Remont ul. Pomorskiej we Wrocławiu pod znakiem zapytania. Konserwator się nie zgodził, a mieszkańcy piszą petycję i błagają o zmianę decyzji

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Ulica Pomorska Tomasz Hołod / Polska Press
Remont ul. Pomorskiej wciąż stoi pod znakiem zapytania. Na inwestycję nie zgodził się dolnośląski konserwator zabytków, jego decyzję skrytykowały Wrocławskie Inwestycje, a mieszkańcy napisali petycję i zbierają podpisy, licząc, że przekonają konserwatora do swoich racji. O szczegółach przeczytacie poniżej.

Ulica Pomorska jest bardzo ruchliwa i niezwykle dziurawa

O jej remont od lat zabiegali okoliczni mieszkańcy. Wrocławskie Inwestycje umieściły przebudowę tej ulicy w swoim planie inwestycyjnym na rok 2021. Projekt przewidywał, że ulica zostanie wyasfaltowana, torowisko przebudowane, powstaną chodniki i droga rowerowa. Jednak wojewódzki konserwator zabytków nie zgodził się na remont - powiedział, że zgodę udzieli pod warunkiem, że na ul. Pomorskiej pozostanie nawierzchnia z kostki brukowej.

Jak wskazał zastępca dolnośląskiej konserwator zabytków, Daniel Gibski, kostka brukowa jest “niezwykle istotnym komponentem zabytkowego krajobrazu kulturowego”, a rezygnacja z niej na rzecz nawierzchni z asfaltu obniżyłaby, zdaniem urzędnika, walory historyczne, artystyczne i naukowe tego miejsca. Gibski przypomniał, że także miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w miejscu planowanego remontu nakazuje m.in. zachowanie brukowych nawierzchni.

Po tej decyzji głos zabrały Wrocławskie Inwestycje, które ostrzegają, że w takim razie cała inwestycja stanęła pod znakiem zapytania.

"Inwestor chciał zachować m.in. fragmenty torowiska kolejki wąskotorowej dla podkreślenia zabytkowego obszaru pl. Staszica, a więc myślał o charakterze tego miejsca. Chcemy zwiększyć liczbę drzew na tej ulicy, co pozwoli nabrać jej charakteru alei. Niestety, inwestycja jest zagrożona!" - alarmują Wrocławskie Inwestycje.

Wyczekiwany przez lata remont Pomorskiej miał wyciszyć tę ulicę

Nierówna kostka z plackami asfaltu powoduje, że każdy przejeżdżający pojazd robi dużo hałasu. Wytchnieniem dla mieszkańców miał być asfalt, który pozwala samochodom przejechać ciszej. Decyzja o zachowaniu nawierzchni "w łaty" z kostki i fragmentów asfaltu jest więc dla nich niezrozumiała. Napisali więc petycję "Remont Pomorskiej tak! Kostka brukowa nie!" i zaczęli zbierać podpisy, aby przekonać konserwator zabytków do zmiany decyzji. Podkreślają, że podczas remontu ul. Pomorska powinna koniecznie zyskać jednolitą, asfaltowa nawierzchnię.

Jazda samochodem po kostce brukowej generuje uciążliwy hałas i wywołuje mikrowstrząsy w okolicznych kamienicach, gdzie standardem są pękające sufity i ściany. Część kamienic, niestety, do dziś nie została wyremontowana, ale nawet w tych odnowionych drgania są odczuwalne i dokuczliwe. Pozostawienie kostki będzie dla nas, zwykłych użytkowników, po tylu latach starań o remont Pomorskiej ogromnym rozczarowaniem. To my korzystamy z tej ulicy codziennie, a jej stan wpływa na nasze codzienne, zwykłe życie - mówią mieszkańcy.

Pod petycją od 26 lutego podpisało się dopiero 118 osób

Ci, którzy podpis już złożyli, komentują, że asfalt jest konieczny dla komfortu życia ludzi mieszkających przy ul. Pomorskiej i wskazują, że kostka brukowa przy tak intensywnym ruchu, jaki tam panuje jest niezwykle uciążliwa zarówno dla kierowców, jak i mieszkańców.

Petycję można podpisać tutaj:KLIK.

Remont Pomorskiej w dwóch etapach

Planowany remont był podzielony na dwa etapy: od mostu Pomorskiego Północnego do ul. Cybulskiego oraz od ul. Dubois do wiaduktu kolejowego w ul. Reymonta.

W obu przypadkach Wojewódzki Dolnośląski Konserwator Zabytków wskazuje, że granitowa kostka brukowa musi pozostać albo być naprawiona i uzupełniona na odcinkach m.in.:

  • od ul. Pomorskiej 39 do skrzyżowania z ul. Kaszubską,
  • od skrzyżowania z pl. Strzeleckim do ul. Łowieckiej,
  • wzdłuż budynków z numerami Pomorska 12-16,
  • od skrzyżowania z ul. Nobla do skrzyżowania z ul. Łowiecką i pl. Staszica,
  • w rejonie skrzyżowania z pl. Strzeleckim i ul. św. Wincentego,
  • wzdłuż Pomorskiej 31-37, Pomorskiej 39-53,
  • przy ul. Kaszubskiej,
  • przy ul. bp Tomasza Pierwszego do Pomorskiej 16.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tubylec

Ta blokada Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (podległego administracji rządowej przecież) to typowa akcja polityczna. Jest skutek skłócenia miasta z mieszkańcami, którzy przecież nie rozróżniają właściwości miejscowej urzędu i traktują blokadę jako rozkaz Surtyka.

piSSowate (g)nidy rozwijają swoje umiejętności judzenia i szczucia.

g
gość

Ta "zabytkowa " kostka na ul.Pomorskiej to jedna z ostatnich fuszerek MPK jako wykonawcy w latach 90. Delikatnie sugeruję ,że pan konserwator nie zobaczyłby ani kosteczki na ul. Pomorskiej gdyby w latach 90 w czasie remontu MPK potrafiło ułożyć tam asfalt bo z zabrukiem to z pół roku kombinowali.

G
Gość
1 marca, 17:46, Gość:

to jest mafia wrocławska ,czy wy nic nie rozumiecie?

1 marca, 18:13, Gość:

a ty kumasz że konserwator jest z mafi pislandzkiej

a co to ma za znaczenie z jakiej mafii?

J
Jerzy Sznerch

Pod tym linkiem możecie się Państwo zapoznać ze stanowiskiem Rady Osiedla Nadodrze:

https://www.facebook.com/rowroclawnadodrze/photos/a.508220006218052/1304157543290957/

R
Rafał
1 marca, 20:22, wroclauer:

Konserwator powinien jeszcze zgodzić się na remont kamienic na Pomorskiej pod warunkiem że kible będą na półpiętrze jak za Niemca było. Jakoś dziwnie mu nie przeszkadzała nadbudowa kamienicy na rogu Nowy Świat i Mikołaja.

BO to zwykła przekupna kanalia .

Ten śmieć robi problemy aby odbudować Pałac na Wita Stwosza 32.

Bo zaburzy mu to biurowce które są piękne .

ja bym go na ten bruk s...sna wyrzucił

J
Jak w Misiu

Taka kostka to teraz rarytas , ciekawe który kraj ma ochotę na to ?

kij pal z kostką , ale co w zamian imitacja asfaltu z Ukrainy ?

już przykładem są remonty koło dworca głównego !

G
Gość

Ulica Pomorska może być świetnym deptakiem, miłym i przyjaznym dla środowiska i okolicznych mieszkańców. Na deptaku, kostkę brukową potrafi położyć prawie każda firma brukarska. Będziemy mieli 100% uspokojenie ruchu. Nie będzie już hałasu robionego przez tramwaje i blachosmrody, tylko spacerujący wrocławianie i śmigający na rowerach inteligenci. W ustawionych skrzyniach z ziemią posadzi się krzaki i będzie bardzo ekologicznie i nastrojowo.

A
Asfalt nożny

Niech zaczną łatać dziury w mieście a nie bzdety o konserwatorze itp Ulice przypominają sito i wertepy .

G
Gość

A kto teraz potrafi ponownie i fachowo ułożyć tą kostke po remoncie całej ulicy ?

U nas nie ma takich fachowców, żeby potem mogły jeździć samochody o nacisku ponad 10 ton. No chyba , że to będzie tylko torwar dla pieszych i rowerzystów . Na chodnikach nie potrafią a tutaj ?????

Ulica musi być rozkopana dla wymiany instalacji podziemnych i wymiany przyłączy.

G
Gosc
1 marca, 20:17, MonX:

We Wrocławiu jest 10.000 "zabytków". Tak tak. Więcej niż we Florencji. Każda rudera jest tu zabytkiem. A wiecie czemu? Bo jeśli coś trafia do rejestru zabytków, to wtedy bez zgody Jaśnie Pana Urzędnika nie wolno ci człowieku nawet gwoździa wbić w swoim własnym mieszkaniu. Te pasożyty chciały uznać parę lat temu wszystkie wieżowce z wielkiej płyty za "zabytki", o mały włos a by to przeszło. Wtedy każdy, kto chciałby sobie zrobić remont w mieszkaniu, wymienić okna itp., musiałby na kolanach iść do Jaśnie Pana Konserwatora z prośbą o pozwolenie. I dołączyć kopertę z banknotami, bo bez tego zawsze znalazł by się pretekst, żeby zezwolenia nie udzielić, prawda, panie konserwatorze?

I właśnie o to w tym całym "zabytkowym" interesie chodzi, a we Wrocławiu kręcą filmy wojenne, bo takich ruder jak tu nie ma już nigdzie.

A ja jak kupuje w orlenie paliwo, to połowa to podatki, żeby oni mieli na 146 doradców co nie robią nic albo latają na wycieczki że niby z pracy i co ty na to?

S
Sławomir Kozioł

Na Wyszyńskiego też była kostka,na Trzebnickiej też ,do Macieja.

a
allan

Konserwator chce bruku ...? No to na bruk! Hałas, zużycie aut - co to niby za zabytek ten bruk? Mam do czynienie ostatnio z urzędami konserwatora i nowymi tam porządkami ... Takich bzdur, które tam się dzieją to ni było nigdy!

w
wroclauer

Konserwator powinien jeszcze zgodzić się na remont kamienic na Pomorskiej pod warunkiem że kible będą na półpiętrze jak za Niemca było. Jakoś dziwnie mu nie przeszkadzała nadbudowa kamienicy na rogu Nowy Świat i Mikołaja.

M
MonX

We Wrocławiu jest 10.000 "zabytków". Tak tak. Więcej niż we Florencji. Każda rudera jest tu zabytkiem. A wiecie czemu? Bo jeśli coś trafia do rejestru zabytków, to wtedy bez zgody Jaśnie Pana Urzędnika nie wolno ci człowieku nawet gwoździa wbić w swoim własnym mieszkaniu. Te pasożyty chciały uznać parę lat temu wszystkie wieżowce z wielkiej płyty za "zabytki", o mały włos a by to przeszło. Wtedy każdy, kto chciałby sobie zrobić remont w mieszkaniu, wymienić okna itp., musiałby na kolanach iść do Jaśnie Pana Konserwatora z prośbą o pozwolenie. I dołączyć kopertę z banknotami, bo bez tego zawsze znalazł by się pretekst, żeby zezwolenia nie udzielić, prawda, panie konserwatorze?

I właśnie o to w tym całym "zabytkowym" interesie chodzi, a we Wrocławiu kręcą filmy wojenne, bo takich ruder jak tu nie ma już nigdzie.

M
MonX

Czyli ludzie mają głuchnąć a samochody mają się niszczyć tylko dlatego, że jakiś cretino chce pokazać, kto tu rządzi? Proponuję ludziom z Pomorskiej zebrać się do kupy, wejść do urzędu i wywieźć tego ... na taczkach wypełnionych gnojem. Zabytkowym gnojem, rzecz jasna.

Dodaj ogłoszenie