Radwańska pokonała Ivanović i awansowała do ćwierćfinału Australian Open! [ZDJĘCIA]

Hubert Zdankiewicz
Wbrew pozorom to nie była bułka z masłem - przyznał Robert Radwański po awansie swojej starszej córki do ćwierćfinału Australian Open. Niebezpodstawnie, choć Anie Ivanović nadal dużo brakuje do formy z czasów, gdy była liderką światowego rankingu (2008 r.). Nie zmienia to faktu, że rozegrany w niedzielę rano (czasu polskiego) mecz był pierwszym poważnym testem Agnieszki w tegorocznym Australian Open.

Zdanym na piątkę, bo nasza tenisistka nie dała szans utytułowanej rywalce. Wygrała pewnie 6:2, 6:4, rozgrywając niemal perfekcyjne spotkanie. Dość powiedzieć, że odnotowała w nim siedem asów serwisowych i ani jednego podwójnego błędu. Do tego 14 wygrywających piłek i tylko cztery niewymuszone błędy. Jej rywalka - dla porównania - pomyliła się aż 34 razy (przy 35 winnerach) i wcale nie dlatego, że miała akurat zły dzień. To Radwańska zagrała znakomicie, zmuszając ją do gry na maksymalnym ryzyku.

"Była szybsza, bardziej stabilna i - jak zawsze - bardziej zaradna, kiedy musiała improwizować" - podsumował jej grę tenisowy ekspert Steve Tignor, który napisał w komentarzu (dla portalu Tennis.com), że ten mecz był czymś więcej niż tylko konfrontacją dwóch różnych stylów gry. To była również konfrontacja dwóch różnych charakterów. Różnego podejścia do sportu.

Z jednej strony Radwańska: skupiona, stabilna i konsekwentna. Z drugiej Ivanović: zdeterminowana i agresywna, ale zarazem lekkomyślna i chwiejna. "Nietrudno w związku z tym zrozumieć, dlaczego Polka wygrała cztery ich poprzednie mecze i dlaczego wygrała również piąty, w stylu sugerującym, że to dla niej działania rutynowe. Coś oczywistego" - podsumował Tignor. Nie on jeden wyrażał się z uznaniem o grze Agnieszki, dla której był to trzynasty z rzędu wygrany mecz w 2013 roku. Trzynasty bez straty seta. Bardzo chwalił Polkę również komentujący Australian Open w Eurosporcie słynny Mats Wilander (były nr 1 męskiego tenisa).

- Ana naprawdę dobrze grała w tym turnieju i dzisiaj również. Mimo wszystko, tak jak w poprzednich meczach w Melbourne, Isia kontrolowała grę i nie dała jej zbyt wielu możliwości do rozwinięcia skrzydeł. Czuję ogromną satysfakcję i radość, bo z przyjemnością patrzę na świetną grę córki - przyznał Robert Radwański, który przyznał również, że był to pierwszy mecz Agnieszki w tym turnieju, który... obejrzał od pierwszej do ostatniej piłki. - Dotychczas grała w nocy naszego czasu. Widząc, że jest w formie i kontroluje przebieg wydarzeń na korcie, po prostu zasypiałem jeszcze przed końcem pierwszego seta. Zgubna, a właściwie błogo uspokajająca była pewność, że nic złego się nie wydarzy, bo nie ma w tej sytuacji prawa - dodał.

I można zakładać, że nie zaśnie również podczas kolejnego meczu, bez względu na porę jego rozgrywania. Prawdziwe schody dla Radwańskiej zaczynają się bowiem dopiero teraz. O swój pierwszy w karierze półfinał w Melbourne (w ćwierćfinale zagra czwarty raz) Polka powalczy z rozstawioną z numerem szóstym Chinką Na Li, finalistką Australian Open z 2011 roku. Do niedawna również swoją osobistą zmorą (trzy porażki z rzędu w 2012 roku: w Montrealu, Cincinnati i Pekinie).

W tym sezonie Agnieszka zdołała w końcu poprawić sobie statystyki w meczach z Chinką (w sumie jest 4:5 dla Li), pokonując ją w półfinale poprzedzającego Australian Open turnieju w Sydney. Biorąc pod uwagę, w jak wysokiej jest obecnie formie, można więc liczyć, że powtórzy to w Melbourne, chociaż...

- Na Li nie schodzi nigdy z pewnego poziomu. Nie można zagrać średnio, żeby z nią wygrać. Wygraną trzeba wybiegać i wymęczyć. Będę musiała grać bardzo agresywnie, no i pilnować swojego serwisu, bo jej podanie trudno jest przełamać - powiedziała zaraz po ostatniej piłce meczu z Ivanović Radwańska. - Cóż mogę powiedzieć? Po prostu cieszę się, że jestem w stanie grać na tak wysokim poziomie - dodała pytana o swoją formę.

Transmisja jej meczu z Na Li we wtorek w Eurosporcie.

Wideo

Materiał oryginalny: Radwańska pokonała Ivanović i awansowała do ćwierćfinału Australian Open! [ZDJĘCIA] - Polska Times

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan

[cyt]Słusznie, biznes z "platforma" w nazwie to obiecujące przedsięwzięcie. Pod warunkiem, że będziesz sprzedawał goowno opakowane w ładne sreberka.[/cyt]

f
fajna

Wlasnie jest sympatyczna z elemantami zadziornosci. Kluchy to juz mielismy: Malysz, Kubica, czy Kowalczyk. Ta to jest zadziora z charakteru.

g
gem

PIS-owiec to specyficzny charakter.

c
czlonek rucha palikota

Słusznie, biznes z "platforma" w nazwie to obiecujące przedsięwzięcie. Pod warunkiem, że będziesz sprzedawał goowno opakowane w ładne sreberka.

c
czlonek rucha palikota

no i ma tę jedną zasadniczą wadę - głosuje na pis...

t
tenisista

PO ma swojego idola Janowicza a Pisia Radwańska cóż jest niedościgniona dla komuszych salonów. Brawo Agnieszka.

b
brand

nigdy nie będzie bohaterką masowej wyobraźni. Jest mało sympatyczna i niekomunikatywna. Taka wymuszona idolka.

w
wazne

Platforma opcji binarnych to łatwy sposób na zarobek z domu - dc . exbino . eu. Darmowe szkolenia, e-booki i rzetelna pomoc. Zarobek z góry określony w zależności od opcji inwestycji. Bezpieczne inwestycje chronione przez EKNF. Zarejestruj się już dziś, to nic nie kosztuje dc. exbino . eu (usuń spacje)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3