PZPN - okręgi do likwidacji, więcej pieniędzy dla klubów

Jakub GuderZaktualizowano 
fot. Paweł Relikowski
PZPN likwiduje okręgowe związki piłkarskie. Na Dolnym Śląsku znikną OZPN-u w Legnicy, Jeleniej Górze i Wałbrzychu. Centrala mówi, że chodzi o RODO i ochronę danych osobowych. Regiony boją się, że wielu ludzi, którzy od lat zangażowani są w społeczną działalność, teraz zostanie odsuniętych od piłki. Gdzie leży prawda?

24 kwietnia zarząd PZPN przyjął uchwałę zgodnie z którą od lipca wszystkie rozgrywki mogą być prowadzone tylko przez związki będące członkami PZPN lub "działające z ich upoważnienia jednostki organizacyjne danego Wojewódzkiego ZPN, nie posiadające osobowości prawnej".

Taką osobowość miały do tej pory okręgowe związki, które - formalnie - nie były członkami PZPN. Nimi są wojewódzki związki, czyli u nas Dolnośląski Związek Piłki Nożnej. To on ma przejąć teraz prowadzenie wszystkich rozgrywek w regionie.

- Związek zarządza tysiącami danych osobowych - nazwiskami piłkarzy, sędziów, trenerów. W czasie analizowania związkowych przepisów nasi prawnicy zwrócili uwagę, że tymi danymi posługują się okręgowe związki, które de facto nie są członkami PZPN. Okazuje się, że ze względu na dyrektywy odnośnie ochrony danych osobowych RODO taka sytuacja nie może mieć miejsca - tłumaczy Andrzej Padewski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, a jednocześnie wiceprezes PZPN. Stąd właśnie konieczność likwidacji OZPN-ów.

W kraju zawrzało. Trudno się dziwić, bo związki mają swoje finanse, własne umowy partnerskie i sponsorskie. Wreszcie - swoje majątki. Padewski uspokaja, że na Dolnym Śląsku powstaną delegatury w Wałbrzychu, Jeleniej Górze i Legnicy, w których będą zatrudnione osoby pracujące do tej pory w strukturach OZPN-ów. - To ułatwi nam zadanie - mówi.

Będzie tak z pewnością w Wałbrzychu i prawdopodobnie w Jeleniej Górze, gdzie prezesi - po rozmowach z Padewskim - zaakceptują zmiany. Problem pojawia się w Legnicy. Tam prezes Maria Kajdan nie zgadza się z reformą.

Wygląda na to, że do kompromisu nie dojdzie, bo DZPN już wynajął powierzchnię biurową przy ul. Żeglarskiej w Legnicy i tam ma zamiar od podstaw zbudować swoją delegaturę

Padewski deklaruje, że zmiany nie będą miały wpływu na funkcjonowanie klubów z regionów. Ich przedstawiciele nie będę musieli jeździć do Wrocławia, by załatwiać swoje sprawy.

- Spotkaliśmy się z wszystkimi prezesami okręgowych związków w Radomiu. Wystosowaliśmy pismo do ministra sportu, że ta reforma łamie statut PZPN-u i statuty wojewódzkich związków. Chcemy, aby pan minister się temu przyjrzał - mówi Maria Kajdan, szefowa legnickiego OZPN-u. - To jest robione w trybie, który jest nie do przyjęcia. Bez ładu i składu. Niezgodnie z obowiązującym prawem sportowym. Reformom mówimy "tak", a nawet dwa razy "tak" jeśli mają służyć klubom. Co jednak z naszymi statutami, zobowiązaniami, majątkami, które przecież de facto należą do klubów? - dodaje.
Jak mówi w ubiegłym tygodniu prezesi OZPN-ów poprosili też o spotkanie i rozmowę prezesa Zbigniewa Bońka, ale do dziś nie ma w tej sprawie odpowiedzi. - Czekamy na decyzję ministerstwa, aby ktoś się nad tym pochylił - wyjaśnia. - Naszym zdaniem powinny zostać zwołane walne zgromadzenia, które dokonają zmian w statutach i tworzą drogę do powołania biur czy delegatur. My po prostu chcemy, aby to wszystko odbyło się zgodnie z prawem związkowym. Chcemy transparentnie rozliczyć nasze umowy i zobowiązania - wylicza pani prezes.

Jak mówi - jej związek pracuje w tej chwili normalnie. Zbiera m.in. wnioski licencyjne na kolejny sezon, a od środy zaczęły się spotkania z klubami.
- Chcemy poznać ich opinie, a następnie przedstawić je DZPN-owi i ministrowi. Co robi w tym czasie wojewódzki związek? Nie wiem. Nikt nas o niczym nie informował. Nikt nas nie powiadomił, że od lipca nie będziemy pracować. Nie wiemy też oficjalnie o tym, że DZPN wynajął biura w Legnicy. Oczywiście nie pochwalam takiej polityki, ale jestem przyzwyczajona do takiego zachowania - kończy Maria Kajdan.

Na drugim biegunie jest Dariusz Stachurski, szef okręgu wałbrzyskiego.
- Jesteśmy po dwóch spotkaniach zarządu i będziemy realizować uchwałę PZPN-u - mówi nam. - Po tej reformie właściwie nic się nie zmieni, a można nawet powiedzieć, że będzie lepiej - dodaje i stwierdza, że absolutnie "nie czuje się wasalem" DZPN-u. - Zmienia się właściwie tylko szyld. Wszystkie wydziały i komisje muszą zostać takie same - zauważa.
A co z zatrudnieniem? Czy wszystkie osoby, które do tej pory pracowały w Wałbrzychu, mają gwarancje, że zostaną?
- Do dobry moment, żeby zweryfikować przydatność poszczególnych osób. Mamy delegatury w Świdnicy i w Kłodzku i to nim w pierwszej kolejności będziemy się przyglądać. Nasze struktury nie były jednak jakoś rozrośnięte - mówi prezes Stachurski, który twierdzi, że kontynuowania dotychczasowych umów, czy innych zobowiązań pod nowym szyldem, to nie kłopot. - Musimy tylko zwołać walne zgromadzenie, żeby rozliczyć i "zamknąć" kwestie majątku OZPN-u - kończy.

Co na to same kluby? Na razie - trudno wyczuć, ale wiele wskazuje na to, że w ich oczach likwidację OZPN-ów może przykryć obniżenie opłat startowych, jakie kilka dni temu wprowadził PZPN. Związek ma zamiar w ciągu kilku lat dofinansować wojewódzkie związki kwotą ponad 30 mln zł, dzięki czemu kluby grające od III ligi w dół średnio w całym kraju zapłacą o 50 proc. mniej rocznych kosztów uczestnictwa w rozgrywkach.

Mało tego - będzie to ryczałt, w którego skład wejdą trzy dotychczasowe opłaty: składka członkowska, opłata za uczestnictwo i koszt rejestracji zawodnika. Teraz będzie to jedna opłata. To znaczeni uprości funkcjonowanie klubów. A zatem - by grać w II lidze trzeba będzie zapłacić 2000 zł ryczałtu, w IV lidze - 1300 zł, w okręgówce - 1000 zł, w klasie A - 650 zł, a w B - jedynie 300 zł. Te sumy obejmują rejestrację dowolnej liczby zawodników.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3