Przedmieście Oławskie i Nadodrze. Te dzielnice idą do rewitalizacji. Dlaczego? [ROZMOWA]

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
Nadodrze, zdjęcie ilustracyjne
Nadodrze, zdjęcie ilustracyjne Pawel Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
55 mln złotych - tyle pieniędzy pójdzie na kolejne rozdanie programu rewitalizacji. Wrocław przyjął Lokalny Program Rewitalizacji na lata 2016-2018. Priorytetem miasta jest Przedmieście Oławskie i Nadodrze. Dlaczego? Rozmawiamy o tym z Grażyną Adamczyk-Arns, prezesem spółki Wrocławska Rewitalizacja.

Wrocław ma Lokalny Program Rewitalizacji na lata 2016-2018. Priorytetem jest Przedmieście Oławskie i Nadodrze. Będzie na to 55 mln zł. Kto decyduje o wyborze rewitalizowanej dzielnicy?
Decydują fakty i analizy. Każdej dzielnicy uważnie się przyglądamy. Sprawdzamy, jaki jest stan techniczny zabudowy i infrastruktury, jak wyglądają kwestie społeczne czy gospodarcze. Przy rewitalizacji Nadodrza wymagania były formułowane przez Program Operacyjny i wytyczne, które były podstawą do określenia obszaru rewitalizacji. Brano pod uwagę liczbę mieszkańców, stopień bez-robocia i ubóstwa, a także stopień degradacji danej dzielnicy.

Jakie są efekty rewitalizacji na Nadodrzu?
Rewitalizacja Nadodrza jeszcze się nie skończyła, choć trwa już 10 lat. Dzisiaj o Nad-odrzu mówi się zupełnie inaczej niż kiedyś. Nawet sami wrocławianie, którzy na co dzień tam nie bywają, a przyjeżdżają np. na Noc Nadodrza, dziwią się, że jest to dzielnica z tak fajnymi kawiarniami czy podwórkami. Tak naprawdę zupełnie zmienił się charakter Nadodrza, mimo że tylko część potrzeb została zaspokojona. Na początku, gdy zarządcy zapraszali do zgłaszania się do remontów kamienic, wspólnoty były sceptyczne. Później się to zmieniło. Teraz wnioski wpływające do Lokalnego Programu Rewitalizacji z Nadodrza są najlepiej napisane. To jest dobry przykład, że rewitalizacja przynosi efekty.

Od kiedy Przedmieście Oławskie było brane pod uwagę jako dzielnica do rewitalizacji?
W momencie gdy zapadła decyzja o pierwszym obszarze rewitalizacji, Przedmieście Oławskie było również analizowane. O tym, że wybrano Nadodrze, zdecydowały liczby - tam były gorsze warunki społeczne i techniczne. Jednak cały czas mieliśmy świadomość, że na Przedmieściu Oławskim jest tak samo źle i są problemy podobne do tych na Nadodrzu. Dodatkowo Przedmieście Oławskie było dotknięte powodzią.

Czy obecność deweloperów na Nadodrzu i Przemieściu Oławskim to też część pomysłu na rewitalizację?
Na Nadodrzu było sporo niezabudowanych działek, które zapełniły inwestycje deweloperów. Oprócz Kurkowej, są to inwestycje w sposób nieomal naturalny domykające pierzeje ulic, więc czasami nawet ich nie zauważamy. Na Nadodrzu było sporo niezabudowanych działek, które zapełniły inwestycje deweloperów. Oprócz Kurkowej, są to inwestycje w sposób nieomal naturalny domykające pierzeje ulic, więc czasami nawet ich nie zauważamy. Co ciekawe, deweloper Promenad Wrocławskich, opowiadając o tej inwestycji, nawiązywał do wizerunku Nadodrza. Argumentował to faktem dobrego sąsiedztwa. Na Nadodrzu jest wszystko: szkoły, przedszkola, instytucje kulturalne. Deweloperzy zareagowali na proces jego rewitalizacji. Zobaczyli, że miasto poważnie myśli o tym terenie i że tam opłaca się inwestować. To samo dzieje się na Przedmieściu Oławskim. Angel River czy Nowa Papiernia to inwestycje dużych deweloperów. Dla nas liczy się każda forma inwestycji, każdy, kto zdecyduje się otworzyć kawiarenkę, biuro czy działalność gospodarczą. Każda konstruktywna działalność jest mile widziana.

Jak wyglądają plany rewitalizacyjne nabrzeży Oławy?
Nad Oławą będzie bardziej przyrodniczo. Chcemy uporządkować zieleń i zrobić ścieżki piesze i rowerowe. Pragniemy zachować naturalny charakter tego miejsca. Dla mieszkańców Przedmieścia Oławskiego jest to kluczowy projekt, gdyż w dzielnicy brakuje parków i skwerów, czyli terenów zielonych. Ale jest to projekt, z którego korzystać będą na pewno wszyscy wrocławianie.

Jak mieszkańcy Przedmieścia Oławskiego reagują na plany rewitalizacji?
Spotykamy się z mieszkańcami od trzech lat i widzimy, że to przynosi efekty. Np. na podwórku przy ul. Więckowskiego jest lider lokalny, którzy zachęcił mieszkańców do założenia zielonego przedogródka.

Co jest tam największym problemem?
Są to podwórka, kamienice i tereny zielone. Brakuje też miejsc parkingowych.

Rozmawiała: Adriana Boruszewska

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Złodziejstwo i kłamstwo
Kolejna niemra wyda 55 baniek pod budowę deweloper w dobrym miejscu
G
Gość
Koszt taki sam, a pożytek powszechny - dla wszystkich mieszkańców a nie paru tysięcy kiboli.
ZIELEŃ TO ŻYCIE!!!!!!
D
Dudek
Największym problemem dla Wrocławia jest Dutkiewicz , który szasta na lewo i prawo NASZYMI pieniędzmi !
S
Sąsiad
...niecnej,wrocławskiej rewitalizacji,są kamienice przy Legnickiej 64,68,70.Nie obiecujcie sobie za wiele po tych "rewitalizacjach". Widziałem stosowane tam materiały,wykonawców i ich robotę oraz odbiory.Dla mieszkańców rewitalizowanych kamienic: cierpliwości i wszystkiego naj...
H
Hunr
I git
G
Gość
tyle w temacie
Dodaj ogłoszenie