowskiego. Drugi z Urzędów wielokrotnie utrzymywał że dąży do wyremontowania linii, jednak Ministerstwo Infrastruktury w piśmie z przed dwóch miesięcy kategorycznie zaprzeczyło jakoby takie plany były intencją UMWD we Wrocławiu.

    W piśmie jakie otrzymałem z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z dnia 07.10.2016 czytamy:

    Ze względu na fakt, że linia kolejowa nr 283 ma charakter regionalny, prace inwestycyjne mogą być finansowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, np. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014 – 2020 (dalej: „RPO WD”). Jednocześnie należy zaznaczyć, że przedmiotowa linia nie została zarekomendowana przez Urząd Marszałkowski do wsparcia ze środków dostępnych w ramach RPO WD, a także nie została uwzględniona w liście intencyjnym zawartym 26.06.2015r. pomiędzy Województwem Dolnośląskim a PKP PLK SA w sprawie przygotowania i zrealizowania priorytetowych liniowych projektów inwestycyjnych.

    Chwilę wcześniej (05.08.2016) Urząd Marszałkowski w odpowiedzi na zapytanie dot. Przedmiotowej linii odpisał.

    Równolegle nadal trwa analiza projektów kolejowych, możliwych do realizacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla Dolnego Śląska. Jednym z rozważanych projektów jest rewitalizacja linii z Jeleniej Góry do Lԝóԝka Śl. Należy jednak podkreślić, że rewitalizacja taka była by możliwa w ramach RPO pod warunkiem efektywnego wykorzystania przez Polskie Linie Kolejowe SA dostępnych w alokacji środków dla realizacji innych projektów.

    Jak widać wrocławski magistrat postanowił sprytnie umyć ręce od sprawy stanu technicznego linii 283 uzależniając przyznanie dotacji od alkokacji środków PKP PLK i jednocześnie nie rekomendując remontu tej linii w MIiB w Warszawie.

    Więcej: http://www.marczow.bnx.pl/news.php?readmore=826zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nic dodać, nic ująć. Smutna prawda o kolei na Dolnym Śląsku

    Maciej Musiał (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

    Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Kolei Dolnośląskich i władz Dolnego Śląska, bo:
    1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką...rozwiń całość

    Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Kolei Dolnośląskich i władz Dolnego Śląska, bo:
    1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką głoszą, że chciałyby już-teraz wyremontować wszystkie linie kolejowe w województwie, podczas gdy faktycznie obecna ekipa nie reaktywowała ANI JEDNEJ linii kolejowej na Dolnym Śląsku),
    2. Nieudolność w dbaniu o lokalną infrastrukturę i transport publiczny (w tym brak umiejętności w zdobyciu funduszy unijnych, które właśnie służą takim celom),
    3. Arogancję Kolei Dolnośląskich wobec mieszkańców dalszych części Dolnego Śląska, których zwyczajnie mają gdzieś rozsiewając tylko kłamliwą propagandę jak świetnie funkcjonuje kolej na Dolnym Śląsku na podstawie jedynie wrocławskiej kolejki aglomeracyjnej.

    Dlatego trolle z Kolei Dolnośląskich i magistratu obszczekują, a nawet wulgarnie obrażają wszystkich, którzy krytycznie piszą o kolei na Dolnym Śląsku podając konkretne przykłady i robią szambo pod artykułami na tematy kolejowe, próbując sprowadzić niewygodną dla władz dyskusję do poziomu rynsztoka. Taki poziom kultury dyskusji jest w UMWD i KD. Zresztą gdy nie mają argumentów, a pijar dla władz jest bardzo ważny, to co innego mogą zrobić?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dworzec już jest, tory weźmie się z linii we Wrocławiu.

    sołtys Sołtysowic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

    We Wrocławiu i tak nikt w ogóle nie korzysta z kolei, bo każdy ma kunia z dryndą i kobyłę do jazdy na oklep do krótszych podróży. Pociągi przerzucić z Wrocławia do miejscowości na Dolnym Śląsku.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co do torów, to PLK zrobiła wystawkę na linii Kobierzyce - Sobótka. Można brać za darmo

    złomiarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

    Brać póki są, bo jak wrocławscy szabrownicy zza Buga się dowiedzą, rozbiorą linię w try miga!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wsiocław nie potrzebuje pociągów

    warszawiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

    Ludzie tu zbyt biedni, a Dolny Śląsk nie będzie ciągle finansował im promocji do wszystkich okolicznych wioch. A tabor przerzucić na linie turystyczne do Lwówka, Karpacza, Kowar czy Świeradowa,...rozwiń całość

    Ludzie tu zbyt biedni, a Dolny Śląsk nie będzie ciągle finansował im promocji do wszystkich okolicznych wioch. A tabor przerzucić na linie turystyczne do Lwówka, Karpacza, Kowar czy Świeradowa, gdzie jest mnóstwo bogatych turystów, a mieszkańcom też powodzi się dużo lepiej.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Świeradowa wraca kolej, a my we Wrocławiu nadal jeździmy na kobyłach dod roboty w polu

    kmiot zza Buga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 1

    wsioki z Wsiocławia niech chodzą piechotą

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Świeradowa wraca kolej, a my we Wrocławiu nadal jeździmy na kobyłach dod roboty w polu

    kmiot zza Buga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    wsioki z Wsiocławia niech chodzą piechotą

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak dostał w ryj od pasażera koło Lwówka za chamstwo to do tej pory leczy traumę

    świadek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 1

    Teraz taki jeden ujada wiecznie na portalach, bo dostał w ryj w Lwówku za chamstwo wobec pasażerów. Można im dać w ryja, a nie podwyżkę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pracownicy kolei Dolnosląskich do sprzątania kibli w Impulsach!

    śmierdziele w KD (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    Z taką kulturą do pasażera to chyba znaleźli się w KD tylko dzięki układom. Rowy kopać za pół tej pensji, bo do kontaktu z ludźmi to wy się zupełnie nie nadajecie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A kiedy zaorają ta wiochę Sobótkę

    mieszkaniec Dolnego Śląska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

    Linia kolejowa do Jedliny - modelowy przykład jak można wywalić zupełnie w błoto pieniądze przeznaczone na kolej. Jest tyle nieczynnych linii na Dolnym Śląsku gdzie reaktywacja jest bardzo...rozwiń całość

    Linia kolejowa do Jedliny - modelowy przykład jak można wywalić zupełnie w błoto pieniądze przeznaczone na kolej. Jest tyle nieczynnych linii na Dolnym Śląsku gdzie reaktywacja jest bardzo potrzebna to uparli się na linię po kompletnych zaduрiach.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo