MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rafael Nadal zagrał ostatni mecz w Madrycie. Wielkie pożegnanie godne legendy. Łzy wzruszenia, film z ikoniczną muzyką oraz banery...

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Rodacy zgotowali wielkie pożegnanie legendzie tenisa.
Rodacy zgotowali wielkie pożegnanie legendzie tenisa. PAP/EPA/CHEMA MOYA
Wczoraj Rafael Nadal (512. ATP) przegrał z Czechem z Jirim Lehecką 5:7, 4:6 w czwartej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie. Dla 5-krotnego mistrza tej imprezy był to ostatni mecz w stolicy Hiszpanii. Po zakończeniu spotkania Nadal w swoim ojczystym języku zwrócił się do kibiców i organizatorów podsumowując lata gry na madryckich kortach ziemnych. Organizatorzy przygotowali dla Nadala kilka atrakcji. Od 2003 roku rozegrał 74 spotkania, z czego 59 wygrał. W trakcie kariery ośmiokrotnie wystąpił w finale. Zobacz wielką oprawę po porażce Nadala.

Porażka w dwudziestym występie w Paryżu

Chwilę po północy swój udział w turnieju Mutua Madrid Open 2024 zakończył niekwestionowany mistrz kortów ziemnych Rafael Nadal. Grający przed rodakami 22-krotny mistrz wielkoszlemowy musiał uznać wyższość młodszego o 15 lat Czecha Jiriego Lehecki 5:7, 4:6. Utalentowany znajdujący się na 31. w rankingu ATP tenisista nic nie robił sobie z ogromnego hałasu wytworzonego przez ponad dwunastotysięczną widownię, która wypełniała stadion Estadio Manolo Santana. Piorunujące serwisy osiągające nawet ponad 230 km/h sprawiały ogromne trudności Nadalowi, który po ogromnej walce musiał się poddać.

U prawie 38-letniego zawodnika w trakcie drugiego seta widoczne było zmęczenie, które z pewnością narosło po stoczeniu piętnastominutowego gema, który padł łupem returnującego Lehecki.

Ostatecznie Hiszpan pożegnał się na etapie czwartej rundy, po drodze pokonując Argentyńczyka Pedro Cachina (91. ATP), jedenastego tenisistę świata Australijczyka Alexa De Minaura, czy Amerykanina Darwina Blancha (1028. ATP).

Po odbytym meczu powoli żegnający się z profesjonalną karierą Nadal zabrał głos.

– To był bardzo pozytywny tydzień, w którym wygraliśmy trzy mecze i rozegraliśmy cztery mecze na wysokim poziomie tenisowym

– stwierdziła legenda dyscypliny, która pomimo przegranej jest zadowolona z występu. Warto dodać, że od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi, a bóle, o których mówi 36-krotny zwycięzca turniejów ATP 1000 są nie do opisania.

Dla Rafaela Nadala była to dwudziesta edycja w Madrycie, w której wziął udział.

Płomienne wystąpienie

Od razu po starciu, przeprowadzający rozmowę na madryckiej nawierzchni najpierw oddał mikrofon pokonanemu, dla którego był to ostatni mecz w stolicy Hiszpanii.

– Dzisiejszy dzień jest oczywiście pełen emocji, jest to niezapomniany dzień, jeśli chodzi o pożegnanie z Madrytem. Ale to jedno z miejsc, a nawet prawdopodobnie miejsce, gdzie przez te wszystkie lata otrzymałam więcej miłości i wsparcia

– powiedział 5-krotny triumfator imprezy.

– To dla mnie coś wyjątkowego. Miałem okazję ponownie grać na tym korcie, który dał mi tak wiele. Kiedy wyjeżdżałem do Barcelony, nie wiedziałem, czy będę mógł ponownie rywalizować. To był niezapomniany tydzień. Szczerze mówiąc, jedyne, co mogę zrobić, to podziękować

– powiedział w zwracający się w języku ojczystym wzruszony Nadal.

Podczas przemówienia zwrócił się również do początku przygody z tym turniejem, który w Madrycie rozgrywany jest nieprzerwanie od 2002 roku.

– Jedyne, co mogę powiedzieć, to dziękuję. To była niesamowita podróż, która rozpoczęła się, gdy byłem mały. Po raz pierwszy przyjechałem do Madrytu w 2003 roku, kiedy turniej był rozgrywany w hali. Po raz pierwszy czułem się tutaj konkurencyjny w 2005 roku. Było to jedno z najbardziej ekscytujących zwycięstw w mojej karierze, jeszcze w hali. Od tego czasu wszyscy bezwarunkowo mnie wspierają. Nie mogę wam wystarczająco podziękować.

Banery, łzy najbliższych i film w tle z poruszającą muzyka Hansa Zimmera

Tego wieczoru na Nadala czekały niespodzianki. Jedną z nich były banery przygotowane przez organizatorów. W całości tworzyły napis: ,,Dziękujemy Rafa''.

– Patrząc na zdjęcia [na banerach], niektóre z nich wydają się być sprzed całego życia

– powiedział Hiszpan, który w swojej karierze spędził 209 tygodni na 1. miejscu w rankingu ATP.

Każdy z nich przedstawiał sylwetkę Hiszpana w trakcie zwycięskiego turnieju. Finał wygrywał pięć razy, a w pokonanym polu zostawił takich tenisistów jak: Japończyk Kei Nishikori, Austriak Dominic Thiem, Szwajcar Stan Wawrinka, Szwajcar Roger Federer, czy Chorwat Ivan Ljubicić. Z kolei trzykrotnie poznał smak porażki, przegrywając decydujące spotkanie o tytuł z Serbem Novakiem Djokoviciem, Brytyjczykiem Andy'm Murrayem, czy wspomnianym Federerem.

Podczas rozwieszenia banerów doszło do zabawnej sytuacji, w której niektóre z nich nie mogły zostać w pełni rozwinięte. Zdarzenie nie umknęło uwadze Nadalowi, który skwitował to uśmiechem.

W międzyczasie organizatorzy przygotowali inną niespodziankę w postaci filmu upamiętniającego jego dokonania na madryckiej mączce. W tle brzmiała przejmująca ścieżka dźwiękowa z filmu pt. ,,Gladiator'' autorstwa laureata Oscara Niemca Hansa Zimmera. Ścieżka dźwiękowa nosi tytuł ,,Now We Are Free''.

W tym szczególnym momencie z zawodnikiem byli najbliżsi: żona, rodzice, czy siostra.

Organizatorzy nie zapomnieli również o specjalnym pucharze dla utytułowanego sportowca.

Kolejnym startem ma być impreza Italian Open (Rzym).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rafael Nadal zagrał ostatni mecz w Madrycie. Wielkie pożegnanie godne legendy. Łzy wzruszenia, film z ikoniczną muzyką oraz banery... - Sportowy24

Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska