Protesty przeciwko porwaniu mera Melitopolu. Zełenski: on żyje, ale jest torturowany

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Melitopol zniszczony przez Rosjan
Melitopol zniszczony przez Rosjan AA/ABACA/Abaca/East News
Tysiące ludzi protestowało w sobotę przeciwko uprowadzeniu mera Melitopolu przez rosyjskich żołnierzy. Porwany nie chciał współpracować z okupantami.

Tysiące ludzi protestowało w sobotę w Melitopolu na południu Ukrainy po tym, jak żołnierze rosyjscy uprowadzili mera tego miasta.

Prezydent Wołodymyr Zełenski określił działanie Rosji jako „zbrodnię przeciwko demokracji” i dodał, że mer żyje, ale jest torturowany.

Kirill Timossenko, zastępca szefa biura prezydenckiego Ukrainy, umieścił w Telegramie nagranie wideo, w którym, grupa rosyjskich żołnierzy uprowadziła mera z miejskiego centrum kryzysowego. Zdaniem Antona Geraszczenko, doradcy szefa MSW Ukrainy, mera zabrano, bo odmówił współpracy z okupantami.

Według AP Rosjanie oskarżyli Fiodorowa o „działalność terrorystyczną”. Prokuratura Ługańskiej Republiki Ludowej podała, że Fiodorow finansował nacjonalistyczną milicję Prawy Sektor, aby „popełnić zbrodnie terrorystyczne przeciwko cywilom Donbasu”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Garmin

Garmin Venu 2S Biały (0100242913)

1 359,86 zł

kup najtaniej

Huawei

HUAWEI Watch Fit 2 Active Złoty

549,00 zł

kup najtaniej

Huawei

Huawei Watch GT 3 SE Czarny

549,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Fenix 7S Sapphire Solar Kremowo-złoty

3 989,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Francja dostarczy broń na Ukrainę. W planach dostarczenie samolotów.

Materiał oryginalny: Protesty przeciwko porwaniu mera Melitopolu. Zełenski: on żyje, ale jest torturowany - Portal i.pl

Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie