Rańda: Nie zamierzam jeszcze kończyć. Trzeba rozwiosłować Wrocław

Wojciech KoerberZaktualizowano 
Tomasz Hołod
Z Pawłem Rańdą, wioślarzem AZS-u Politechnika Wrocławska, wicemistrzem olimpijskim i Europy, brązowym medalistą MŚ, rozmawia Wojciech Koerber.

We wrześniu startuje w XI LO klasa wioślarska, może więc Pańska dyscyplina rozkwitnie?
Mam nadzieję. W szkole zajmować się będą uczniami moja żona i Łukasz Szwiec, a w klubie trenerzy Szymerowski oraz Błoch, u którego można się wywiedzieć szczegółów (503-707-854).

Nie wszyscy wiedzieli, że Pańska żona, Magdalena, to była zawodniczka i wicemistrzyni świata juniorek. Poznaliście się na łódce?
W Wałczu, moim drugim domu. Ona była zawodniczką Bydgostii Bydgoszcz, ale musiałem ją zabrać z tej dziury (śmiech). Zresztą kilka takich wioślarskich par się w Wałczu skojarzyło. Mój kompan z łódki, Łukasz Siemion, również ma żonę wioślarkę. Im było jednak łatwiej, oboje są z Bydgoszczy.

Przejdźmy do spraw bieżących. Pod koniec marca, gdy my tu będziemy wychodzić z pozimowej depresji, Pan znów będzie denerwował wrocławian portugalską opalenizną?
Wiem, że kobiety mogą zazdrościć, ale taki mamy cykl przygotowań.

Może im Pan wtedy pokazać pęcherze na dłoniach. A jak minął obóz we włoskim Livigno?
Super. Ze 400 km na nartach zrobiliśmy na pewno. Nie miałem jeszcze czasu, by to zliczyć, ale wiem, że czwórka podwójna miała na liczniku 420. No a oni robią czasem tych kilometrów nawet mniej, bo staruszki zaczynają już na nartach zamulać. Po Londynie Kolba (Marek Kolbowicz, 41 lat) i Adam (Korol, 31) chcą kończyć kariery, bo ileż można się tak bujać. To już recydywa.

A Pan, 33-latek, ile chce się jeszcze bujać, bo waga lekka też męcząca. Ostatnio karierę skończył norweski skoczek Evensen, który jeszcze przed rokiem ustanowił rekord świata w długości lotu. Tłumaczył, że wykończyło go trzymanie wagi, a ma przecież dopiero 26 lat.Skoczkowie mają jednak gorzej, bo tę drakońską dietę muszą trzymać non stop. My natomiast swoją wagę obniżamy stopniowo, gotowa ma być na MŚ czy IO (przy wzroście 186 cm musi wtedy ważyć Rańda 72 kg - WoK). Jest to męczące, bo ja mam przyjemność z jedzenia i lubię się delektować, lecz nauczyło mnie to zdrowego podejścia do jedzenia, zwiększyło świadomość.

Sezon blisko, to z jakich pokus już Pan rezygnuje?
Najprościej jest mi odmówić sobie słodyczy. A reszta musi być dobra jakościowo. Jeśli nie jest bardzo przetworzona, to pokarm w małych ilościach też pozwala organizmowi nieźle funkcjonować. Zimą tak kalorii liczyć nie muszę, wtedy ważę około 78, co nie znaczy, że jadę na fast foodach.

To co z dalszą karierą 33-latka?
Nie zamierzam jej kończyć. Wiosłowanie cały czas mnie bawi, a że staram się właśnie rozwiosłować Wrocław, to nie można tak tego zostawić. Trzeba pracować nad tym. Przyszłość przed moją czwórką jest, poza mną najstarszy Miłosz Bernatajtys kończy w tym roku dopiero trzydziestkę.

A jesteście wciąż członkami Klubu Londyn?
Nie. Od stycznia już nie, nie spełniliśmy wymagań medalowych, siódme miejsce na MŚ nie zadowoliło. Nasze stypendia mają być skromniejsze o jakieś 40 procent. Ale pokorne cielę dwie matki ssie. Robimy swoje, nie patrzymy na biurokratów.

Trzeba własnym sumptem zasypywać dziurę w budżecie.
Ja rąk nie załamuję, sam sobie jestem menedżerem, PR-owcem i działam. Zaczęła mi pomagać Piekarnia Familijna z Kuźnicy Czeszyckiej k. Milicza, bo ma podobne cele - trzyma się zdrowo i jest żądna sukcesu.

Łatwo Pański wizerunek wykorzystać. Choćby wypiekając pieczywo wagi lekkiej.
Dokładnie. Zresztą ja i tak kupowałem wcześniej ich wyroby. Dlatego właśnie do nich się skierowałem. Tak sobie nawzajem pomagamy, z innymi firmami również. Jesteśmy różnymi instytucjami, ale interesuje nas sukces. Nie jesteśmy piłkarzami, więc finansowych igrzysk nie ma. Do nas media nie przyjadą, jak biegamy na nartach przy -25, bo im tyłki zmarzną, więc trzeba coś wymyślić. Ja zacząłem robić autorski program, by pokazać zainteresowanym m.in. to, jak trenujemy. Taka kronika przygotowań do igrzysk pt. "Z Pamiętnika Kierownika". Filmiki, trochę na wesoło, które umieszczałem już w internecie. Na www.pawelranda.pl będzie odpowiedni link. Na jednym żegnamy w Livigno Kolbę i Adama, skoro były to ich ostatnie obozowe narty. Zrobiliśmy szpaler z nart, kupiliśmy szampana, by nie zardzewieli i trochę się wzruszyli niespodzianką. O to chodzi.
Rozmawiał Wojciech Koerber

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fanka

Tak patrzę na tego gościa i muszę przyznać, że nie wygląda na 33lata:)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3