Przed meczem Śląska z Polonią Bytom

Mariusz Wiśniewski
Od powrotu do ligi Polonia we Wrocławiu nawet nie zremisowała. Najpierw było 3:0, a sezon temu 2:1
Od powrotu do ligi Polonia we Wrocławiu nawet nie zremisowała. Najpierw było 3:0, a sezon temu 2:1 fot. paweł relikowski
W sobotę (godz. 17) piłkarze Śląska Wrocław na Oporowskiej zmierzą się z Polonią Bytom.

- Czuję się już dobrze. Najważniejsze, że ból w nodze minął i nie czułem go nawet po intensywnym wysiłku. Bardzo chciałbym wystąpić w sobotę, ale nie wiem, czy to będzie możliwe - krótko opowiada o swojej sytuacji zdrowotnej Sebastian Mila, który z powodu urazu nie mógł zagrać w ostatnim meczu piłkarzy Śląska z Polonią w Warszawie.

W kontekście spotkania z Polonią Bytom powrót Mili do gry może mieć kluczowe znaczenie. Teoretycznie przed zespołem Oresta Lenczyka zdecydowanie łatwiejsze zadanie niż dwa ostatnie mecze, kiedy zmierzył się z Wisłą Kraków i Polonią Warszawa. Ale tylko teoretycznie. W sobotę bowiem to Śląsk będzie zmuszony do ataku i tym razem brak ofensywnie usposobionego i potrafiącego dograć idealnie piłkę Mili może być bardziej odczuwalny niż tydzień temu w pojedynku na Konwiktorskiej w Warszawie.

Sytuacja przypomina trochę tę sprzed kilku tygodni, kiedy Śląsk po remisie w Poznaniu z Lechem (2:2) miał się zmierzyć na własnym boisku najpierw z Widzewem Łódź, a później z Koroną Kielce. Wiele osób jeszcze przed tymi spotkaniami dodawało sześć punktów wrocławianom, a skończyło się na jednym, szczęśliwie wywalczonym remisie. Mecze te pokazały wyraźnie to, o czym wiele osób mówiło już wcześniej - Śląskowi łatwiej się będzie grało z rywalami silniejszymi, bo będą atakowali, a nie tylko się bronili. Nie ma co liczyć, że na taką taktykę zdecyduje się broniący się przed spadkiem zespół z Bytomia.

Wydaje się, że trener Orest Lenczyk doskonale zdaje sobie sprawę, że w sobotę może być bardzo trudno o punkty, o czym mogą świadczyć jego słowa wypowiedziane po spotkaniu z Polonią Warszawa.

- Nie daliśmy się dzisiaj, ale gorzej, że Polonia Bytom wygrała z Jagiellonią Białystok. Za tydzień to my gramy z Polonią Bytom i mamy problem, bo jak to będzie odebrane, że wygraliśmy z Polonią w Warszawie, a nie wygraliśmy z Polonią Bytom u siebie - komentował na Konwiktorskiej szkoleniowiec wrocławskiego zespołu.

Polonia jest pewnego rodzaju fenomenem w naszej ekstraklasie. Klub od awansu do ekstraklasy w 2007 roku boryka się z ogromnymi problemami organizacyjnymi, co sezon jest wymieniany jako główny kandydat do spadku, a jednak trwa i utrzymuje się na ligowej powierzchni. Nawet odejście do Cracovii trenera Jurij Szatałowa, który miał dość ciągłych kłopotów, nie podłamało Polonii. Zespół z Bytomia, budowany przede wszystkim z zawodników niemających miejsca w innych drużynach, ciuła punkt do punktu i w tej chwili jest poza strefą spadkową.

W ostatniej kolejce Polonia zaskoczyła, pokonując u siebie walczącą o mistrzostwo Polski Jagiellonię Białystok (3:2), a wcześniej pechowo zremisowała z Wisłą Kraków (2:2). Oba mecze były rozgrywane w Bytomiu, co potwierdza tezę, że Polonia jest groźna, ale tylko na własnym stadionie, lecz warto zwrócić uwagę, że drużyna Roberta Góralczyka potrafiła już zremisować w Kielcach z Koroną (3:3) oraz pokonać Ruch Chorzów (2:0).

- Nie ma co ukrywać, że to będzie ciężki mecz. Będziemy musieli zaatakować, ale zaatakować mądrze, aby nie nadziać się na jakąś kontrę. Czuję jednak, że będzie dobrze i spokojnie wygramy - kończy Dariusz Sztylka.

Ekstraklasa - 25. kolejka
piątek: Ruch Chorzów - Zagłębie Lu-bin (17.45), Legia Warszawa - Korona Kielce (20), sobota: Cracovia - Polonia Warszawa (14.45), Śląsk Wrocław - Polonia Bytom (17), Lech Poznań - Górnik Zabrze (18.15), Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź (19.15), niedziela: Lechia Gdańsk - Wisła Kraków (14.45), GKS Bełchatów - Arka Gdynia (1715).

1. Wisła Kraków 24 44 36-25
2. Jagiellonia Białystok 24 41 31-23
3. Lechia Gdańsk 24 36 31-27
4. Śląsk Wrocław 24 36 33-28
5. Legia Warszawa 24 35 30-34
6. Górnik Zabrze 24 35 26-34
7. Ruch Chorzów 24 34 23-22
8. GKS Bełchatów 24 34 26-25
9. Polonia Warszawa 24 33 33-23
10. Lech Poznań 24 33 27-19
11. Zagłębie Lubin 24 32 24-29
12. Korona Kielce 24 31 29-34
13. Widzew Łódź 24 30 32-26
14. Polonia Bytom 24 26 25-33
15. Arka Gdynia 24 24 17-28
16. Cracovia 24 20 28-41

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
vulk
Wydaje mi się że Polonia Bytom nie będzie grała bardzo defensywnie ponieważ gra o utrzymanie w lidze i remis chyba nic jej nie da więc będzie chciała wygrać i zdobyć 3 pkt które przedłużą jej szanse na pozostanie w lidze a kolejek do końca ligi już coraz mniej . Więc będzie musiała atakować czyli otworzyć się a to dałoby ciekawe widowisko kibicom i wcale nie musi to być jakiś bardzo trudny mecz dla śląska . Jak będzie zobaczymy jutro.
Dodaj ogłoszenie