Przez remont Curie-Skłodowskiej, nie ma jak zaparkować przy klinikach.Szpital: Najlepiej jeździć MPK

Marcin Walków
Znaleźć miejsce na ul. Chałubińskiego to wyzwanie. Marcin Walków
Brakuje bezpłatnych miejsc parkingowych dla pacjentów szpitali na klinikach. W strefie płatnej dostają kary, bo nie mogą przewidzieć, ile będą trwać badania. Rzecznik szpitala: Więcej miejsc nie będzie. Jesteśmy w centrum, najlepiej dojechać do nas komunikacją miejską.

Nasza Czytelniczka, Janina Lachowicz dostała wezwanie do zapłaty na 50 złotych z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Chodziło o brak za brak ważnego biletu parkingowego. - Pojechałam na badanie. Zapłaciłam za trzy godziny, ale zostałam wypisana dopiero po pięciu - tłumaczy pacjentka. Odwołała się do ZDiUM, ale nic nie wskórała - Nie mogłam po prostu dopłacić za kolejne dwie godziny, musiałam zapłacić karę.

Rzeczniczka ZDiUM potwierdza. - Nie ma możliwości wniesienia dopłaty w parkomacie już po przeprowadzeniu kontroli i nałożeniu opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu parkingowego - wyjaśnia Ewa Mazur.

- Nawet w świetle obowiązującego prawa, to wprost oburzające - mówi Lachowicz. Tłumaczy, że w szpitalu otrzymała izotop promieniotwórczy. Kazano jej usiąść i czekać. - Miałam jeszcze pilnować zegarka i wybiec ze szpitala do parkomatu?

Dodaje, że rozumie potrzebę zapewnienia porządku i budżetu w mieście. - Nie może to jednak graniczyć z nonsensem. Dlaczego na klinikach pacjenci nie mogą zaparkować jak pod każdym innym szpitalem we Wrocławiu? - pyta Lachowicz.

Trudności z parkowaniem pod szpitalem na Klinikach wyjaśnia nam jego rzecznik. - Kompleks został zaprojektowany w XIX wieku. Architekci nie przewidzieli, że sto lat później w tym miejscu potrzebny będzie parking - mówi Sebastian Lorenc.

Nowego parkingu na klinikach nie będzie. - Szpital nie dysponuje działką, na której mógłby powstać. A miejsca parkingowe, które znajdują się w okolicy szpitala, należą do gminy - dodaje Lorenc. Jego zdaniem panuje tendencja, by ciężar ruchu pacjentów przerzucić na komunikację miejską. Z wyjątkiem poważniejszych przypadków i osób w stanie zagrożenia życia. Szpitale mają oferować głównie możliwość krótkotrwałego zatrzymania się. Podkreśla też, że do każdego szpitala we Wrocławiu dojeżdża co najmniej jedna linia autobusowa.

- Nasz szpital jest położony w ścisłym centrum, więc nawet w czasie remontu ul. Curie-Skłodowskiej, dojazd do Placu Grunwaldzkiego nie powinien nastręczać trudności. Przyzwyczailiśmy się jednak, że wszędzie jeździmy samochodami - kwituje rzecznik.

I rzeczywiście, pod klinikami przy ul. Chałubińskiego i Curie-Skłodowskiej parkują samochody lekarzy, pracowników Uniwersytetu Medycznego, studentów. To z nimi o wolne miejsca muszą konkurować pacjenci.

Przeszliśmy się po kampusie klinik. Działki pod nowy parking rzeczywiście nie widać. Można jednak dostrzec wolne miejsca parkingowe - te przeważnie są jednak za ogrodzeniem lub znakiem "zakaz ruchu". Zakazy te nie dotyczą pojazdów upoważnionych i karetek pogotowia.

Pytaliśmy o sprawę rzecznika SPSK-1, czy nie można przynajmniej części tych miejsc udostępnić pacjentom? Szpital wyklucza taką możliwość. - Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której samochody będą tarasować dojazd do klinik karetkom pogotowia. W ruchu drogowym nie ma takiej grupy jak "pacjenci", więc byłyby one dostępne dla wszystkich chętnych. - stwierdza Sebastian Lorenc. Jego zdaniem problem jest w zasadzie nie do rozwiązania. - Miejsc parkingowych w tej okolicy będzie zawsze za mało - dodaje rzecznik.

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dekoder
Po prywatyzacji szybko sie okaże, że kliniki pojawią się gdzieś przy zjeździe z AOW, z dużym parkingiem, wygodnym dojazdem. Tymczasem stare poniemieckie kamieniczki sprzed 100 lat pójdą pod młotek (jak stwierdził rzecznik są w centrum) za duże pieniądze.
Obecność klinik w centrum, gdzie dookoła pełzają młodzi i zdrowi studenci, w budynkach sprzed kilku epok, niedostosowanych do współczesnej medycyny to marnotrawienie pieniędzy publicznych, czasu pacjentów i ludzkiego zdrowia. Wolny rynek szybko by temu zaradził.
ż
życzliwy
Latać helikopterem? Czy płynąć statkiem? Czy dla osoby jadącej na skomplikowaną operację, której koszt to pewnie około 10 tys. najważniejszą w życiu rzeczą jest nie nie przepłacić 6 zł za parking?
M
MBA w kieszeni
I jest to szczera opinia.
j
janisko
Proszę pomyśleć zanim znowu coś pani zarzuci. NIE MA MIEJSCA NA WIĘCEJ MIEJSC PARKINGOWYCH.
Co do cholery chcesz z tym zrobić? Zburzyć jeden z budynków? Szkoda, że nie może pani zaparkować przyjeżdżając spoza Wrocławia ale nikt nic z tym nie zrobi bo NIE MA MIEJSCA. Jak prościej wyjaśnić?

Niektórzy ludzie z roszczeniami na twarzy się po prostu chyba urodzili...
j
janisko
O tak... wymyśl sobie w swojej pustej głowie, że mają służbowy i zjedź ich za to. Nie - nie mają służbowych samochodów w państwowych szpitalach.

"Ja jak jadę do Klinik to nie na plotki. " - wnosisz, że oni tak? Należy ci się splunięcie w twarz.
H
Hannibal L.
Gorące życzenia szybkiej choroby nowotworowej dla wszystkich udzielających "cennych" i bezczelnych rad chorym ludziom. Będą mogli się wtedy do nich zastosować z takiego samego poziomu, jak ci którym doradzają.
p
pacjent
Piotr z Wrocławia , czyli ch*j dobra rada. I wszystko jasne.
M
Marcin
szkoda,ze twoim rodzicom sie nie udało osiagnąć sukcesów.
g
gość
Jak Ci się kobitko nie podoba to korzystaj ze szpitala u siebie, a nie wieś rozjeżdża Wrocław i jeszcze im wszystko przeszkadza.
p
pabloDW
Jezdzi rowerem ;) wiele miejsc ba wieksza czecs zajmuja studenciaki. Widac to zwlasza w czasie wakacji jak zbieraja pomidory albo pomagaja rodzicom na wsi w czasie zniw. Szalu wtedy nie ma ale jest szansa cos upolowac.
j
jemo
a od kiedy to Marcin Walków jest spoza Wrocławia, przecież to syn...... znanego ojca:)
K
Kpiarz
Jak to nie ma schodów ruchomych na DGł PKP na głównych wejściach? Jak człowiek spadnie wraz z walizą będą i schody ruchome
K
Kpiarz
Zależy które budynki. Niektóre zostały wybudowane w 1850 roku.

Poza ty nawet jeśli mają dopiero sto lat, to nie zmienia faktu, ze w tamtych czasach nie było tylu samochodów. Seryjna produkcja zaczęła się w 1907 roku w Stanach Zjednoczonych. A gdzie Polska?
Z
Ziomcio
A Ty jak niby dojeżdżasz do swojej pracy? A może lepsze pytanie: czy Ciebie ktokolwiek rozlicza z tego, jak dojeżdżasz do swojej pracy? Co to za kraj, w którym ma być narzucone, w jaki sposób pracownik dojeżdża do swojej pracy?
Poza tym nie uwierzę, że nie stać Cię, aby swojej ukochanej babci zafundować transport taksówką, skoro stać Cię na utrzymanie samochodu.
d
do szaraczka nikogo
przegrałeś życie.
Dodaj ogłoszenie