Remont wiaduktu nad Grabiszyńską. Mniej pociągów i utrudnienia dla kierowców (FILM)

Marcin Walków
Zbliża się remont wiaduktu kolejowego nad ulicą Grabiszyńską. Wymienione będzie drugie przęsło, przez które prowadzą dwa tory. To sprawi, że część pociągów nie dojedzie do Wrocławia Głównego. Z utrudnieniami będą też musieli liczyć się kierowcy.
Zbliża się remont wiaduktu kolejowego nad ulicą Grabiszyńską. Wymienione będzie drugie przęsło, przez które prowadzą dwa tory. To sprawi, że część pociągów nie dojedzie do Wrocławia Głównego. Z utrudnieniami będą też musieli liczyć się kierowcy. Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Zbliża się remont wiaduktu kolejowego nad ulicą Grabiszyńską. Wymienione będzie drugie przęsło, przez które prowadzą dwa tory. To sprawi, że część pociągów nie dojedzie do Wrocławia Głównego. Z utrudnieniami będą też musieli liczyć się kierowcy.

Rozpoczyna się kluczowy etap modernizacji linii kolejowej do Poznania. Wymieniane będzie drugie przęsło wiaduktu kolejowego nad ul. Grabiszyńską. Wyłączenie dwóch z trzech torów prowadzących do dworca Wrocław Główny od zachodu sprawi, że nie wszystkie pociągi dojadą do Wrocławia Głównego.

Które pociągi nie dojadą do Wrocławia Głównego?

Największe zmiany czekają na pasażerów jeżdżących z Dzierżoniowa. Ich pociągi dojadą tylko do przystanku Wrocław Grabiszyn, który został oddany do użytku w grudniu ub. roku. Koleje Dolnośląskie i PKP PLK zapewnią autobusy zastępcze, które pojadą do dworca Wrocław Główny.

W skróconej relacji będą jeździć szynobusy z Trzebnicy. Z wyjątkiem dwóch par połączeń, dojadą one do stacji Wrocław Nadodrze i Wrocław Mikołajów. Na tej drugiej stacji kończyć będzie też para pociągów z Kluczborka i Oleśnicy.
Pociągi ze Szklarskiej Poręby, Jeleniej Góry i Wałbrzycha dojadą do stacji Wrocław Zachodni. Stamtąd objazdem po linii towarowej dojadą do dworca Głównego bez postojów.

Pociąg TLK „Śnieżka” ze Szklarskiej Poręby do Warszawy Wschodniej pojedzie z pominięciem Wrocławia Głównego przez Wrocław Nadodrze.

– Z 239 pociągów zaledwie 14 zostało odwołanych – mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe. To jedna para pociągów do Oleśnicy, 3 pary pociągów do Wołowa, para pociągów do Wałbrzycha, jedno połączenie do Ścinawy, 2 do Legnicy i jedno z Legnicy.

Kolejarze twierdzą jednak, że nie utrudni to życia dojeżdżającym do pracy czy szkół. - Przygotowywaliśmy ten rozkład bardzo precyzyjnie, by zmiana była jak najmniej uciążliwa. Pociągi są skomunikowane, pozostałe składy będą wzmocnione. Udało się utrzymać 90 proc. pociągów – zapewnia Bernard Rogoziński z Centrum Konstrukcji Rozkładów Jazdy w PKP PLK.

Będą zamykać Grabiszyńską pod wiaduktem

Zmiany odczują też kierowcy i pasażerowie MPK. W czasie najważniejszych prac związanych z montowaniem nowego przęsła mostu o wadze ponad 230 ton, częściowo zamykana będzie ul. Grabiszyńska.

– W nocy z 8 na 9 maja wyłączymy z ruchu na 3 dni jezdnię w kierunku Oporowa, a na następne 3 dni w kierunku centrum. Za tramwaje będzie jeździć zastępcza linia autobusowa - mówi Tomasz Marcinów z firmy Intercor, która prowadzi prace. Taka operacja zostanie powtórzona jeszcze dwukrotnie – pod koniec września i pod koniec października. W międzyczasie na krótsze okresy mają być wyłączane pasy skrajne albo zwężenia pod wiaduktem, podczas prac przy przyczółkach konstrukcji.

Prace mają zakończyć się w grudniu 2015 roku. Tym samym dobiegnie końca warta 1,3 mld zł modernizacja linii kolejowej do Poznania na odcinku z Wrocławia do granicy województwa dolnośląskiego.

ZOBACZ TEŻ: Koniec remontu na stacji Wrocław Mikołajów. Po weekendzie otworzą tunel dla pasażerów

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wrocławianiN

Konstrukcje mostowe
Na terenie Wrocławia jeszcze istnieją chyba prawie wszystkie możliwe rodzaje konstrukcji mostowych a w tym bardzo dużo nitowanych. Zaczynają niestety znikać podczas tego typu modernizacji. Niemiło czyta się że to 62,5 metrowej długości przęsło o wadze 200 ton zostanie przetransportowane na stację Wrocław Popowice, pocięte na mniejsze części i po prostu z e z ł o m o w a n e. Przestanie istnieć kolejna część starego Wrocławia. Czy w dzisiejszych czasach technicznie jest możliwe rozebranie tego typu konstrukcji i zmontowanie w innym miejscu jako np przeprawę rowerowo pieszą na jednym z dopływów Odry na terenie miasta? Czy ktoś potrafi odpowiedzieć na takie pytanie ? Ciekawe czy rozbierając tego typu most czy wiadukt za 50 lat, żyjący po nas Wrocławianie też by go pocięli na złom ? Gdyby można było cofnąć czas to dzisiaj z pewnością byśmy odbudowali a nie rozebrali czy wysadzili w powietrze wiele uszkodzonych w różnym stopniu w 1945 roku obiektów w mieście takich jak Muzeum Sztuki na placu Muzealnym, Hala Targowa II przy Kolejowej, Gmach Poczty Głównej przy placu Dominikańskim, Młyny Klary na wyspie Słodowej, południowa część z kolumnadami Pałacu Królewskiego, zabudowa placu Nowy Targ łącznie z fontanną z Neptunem, klasycystyczny z kolumnadą budynek Banku Braci Alexander przy placu JPII , dom handlowy Tack na rogu Rynek/Wita Stwosza czy dom handlowy Złota Korona na rogu Rynek/Oławska .... i wiele innych.

P
Pan Andrzej

ciuuuuuuuuuuuu

D
Doris

A Swiebodzki pusty.10 min od Rynku dla pieszego.

C
Camil

Szkoda, że kolej tak usilnie broni się przed reaktywacją dworca świebodzkiego, jednocześnie nie mając poza targowiskiem żadnego pożytku z tego pięknego, historycznego obiektu. Natomiast kompletnie bez sensu jest wciskanie w Grabiszyńską dodatkowej linii autobusowej, skoro FAT jest węzłem MPK, umożliwiającym dostanie się praktycznie do każdej części miasta - tramwajami do centrum, na Biskupin, Kowale i Osobowice, a autobusami na Nowy Dwór, czy Kozanów. Zamiast komunikacji zastępczej sensowniej byłoby zapłacić MPK za honorowanie biletów kolejowych w tramwajach, na odcinku do dworca głównego. Ale aby wpaść na coś takiego, potrzebny jest tęższy umysł, niż Mirosława Siemieńca.

w
wrocławiak

Jednak ułatwi życie mieszkańcom całego miasta i mieszkańcom regionu w dotarciu do Wrocławiu , tym którzy korzystają z transportu zbiorowego.
Tak już chłopie jest że KZ będzie miała coraz większe priorytety nad KI.
A skoro tak cię frustruje że musisz poczekać kilka minut na przejazd pociagu to nie rozumiem po co jeździsz autem skoro od lat się pisze ze Wrocław coraz bardziej się będzie korkował bo przybywa aut?
Z powodu nadmiaru aut na długiej trasie traci się z powodu korków co najmniej 30 min i to codziennie ale jakoś to cie nie zniechęciło do auta.
Spróbuj spisać sobie godziny przejazdów pociągów to uchronisz swoje nerwy. p
Tak nieprawdę to remont wiaduktu nie służy kolei, bo stary mógłby jeszcze 100 lat posłużyć.
Te utrudnienia, które mają podróżni pociągów są po to aby poszerzyć Grabiszyńską pod wiaduktem.
Mimo tak kosztownego remontu wiaduktu nie dodano tam czwartego toru aby zwiększyć liczbę pociągów przyjmowanych na Głównym.
Pakuje się miliardy w rozbudowę układu drogowego a koniec łatwy do przewidzenia czyli totalne zakorkowanie miasta, w którym Wrocław już przoduje.
Kolej w Berlinie jest tak efektywna, że mieszkańcy coraz częściej się przerzucają na nią z metra.U nas spuścizna po Niemcach była fantastyczna w porównaniu do Polski a nie potrafiliśmy jej przez 70 lat wykorzystać.Przykładowo z Głównego w najodleglejszy punkt miasta czyli Leśnicę pociąg jedzie 17 minut i to mimo zatrzymywania się na stacjach pośrednich.
Zdaje się że używasz roweru więc ci nie muszę wskazywać gdzie rowerem bez problemu te tory pokonasz. Zaskakuje mnie że optyka ci się zmienia.
Może mały przystanek pociagu na Muchoborze ułatwiłby życie mieszkancom?

e
edi

Przejście Świdnickie górą jest dla pieszych.
Zamykanie szlabanów na Strzegomskiej jest dla podróżnych.
To ty wybrałeś auto więc miej pretensje do siebie.
Aut jest za dużo i ciągle przybywa więc rusz główka i zrozum, że poruszanie się autem będzie coraz trudniejsze.
Pieniądze topione w remonty dróg jak widać to często marnotrawstwo.
Strzegomska niedawno remontowana przecina tory pod złym kątem i nie ma szans na tramwaj.
Komunikacja indywidualna to studnia bez dna która marnuje środki jakie mogłyby iść na rozwój komunikacji zbiorowej.
To UE musi finansować remont wiaduktu i magistrali bo Polakom nie starczy rozumu.
Na ale to się powoli będzie zmieniać.

h
humbold

Nie ma możliwości bezpośredniego wjazdu z obwodnicy towarowej na trasę do Głównego ani z Głównego na obwodnicę towarową. Można jechać tylko z Brochowa towarowego w kierunku Mikołajowa, Kuźnik i Nowego Dworu.

w
wrocławianiN

A dlaczego pociągi nie mogą dojeżdżać do Dworca Głównego istniejącą towarową południową obwodnicą kolejową. Przecież to jest wyłączenie tego samego odcinka dojazdowego do Dworca Głównego co przed 100 laty.
Dawni wrocławianie mieli taką metodę planowania i realizacji inwestycji. Gdy w związku ze wzrastającym ruchem ulicznym przewidywano konieczność podniesienia na nasyp i estakadę dotychczas biegnącego na poziomie ulic torowiska kolejowego dochodzącego do Dworca Kolejowego Wrocław Główny to zaczęto od budowy tzw. południowej kolejowej obwodnicy miasta. Budowa Towarowej Obwodnicy Wrocławia rozpoczęła się w 1891 roku. Linię uruchomiono w 1896 roku. Jej długość wynosiła 12,4 km między Gądowem a Brochowem. Całość łączy Kuźniki ze Świętą Katarzyną (ponad 18 km) i ma dzisiaj numer kolejowy linia 349. Widzimy ją m.inn. na wiaduktach nad Grabiszyńską, Kruczą, Hallera, Powstańców Śląskich, Sudecką. I co wydaje się nieprawdopodobnym, już wtedy w końcu XIX wieku przewidziano ją jako czterotorową. Zbudowanie tej linii umożliwiało dojazd również od strony Brochowa do dworca Wrocław Główny. Gdy już obwodnica południowa istniała można było bez problemów komunikacyjnych zbudować 620 metrowej długości estakadę, którą wzniesiono w latach 1896–1901, likwidując przez to jednopoziomowe kolizyjne skrzyżowania z ulicami Stawową, Komandorską, Powstańców Śląskich, Zielińskiego i dalej.

z
zibi

jest to linia jednotorowa , rogatki zamyka i otwiera pociąg. Czas jazdy pociągi od Wrocławia Zachodniego do Gądowa 16-17 minut a więc jakby jechali na full to rogatki co 35 minut zamknięte na około 3-4 minuty

J
Jurek z Nowego Dworku

przygotowal bombe z opoznionym zaplonem dla mieszkancow Nowego Dworu i obu Muchoborow oraz udajacych sie na lotnisko.Przejazd kolejowy przed skrzyzowaniem Strzegomaska-Graniczna-Minska bedzie dodatkowo zamykany ok.30 razy dziennie w
godz 6-22 dla jadacych objazdem pociagow Wroclaw-Walbrzych(Jelenia Gora)-Wroclaw.A dworzec Swiebodzki nieczynny.Najwazniejsze jest zniszczenie przejscia Swidnickiego.

---

Wtedy żadne chore dowozówki do Głównego wjeżdżające w korek na Grabiszyńskiej nie byłyby potrzebne...

d
dan

To on wymyślił zwykły buspas (przez pomyłkę zwany metrobusem) zamiast tramwaju na Muchobór Wielki. W planowanym referendum poprzyjcie budowę tramwaju na Muchobór Wielki przez Nowy Dwór.

g
garym

wrocławska jak zwykle ma w d... Muchobów Wielki i nawet nie wspomni, że objazd linią kolejową utrudni życie mieszkańcom tego osiedla, którzy będą musieli więcej stać na rogatkach

r
refi

Świebodzki by się przydał...

Dodaj ogłoszenie