Przez nieuwagę matki wózek zjechał do fosy miejskiej. Na szczęście, nie było w nim dziecka

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Spacer z wózkiem. Zdjęcie ilustracyjne.
Spacer z wózkiem. Zdjęcie ilustracyjne. aleksandr podvalny/pexels
We wtorek 22 czerwca około godz. 9.30 doszło do groźnego zdarzenia na Wzgórzu Partyzantów we Wrocławiu. Przez nieuwagę 35-letniej kobiety wózek dziecięcy, który prowadziła stoczył się po zboczu i z dużą prędkością wpadł do Odry. Na szczęście nie było w nim dziecka.

Wózek stoczył się ze wzgórza przez nieuwagę mamy, która zajęta była opieką nad swoim 14-miesięcznym dzieckiem. Na szczęście nie było w nim dziecka.

Ponieważ woda zniosła wózek dość daleko do brzegu, musiała interweniować straż pożarna. Strażakom udało się go wyciągnąć z fosy, a wraz z nim dokumenty, telefon komórkowy i rzeczy osobiste kobiety.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wózek zjechał do fosy, bo matka właśnie uważała na dziecko... nie bardzo rozumiem, o czym tu pisać... Fajnie poza tym, że strażacy jej pomogli...

G
Gość
22 czerwca, 13:44, Gość:

Ten wózek musiał osiągnąć niezłą prędkość, skoro ze Wzgórza Partyzantów dojechał do Odry.

Też tak właśnie czytam. Może on fosą do Odry dopłynął a dzin nikarze nic nie wiedzą

G
Gość

Ten wózek musiał osiągnąć niezłą prędkość, skoro ze Wzgórza Partyzantów dojechał do Odry.

G
Gość

A co w tym groźnego? Matka opiekowała się dzieckiem i dlatego nie upilnowała wózka. Dobrze, że nie było odwrotnie.

M
Monika DTR
22 czerwca, 10:44, XYZ:

Do fosy czy do Odry?

Wózek zjechał z szosy

i wjechał sobie do fosy

A że był modry

to nie do Odry

G
Gość

Z Wzgórza Partyzantów stoczył się do ODRY, naprawdę? Musiał przejechać ul.Piotra Skargi, pl. Dominikański, Św. Katarzyny, Nowy Targ i Piaskową. Na oko to 1,5 kilometra. Może chodziło o fosę miejską?

X
XYZ

Do fosy czy do Odry?

Dodaj ogłoszenie