reklama

Raz, dwa, trzy. Enea Astoria Bydgoszcz wygrywa w finale. FutureNet Śląsk Wrocław nie zagra w BasketLidze

Rafał HydzikZaktualizowano 
07.11.2018 wroclaw<br>futurenet slask wroclaw gornik trans eu<br>1 liga mezczyzn koszykowka<br>n/z radoslaw hyzy trener<br><br>gazeta wroclawska<br>pawel relikowski / polska press<br>
07.11.2018 wroclawfuturenet slask wroclaw gornik trans eu1 liga mezczyzn koszykowkan/z radoslaw hyzy trenergazeta wroclawskapawel relikowski / polska press Pawel Relikowski / Polska Press
FutureNet Śląskowi nie udało się odwrócić przebiegu rywalizacji. Enea Astoria Bydgoszcz w niedzielnym meczu finałowym fazy play-off skompletowała serię zwycięstw nad wrocławianami.

Niemalże cały mecz (tak jak i cała rywalizacja) przebiegał pod dyktando gospodarzy. FutureNet Śląsk wyszedł na pierwszą kwartę potrójnie zmotywowany, doskonale wiedząc, jaka jest stawka tego meczu. Po poprzednich dwóch pojedynkach każdy z zawodników deklarował, że do Bydgoszczy drużyna jedzie po to, by wrócić do Wrocławia na mecz numer pięć.

Pierwsze dziesięć minut wskazywało na to, że podopieczni Radosława Hyżego wrócą do gry. W pewnym momencie przewaga wrocławian wynosiła pięć punktów. Niestety w perspektywie całego meczu nie tylko była to najwyższa przewaga, jaką udało się osiągnąć WKS-owi, ale też ostatnia. Kwartę w ostatniej akcji (dwa punkty Michała Aleksandrowicza) obrócili na swoją korzyść bydgoszczanie. Odtąd budowali już coraz większą przewagę.

11 - oto liczba punktów, która przez znaczną część spotkania różniła oba zespoły. Wrocławianie nie potrafili znaleźć sposobu na swoich rywali. Skuteczności brakowało kluczowym elementom drużyny - 30 proc. skuteczności z gry nie przekroczył ani Norbert Kulon, ani Jakub Musiał. Ten ostatni, pod wpływem ciężaru tego spotkania, pudłował nawet z linii, co wydawało się w jego przypadku wręcz niemożliwe.
Do tej dwójki dołączył także Robert Skibniewski. Kapitan Śląska ostatni raz mógł powiedzieć, że zagrał na miarę swoich możliwości jeszcze w półfinałach przeciwko STK Czarnym Słupsk. W niedzielę pudłował raz za razem.

Na wysokości zadania stanął natomiast Aleksander Dziewa, najskuteczniejszy zawodnik tego meczu (20 punktów, 66 proc. skuteczności z gry). Najprawdopodobniej była to ostatnia okazja, by oglądać MVP I Ligi na parkietach tego szczebla.

Nie jest też pewne jak dalej potoczą się losy całej wrocławskiej drużyny. Od początku sezonu, kiedy to Radosław Hyży przekazał oficjalną informację o celu drużyny, było oczywiste, że Śląsk zmierza do Energa Basket Ligi. Przebieg sezonu zasadniczego wskazywał na to, że ten cel uda się zrealizować. WKS nie tylko pewnie wygrał ligę, ale także w całym sezonie nie przegrał ani jednego meczu na własnym parkiecie.

Play-offy okazały się jednak dużym rozczarowaniem. Sześć porażek, w tym trzy w finale przypieczętowały wynik znacznie niższy od oczekiwań.

Nie można jednak odmówić Śląskowi walki do końca. Na dwie minuty przed ostatnia syreną udało się zredukować przewagę bydgoszczan do zaledwie pięciu punktów. Iskierkę nadziei zgasiła jednak „trójka” Nowakowskiego. Podopieczni Hyżego stracili już zapał do gry, a hala pełna bydgoskich kibiców wybuchła.

Koszykarze Enei Astorii rozpoczęli celebrację już przed ostatnia syreną. W pełni zasłużyli na ten awans.

Enea Astoria Bydgoszcz - FutureNet Śląsk Wrocław 86:77(25:24, 24:15, 18:19, 19:19)

Enea Astoria: Nowakowski 19 (3), Kukiełka 14 (4), Frąckiewicz 13, Aleksandrowicz 11 (1), Pochocki 9(3), Śpica 8, Grod 7 (1), Dłuski 5, Szyttenholm 0

FutureNet Śląsk: Dziewa 20, Kulon 14 (3), Musiał 12 (2), Jakóbczyk 10 (1), Skibniewski 9 (3), Jarmakowicz 9 (1), Tomczak 3, Michałek 0, Sasik 0.

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3:0 dla Enei Astorii Bydgoszcz.

Puchar Świata w skokach narciarskich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Widzę, chamo-tłuki już dopadły do klawiatury. Co tu można dodać? Tylko to, że przed sezonem napisałem, że to nie jest ekipa na awans. Miałem nadzieję, że się mylę...

G
Gość
2019-05-20T00:58:51 02:00, Wałbrzych:

Cała Polska jeb.. E slunska

Morda brudasie

W
Wałbrzych
2019-05-20T00:16:18 02:00, Gość:

Bardzo podobał mi się środkowy z Górnika Wałbrzych , gdybyśmy takiego mieli u siebie to mamy ekstraklasę pewną .

Oby nigdy u was nie zagrał

W
Wałbrzych

Cała Polska jeb.. E slunska

G
Gość

Bardzo podobał mi się środkowy z Górnika Wałbrzych , gdybyśmy takiego mieli u siebie to mamy ekstraklasę pewną .

G
Gość

Niestety mamy wyraźne kłopoty w obronie , zawodnicy słabi fizycznie w stosunku do rywali w play offach Przydałby się silny wysoki zawodnik środkowy.

W
W-w

Lubię Radka Hyżego, ale nie udźwignął ciężaru. Play-offy pokazały to dobitnie. Ze Słupskiem jeszcze się udało, ale finał obnażył wszystkie braki. Słaby pomysł na grę, a jego częste zmiany wprowadzały tylko chaos i nerwowość w drużynie, bo skoro trener się gubi, to i zawodnicy nie grają tego, co powinni. Motywacji i serca Hyżemu odmówić nie można, ale na takim poziomie trzeba zdecydowanie czegoś więcej.

D
DonPedro
2019-05-19T22:13:04 02:00, sds:

Prawda jest taka że chłopaki chcą mieć robotę w przyszłym sezonie, a 1 liga im to gwarantuje.

Dajmy spokój posądzaniu ich o sabotaż.

s
sds

Prawda jest taka że chłopaki chcą mieć robotę w przyszłym sezonie, a 1 liga im to gwarantuje.

30l basketu

Żal, wierzyłem do końca.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3