Przystanek Jagodno. Budowlańcy pracują przy drugim peronie

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Udostępnij:
Przystanek Jagodno pozwoli szybko dostać się do centrum tym mieszkańcom Jagodna, którym zależy na sprawnym przemieszczaniu się, a nie zadawaniu szyku podczas siedzenia w aucie unieruchomionym w korku na Buforowej. Kolejarze rozpoczęli kolejny etap budowy przystanku i podtrzymują deklarację, że zostanie on uruchomiony w połowie roku.

Przystanek kolejowy Iwiny otwarty zostanie w połowie tego roku. Spółka PKP PLK, która realizuje tę inwestycję, rozpoczęła budowę drugiego peronu. Duże nadzieje z otwarciem tego przystanku wiążą mieszkańcy rozbudowującego się Jagodna. Pociągiem będą mogli wygodnie i szybko dojechać do centrum Wrocławia omijając niezwykle zakorkowaną ul. Buforową. Przystanek powstaje na terenie administracyjnie należącym do Iwin, wsi w gminie Siechnice. W rzeczywistości bliżej do niego będą mieli mieszkańcy Jagodna: konstrukcja powstaje pomiędzy ul. Vivaldiego i Paderewskiego. Już teraz oprócz oficjalnej nazwy “Iwiny” równie często używana jest nazwa przystanek Jagodno.

- Przystanek będzie miał dwa perony o szerokości 3,5 metra z wyznaczonym pasem bezpieczeństwa. Wysokość obiektu ułatwi podróżnym wygodne wsiadanie i wysiadanie z pociągów. Drogę do pociągów zapewni bezkolizyjne przejście pod torami. Dla podróżnych o ograniczonych możliwościach poruszania się będą dwie windy. Zostanie zamontowane oświetlenie. Perony będą wyposażone w wiaty, ławki, tablice informacyjne oraz gabloty z rozkładami jazdy. W rejonie przystanku zostaną też zamontowane stojaki rowerowe - informuje rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec.

Otwarcie przystanku Jagodno już raz zostało przesunięte o rok. Wiązało się to z koniecznością kilkukrotnego powtarzania przetargu na wybudowanie drogi dojazdowej przez gminę Siechnice.

Prace prowadzone są “pod ruchem”. W ich trakcie pociągi relacji Wrocław - Międzylesie normalnie kursują. Dotychczas powstał pierwszy peron i część przejścia podziemnego łączącego obie strony torowiska. Teraz rozpoczynają się prace na drugim torze i przy budowie drugiego peronu. Budowa przystanku będzie kosztować ponad 9 mln zł.

Przejazd od i do przystanku Iwiny z Wrocławia będzie możliwy także na podstawie czasowych biletów MPK ważnych co najmniej 24 godziny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalia Trefler

Po co? Żeby chuligani z tej listy rzucali się pod pociągi?

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI !!!

Uwaga! Podajemy listę mikoli zidentyfikowanych z imienia i nazwiska aktywnie hejtujących na portalach internetowych starania o reaktywację niektórych lokalnych linii kolejowych na Dolnym Śląsku, gdzie także zniesławiają oraz wulgarnie obrażają różne osoby. Trolle te szczególnie upodobały sobie linię kolejową Jelenia Góra - Lwówek Śląski, gdzie Koleje Dolnośląskie niedawno zlikwidowały wszystkie pociągi a lokalne społeczności aktualnie walczą o ich przywrócenie.

Paweł Kukurowski alias "Leuthen"

Bezrobotny historyk z Wrocławia, naczelny troll stale hejtujący Lwówek na wszystkich portalach, który nienawidzi za to, że są tam historycy, którzy publikują więcej książek od niego i których uważa za konkurencję. Podszywa się pod różne znane osoby (np. byłego sołtysa Marczowa) i nagminnie zniesławia regionalnego historyka Szymona Wrzesińskiego. Troll wreszcie został zidentyfikowany z imienia i nazwiska na stronie Polskiego Radia Wrocław: https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/91891/Samorzad-wojewodztwa-dolnoslaskiego-przejmuje-od-PKP-100-km-linii-kolejowych

Piotr Rachwalski

Sfrustrowany mikol z Wągrowca, który publikuje na Facebooku wpisy ośmieszające kolej do Lwówka Śląskiego i miasto. Wcześniej jako prezes Kolei Dolnośląskich zlikwidował wszystkie pociągi do Lwówka i wygasił frekwencję na tej linii. Zamiast pracować dzień w dzień spamuje internet głupimi wpisami o tematyce kolejowej, przez co najpiew wyleciał ze stołka prezesa Kolei Dolnośląskich, a teraz wywalono go z kolejnej posadki - dyrektora Parku Wodnego Aqua-Zdrój w Wałbrzychu.

Kamil Styrna

Krzysztof Czarnecki

Maciej Miłosz

Wiktor Lis

Piotr Kowalski

Pięć trolli ze Świdnicy obrażających mieszkańców Lwówka Śląskiego na dolnośląskich portalach i hejtujących pociągi do Lwówka. Pierwszy z wymienionych użytkowników znany jest również z portalu "Rynek Kolejowy", gdzie zakłada dziesiątki fakekont.

Radosław Miśta

Grzegorz Jóźwicki

Adolf Warski

Rafał Skrzatek

Marek Świtalski

Jakub Adamczyk

Dariusz Wojciechowski

Tomasz Warszawski

Adam Mikołaj Maćkowiak

Bartosz Jewsiewicki

Damian Chrustowski

Maciej Gorzechowski

Robert Mitura

Jacek Kaźmierczak

Jacek Wielgus

Emil Sawicki

Tomek Janiszewski

Jarosław Lizak

Kamil Oroń

Andrzej Sosna

Kamil Cywicki

Michał Dadełło

Marek Robert Hejduk

Alojzy Krzywonos

Marek Kramarz

Dominik Sieradz

Mieczysław Dziki

Nikodem Mrówczyński

Mateusz Lalka

Henryk Grabiarz

Paweł Henryk Włotkowski

Szymon Świątek

Jakub Bartz

Mikole głównie z Wrocławia i okolic, zidentyfikowane z imienia i nazwiska na podstawie komentarzy na Facebooku oraz kolejowych forach, piszące anonimowo też na innych portalach. Wywołują kłótnie i obrażają mieszkańców z okolic Jeleniej Góry i Lwówka Śląskiego.

N
Natalia Trefler

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI (ciąg dalszy)

Grzegorz Oleś "Światowid"

Troll z Przesieki, przewodniczący Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych (KODLK), który zamiast ratować lokalne linie kolejowe wywołuje albo podsyca w internecie kłótnie mające na celu torpedowanie remontów tych tras.

Jakub Madrjas

Michał Szymajda

Kamila Bielawska

Redaktorzy i moderatorka "Rynku Kolejowego" (zwanego w środowisku kolejowym nie bez powodu "Rynsztokiem Kolejowym"), którzy wykorzystując swoje uprawnienia moderatorskie preparują dyskusje aby były zgodne z ich poglądami, obrażają różne osoby, publikują zniesławienia osób zaangażowanych w działalność na rzecz ratowania lokalnych linii kolejowych, rozpowszechniają nieprawdę, sabotują wysiłki o ratowanie niektórych linii kolejowych na Dolnym Śląsku itd. Podobna aktywność też na Facebooku i prawdopodobnie też innych portalach.

Marcin Medyk

Adwokat z Kluczborka (zam. Kluczbork, ul. Krakowska 22), który zamiast dbać o przestrzeganie prawa obraża na różnych portalach osoby, z którymi nie zgadza się w poglądach, nęka te osoby, spamuje portale hejtem i wyzwiskami oraz publicznie zniesławia byłego sołtysa Marczowa.

Artur Kotlarek

Mikol ze Świeradowa (piszący też pod nickiem "kociol2009", "kaja805" i innymi), który uważa swoją linię do Świeradowa za pępek świata, w związku z czym hejtuje reaktywacje innych okolicznych linii, spamuje lokalne fora z wielu nicków i zmienia oceny przy komentarzach za pomocą skryptów.

Michał Nadolski

Agnieszka Szymkiewicz

Pseudodziennikarze świdnickiego szmatławca Swidnica24.pl, którzy odpowiadają za obelżywe wyzwiska pod adresem mieszkańców Lwówka Śląskiego pojawiające się na tym portalu przy artykułach o tematyce kolejowej.

Powyższa lista ma charakter informacyjny i ma na celu ostrzeżenie czytelników, miłośników kolei i osoby z branży kolejowej przed trollami, spamerami i hejterami notorycznie wywołującymi kłótnie i publikującymi kłamliwe komentarze, w związku z nasileniem się w ostatnim czasie takich działań w internecie pod artykułami o kolei na Dolnym Śląsku.

Lista będzie na bieżąco aktualizowana i publikowana.

Rozpowszechnianie dozwolone, a nawet wskazane.

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych Przed Mikolami (KODLKPM)

H
Henryk Grabiarz

Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach.Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach. I wtedy nie będzie wypadków!

J
Jakub Bartz

Wsioki z Wrocławia jak przyjeżdżają do Jeleniej Góry to wszędzie syf zostawiają.W restauracjach,w parkach i wszędzie gdzie się nie pojawią.Co to za bydło, kto je spłodził?

b
bekacz z tramwaju

Ws.iocław W.siebodzki - Ws.iobudka - Ws.idnica. Znacie gdzieś kolej "aglomeracyjną", która łączyłaby trzy wioski? To nadaje się jedynie do Księgi Rekordów Guinessa :DDDD

J
Jacek Kaźmieczak

Co komu po dworcu, skoro likwiduje się linie kolejowe. Linia do Lwówka Śląskiego jest uważana przez znawców za jedną z najpiękniejszych w Polsce! Tymczasem Koleje Dolnośląskie zlikwidowały na niej niedawno wszystkie pociągi. Podejście do kolei gorsze niż w Afryce Równikowej. Cała Polska kpi z Dolnego Śląska. Odwołać marszałka i prezesa Kolei Dolnośląskich za niszczenie kolei na Dolnym Śląsku!

M
Marek Robert Hejduk

Najpierw remonty zaniedbanych linii kolejowych do Lwówka (linia zamknięta przez Koleje Dolnosląskie za czasów niesławnego prezesa Rachwalskiego!)., Karpacza, Kowar, Mirska, Kamiennej Góry, a potem można będzie myśleć dworcach we Wrocławiu. Najpierw Dolny Śląsk, potem Wrocław!

s
soutys Smrobudki

Bierzcie przykład z Sobótki. Zburzyć wszystkie dworce kolejowe we Wrocławiu, żeby wrocławianie żyli w spokoju i bez kłótni, czego szczerze wszystkim mieszkańcom Wrocławia życzę.

A
Adi

Ruch na Wrocławiu Głównym nie jest taki wcale wielki jak szermują zwłaszcza miłośnicy "kolejek", zwłaszcza KD, na portalu "infokolej.pl".

Wczoraj (05.08) przeprowadziłem zwiad taktyczny (przyjechałem w tym celu do Wrocka).

I wygląda to następująco.

Pociąg KD 13:35 do Krotoszyna wykazywał pewne zapełnienie ale nie więcej niż 30% (powiedzmy że to sukces w dzisiejszych czasach).

PR 13:40 do Kędzierzyna pusty (wogóle ta relacja na Opole na wszystkich kursach wykazuje bardzo małe zapełnienie, co zwłaszcza mnie bardzo to dziwi).

KD 13:43 do Lubania (Śląskiego - by nie mylić z Lublinem) zupełnie pusty, chyba że jakiś pacjent na gape schował się we WC...

KD 13:47 do Trzebnicy Centralnej - j. w.

KD 13:50 do Jelcza po orzechy laskowe - raptem paru pacjentów.

Nie chciało mi się nawet podejść na słynny peron VI by sprawdzić rejs KD 15:36 do Bielawy Zach. gdyż uznałem że szkoda zelówek na ten odległy peron.

PR 14:04 do Ścinawy - nawet nie zorientowałem się że wogóle jedzie, taki pusty.

PR 14:04 do Kędzierzyna - znowu null.

Pominąłem KD "Chełmiec" 14:17 do Jeleniej Góry.

IC "Piast" 14:19 do Gdyni - o dziwo w jednym wagonie II klasy nawet >50% pacjentów, w sumie ok. 100 podróżnych.

PR 14:19 do Międzylesia; zabrakło nawet miejsc stojących w EN - 57, czyli sukces! (a jeszcze było wielu spóznialskich i pojazd odjechał trochę po czasie).

KD 14:24 do Lubina - oczekiwał na podstawienie składu ok. 25 osób.

KD 14:27 do Rawicza .50%.

PR 14:37 do Kluczborka - pacjentów z lupą szukać, nie wiem jak zarobili na prąd do Nadodrza a co dalej ???

KD 14:41 do Zgorzelca - nuuuda.

PR 14:44 do Jelcza - nuuuda.

W tym momencie zrobiłem sobie dłuższą pauzę na kawkę by nie oglądać tego obrazu nędzy i rozpaczy.

Dalej.

KD 15:43 do Wałbrzycha Miasto - o dziwo na SA 134 z Jelcza - prawie pełen oprócz jednego wolnego przedziału w tylnej części.

I zamiast z peronu V to z nr II. A w tabeli przyjazdu figuruje jako przyjazd 15:10 z Jelcza nr 67859 na peron nr III a odjazd z peronu V jako nr 69281 więc z Jelcza przyjeżdża chyba jako pociąg - widmo.

KD 15:59 do Trzebnicy Centralnej - centralnie pusto.

PR 16:00 do Opola - po co to jedzie wogóle ???

PR 16:14 do Łodzi aż Kaliskiej - j.w.

Tak więc reasumując, zanim coś się beknie o potrzebie, zwłaszcza reaktywacji kolejek powiatowych czy wręcz wąsko - torowych, pobiegajcie troche po peronach bo inaczej z Was beka.

Wasz

Dobry Wujek Adolf

M
MacGyver_74
23 lutego, 22:00, moose:

Oczywiście - to jest początek drogi do odbudowy linii ale te 200 mln zł to nie cała linia 285. Także to jakieś 20 km i to bez większych budowli inżynieryjnych po drodze, rzekłbym - ewidentnie przeszacowane. O tym jakie koszty w perspektywie 10 lat wiązałyby się z uruchomieniem sensownie ułożonego rozkładu (np. 12 par) i jego utrzymaniem mógłbym popełnić tu spory wykład, ale zostawiłbym sobie tę przyjemność na spotkanie przy piwku. Generalnie - nie wszystkie linie powinny być odtwarzane, takie mam zdanie. Kolej to cholernie droga zabawka. Tak to niestety zostało prawnie przez lobbystów i nieudaczników załatwione. Lepiej reaktywować linie do Kowar i Karpacza (duży ruch turystyczny).

Taki właśnie odcinek miałem na myśli, co podałem. W artykule była jeszcze mowa o Jedlinie - może chodzi o dojazd do kamieniołomu? Dochodzi wtedy koszt remontu tunelu. Co do zasadności u[wulgaryzm]miania niektórych linii to w pełni się z tobą zgadzam. :)

m
moose

Oczywiście - to jest początek drogi do odbudowy linii ale te 200 mln zł to nie cała linia 285. Także to jakieś 20 km i to bez większych budowli inżynieryjnych po drodze, rzekłbym - ewidentnie przeszacowane. O tym jakie koszty w perspektywie 10 lat wiązałyby się z uruchomieniem sensownie ułożonego rozkładu (np. 12 par) i jego utrzymaniem mógłbym popełnić tu spory wykład, ale zostawiłbym sobie tę przyjemność na spotkanie przy piwku. Generalnie - nie wszystkie linie powinny być odtwarzane, takie mam zdanie. Kolej to cholernie droga zabawka. Tak to niestety zostało prawnie przez lobbystów i nieudaczników załatwione. Lepiej reaktywować linie do Kowar i Karpacza (duży ruch turystyczny).

p
pieszy z Pieszyc

Dobrze że u nas w Pieszycach nie ma pociągów. Piekło dla pasażerów!!!

Apeluję do marszałka województwa odpuście sobie remont torów do Sobótki.Tu nikt nie chce pociągów. Ratujcie to co już się psuje, czyli linię do Lwówka!

G
Gość

Zastanawiam się, kto z tego będzie korzystał, bo

a) jest daleko w polu, a bliżej na autobus

b) ze strony Iwin nikt nie wsiądzie, bo są pola

c) daleko się z tej stacji nie dojedzie, bo tylko do dworca

d) a okoliczni rodzicie nie potrafią 500 metrów przejść pieszo, aby odebrać dziecko z przedszkola, które jest 100 metrów dalej, tylko muszą jechać samochodem

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie