Pustki w portfelu wrocławskiego studenta

Małgorzata Kaczmar
Udostępnij:
993,10 zł - tyle pieniędzy miesięcznie ma wrocławski student. Co trzeci ze stolicy Dolnego Śląska dostaje stypendium,a połowa pracuje - takie dane wynikają z raportu opublikowanego przez portal studente.pl.

Dane opracowano na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 1567 studentów z 6 największych ośrodków akademickich - Warszawy, Krakowa, Trójmiasta, Śląska, Poznania i Wrocławia.

Wrocławscy studenci mają do dyspozycji prawie 1000 zł miesięcznie. Grubszym portfelem mogą pochwalić się tylko ci z Warszawy - oni na własne wydatki mają każdego miesiąca 1186 zł. Mniejszą sumą dysponują natomiast studenci z Krakowa, Trójmiasta, Śląska i Poznania. To właśnie ci, którzy decydują się na studia w stolicy Wielkopolski, mają najchudszy portfel. Miesięcznie mogą wydać 895 zł.

Na co wrocławski student musi wydać najwięcej? Ponad 300 zł miesięcznie przeznacza na wynajem mieszkania. Mniejszą część swoich pieniędzy na własne lokum przeznaczają studenci z Górnego Śląska i Warszawy. 300 zł na wynajem mieszkania w stolicy Dolnego Śląska to naprawdę niewiele. Wśród ofert, jakie udało nam się znaleźć za tę cenę w banku stancji portalu dlastudenta.pl, jest miejsce w pokoju w centrum miasta (w poniemieckiej kamienicy przy ul. Karola Miarki) albo w rejonie tzw. trójkąta bermudzkiego (przy ul. Kościuszki).

Na co jeszcze pieniądze wydaje wrocławski student? Około 230 zł na jedzenie. Resztę, czyli mniej więcej 460 zł, na imprezy, ubrania i książki.

Dużo mniej w księgarniach i sklepach z odzieżą zostawiają studenci z Trójmiasta, Górnego Śląska i Poznania.

Wrocławski student jest przedsiębiorczy - tak wynika z przeprowadzonych badań. Wprawdzie trzech na czterech dostaje pieniądze od rodziców, ale co drugi pracuje, a co trzeci dostaje stypendium z uczelni.
Ale i tak ci, którzy studiują we Wrocławiu, nie są liderami w dziedzinie przedsiębiorczości. Na pierwszym miejscu znaleźli się młodzi ludzie z Górnego Śląska - wśród nich pracuje 6 na 10. Najmniej stypendiów dostają studenci z Trójmiasta - pieniądze z uczelni pobiera raptem co siódmy z nich.

Magdalena Szyndrowska, studentka anglistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, choć do obrony pracy dyplomowej ma jeszcze rok, już pracuje na pełnym etat w Hewlett-Packard. - Dodatkowo robię tłumaczenia i udzielam korepetycji - wylicza dziewczyna.

Zapytana o wydatki, wymienia: podróże, kosmetyki, imprezy. - Koszt wynajmu mieszkania mi odpada, bo mam własne - podkreśla. - Ale moje koleżanki wydają na własny kąt 700-800 zł miesięcznie - dodaje.

Na co wrocławska studentka musi wydać najwięcej pieniędzy? Na benzynę. - Na dojazdy do pracy wydaję miesięcznie około 400-500 złotych - opowiada Magdalena Szyndrowska.

49 proc. - tylu wrocławskich żaków podczas studiów znajduje sobie pracę
122 zł - tyle pieniędzy wrocławski student przeznacza co miesiąc na ubrania

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie