Przebudowa i renowacja dawnego domu Oppenheimów na finiszu [ZDJĘCIA, FILM]

Błażej Organisty
Po gruntownej rewitalizacji, jesienią tego roku w zabytkowej kamienicy przy Placu Solnym 4 działalność rozpocznie Dom dla Kultury Op Enheim, w którym organizowane będą wystawy i wydarzenia kulturalne, oraz restauracja i kawiarnia. Budynek pamiętający epokę gotyku ostatnim razem przeszedł kompleksowy remont w czasach baroku. Architektom i konserwatorom udało się zachować niektóre elementy z poprzednich epok. Drzwi kamienicy przedpremierowo otworzą się przed wrocławianami i turystami 17 czerwca.

Trwająca od 5 lat kompleksowa renowacja zabytkowej kamienicy pod nr 4 przy placu Solnym wielkimi krokami zbliża się do końca. Efekty pracy architektów i konserwatorów będzie można podziwiać 17 czerwca podczas zwiedzania z przewodnikiem, na które obowiązują zapisy. Po prezentacji i oprowadzaniu drzwi historycznego Domu Oppenheimów zamkną się ponownie, aby organizatorzy planowanych wydarzeń kulturowych mogli dopiąć wszystko na ostatni guzik. Domu dla Kultury Op Enheim oficjalnie rozpocznie działalność w połowie października.

W piwnicy i na parterze Domu dla Kultury Op Enheim znajduje się retauracja Fuzja na Solnym. W menu zupy, mięsa, ryby, sałatki, wina i koktajle. Bulion z pieczonej kaczki kosztuje 18 złotych, żeberka wieprzowe z kukurydzianą salsą z limonką - 39 złotych, stek z polędwicy wołowej ze szparagami zielonymi z estragonem - 86 złotych, a za okonia morskiego z brokułem i dressingiem ananasowym trzeba zapłacić 59 złotych. Obok restauracji jest Bema Cafe, która w kamienicy otwiera trzeci lokal we Wrocławiu.

W budynku są również biura i mieszkania dla artystów-rezydentów i gości. Pierwszymi najemcami są: polsko-niemieckie forum gospodarcze Europa Forum oraz spółka Architekci. Polsko niemiecka firma znalazła tu miejsce nieprzypadkowo, ponieważ dom ma być przestrzenią wymiany i rozwoju sieci artystycznej pomiędzy Berlinem a Wrocławiem.

Przestrzeń dla kultury znajduje się na pierwszym i ostatnim piętrze kamienicy. Na pierwszym będą organizowane wystawy czasowe, głównie malarstwa i innych sztuk wizualnych. Z kolei na piątym działać będzie salon Herz. Wrocławianie posłuchają tu koncertów, wezmą udział w debatach o kulturze lub w spotkaniach autorskich. Salon jest otwarty na wszelką działalność artystyczną i programy partnerskie.

- Nazwa tej przestrzeni jest upamiętnieniem rodziny Herz, która przed wojną prowadziła w kamienicy sklep obuwniczy. Prawnuczka założyciela dziś mieszka w Argentynie - tłumaczy Kamila Wróbel, dyrektor artystyczna Domu dla Kultury Op Enheim.

Z salonu wychodzi się na taras, z którego rozciąga się widok na czerwone dachy wrocławskich kamienic oraz na wieżę kościoła Garnizonowego. Część podłogi jest przeszklona. Z dołu kamienicy widać spacerujących po tarasie ludzi. To element nowoczesności, która łączy się z pieczołowicie odrestaurowanymi oryginalnymi elementami architektonicznymi: drewnianymi schodami, podłogami i oknami, belkami stropowymi na poddaszu czy ścianami z kamienia pamiętającego czasy gotyku. W niektórych miejscach widać stary tynk, czerwoną cegłę, stalowe wzmocnienia, barokowe freski i polichromie, odkryte podczas remontu i starannie odnowione.

7-kondygnacyjna, niegdyś czerwona, później zielona, zabytkowa kamienica to ponad tysiąc metrów kwadratowych powierzchni. Powstała prawdopodobnie w epoce gotyku. Gruntownie przebudowana w duchu baroku w XVIII wieku. Od 1810 r. należała do rodziny Oppenheimów - bogatych bankierów żydowskiego pochodzenia (kalendarium domu i rodziny na następnej stronie).

Kalendarium rodziny i Domu Oppenheimów

1810 - Heymann Oppenheim kupił za 17 455 Reichstaler (ówczesna jednostka płatnicza) barokową kamienicę przy placu Solnym 4 (wtedy jeszcze nr 15). Kamienica w przyszłości stała się domem rodzinnym i siedzibą przedsiębiorstwa.
1827 - plac Solny zmienia nazwę na Blucherplatz - na cześć pruskiego feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blucher (1742-1819).
1858 - Ferdinand Oppenheim - wnuk Heymanna - poślubił baronową Julie von Cohn, córkę i spadkobierczynię jednego z najbogatszych ludzi ówczesnego Królestwa Pruskiego.
1860 -bezdzietna para Oppenheim, Cohn przeprowadziła się do Berlina, gdzie rozpoczęła znaczącą działalność filantropijną na rzecz instytucji Gmin Żydowskich we Wrocławiu i Berlinie.
1890 - zmarł Ferdinand Oppenheim, rodzinną posiadłość pozostawiając w spadku miejscowej Gminie Żydowskiej.
1890-1894 - z mieszczańskiej posiadłości rodzinnej powstał dom dla najemców różnych branż i wyznań, z różnych grup społecznych.
1894 - Ludwig Herz założył w kamienicy sklep obuwniczy "Herz" z międzynarodową sprzedażą wysyłkową, który w późniejszym czasie stał się znany również poza granicami miasta. Przez kolejne 40 lat sklep miał siedzibę na parterze w kamienicy przy Blucherplatz 4.
1938 - w noc kryształową (9 listopada) sklep obuwniczy "Herz" został zniszczony. Rodzina Hertz emigrowała do Ameryki Łacińskiej.
1940-1941 - narodowosocjalistyczny terror dotknął także Żydów mieszkających przy Blucherplatz 4. Cztery osoby zostały deportowane i zamordowane.
1945 - pozostali mieszkańcy kamienicy, pochodzenia innego niż żydowskie, zostali ewakuowani w ciągu jednej godziny i opuścili Wrocław.
1945 - jako jedna z niewielu kamienic barokowych starego miasta Dom Oppenheimów w nienaruszonym stanie przetrwał oblężenia i bombardowania Wrocławia. Do opuszczonych mieszkań od maja zaczęli się wprowadzać polscy najemcy.
Czasy powojenne - życie w nowych, komunalnych mieszkaniach, w nigdy niewyremontowanej i nieodrestaurowanej kamienicy nr 4 przy placu, który w międzyczasie odzyskał nazwę Solny, było trudne i niekomfortowe, zwłaszcza zimą.
2013 - organizacja OP ENHEIM kupuje kamienicę od miasta za 5,5 mln zł.
2018 - ponowne otwarcie kamienicy zaplanowano na wiosnę.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arkadiusz

Niejaki Gliński już czeka na dokończenie remontu, aby oddać budynek prawowitym właścicielom.

d
dino

był piękny.

K
Kulturkampf

Miejmy nadzieję, że polski kontrwywiad będzie miał to na oku.
Swoją drogą, przydałaby się mocna kampania polskości w naszym mieście, ot, takie tupnięcie lekkie butem, coś jak wystawa ziem zachodnich po 2WŚ. Naturalnie oddolna inicjatywa, gdyż urząd miasta faworyzuje wiadome siły, media lokalne również nie stoją z boku.

J
Jan

Nie dopłacił, ale pewnie zapłacił. Wkrótce kamienica będzie gotowa do oddania spadkobiercom lub jeśli ich nie ma metodą to bezspadkową tym którzy ją zechcą wziąć.

W
Wujek Dobra Rada

i skojarz ze słomą z butów.

k
konserwatyzm to choroba

ani się bawić, wszędzie ktoś umarł lub zginął.
Tylko czarne czadory i biczowanie.

u
ula

Dlatego ją uhonorowali nazwą, bo prowadziła przed wojną sklep obuwniczy? A co to ma do działalności kulturalnej?

k
koko

ciekawe ile wroclaw dolacil do remontu tej hebesowskiej kamienicy

M
MówieJakJest

Fajnie jest konsumować jedzenie w restauracji w budynku gdzie przed wiekami ścinano głowy

z
zwał jak zwał

koryto jest zawsze koryto , spróbuj Ty Polaku otworzyć jakąś kawiarnię albo lepiej bez nerwów kup sobie kawę w Biedronce

o
obserwator

Co za hipsterski ćwok taką nazwę wymyślił?

s
sde

ciekawe ilu polaków mają na sumieniu

J
Jurek

To jest czwarty lokal Bema Cafe we Wrocławiu. Mają na Drobnera, Legnickiej, Grabiszyńskiej i teraz Solnym.

H
Historyk

Prawnuczka założyciela dziś mieszka w Argentynie - tłumaczy Kamila Wróbel, dyrektor artystyczna Domu dla Kultury Op Enheim.
I wszystko jasne do Argentyny uciekli po wojnie zbrodniarze wojenni.Pewnie wystarczy dobrze pogrzebać i wyjdzie jak rodzinka wspierała i finansowała SS i Hitlera

W
Woj

Ali mieczem do ludzi nie skacze ?!

Dodaj ogłoszenie