Protest pod Amazonem we Wrocławiu. Pracownicy chcą więcej pieniędzy na święta

mk
Pikiety pod centrum logistycznym Amazon w Bielanach Wrocławskich odbywały się już wcześniej, na zdjęciu protestujący w 2015 roku Pawel Relikowski / Polska Press
We wtorek (15 grudnia) od rana trwał protest pod wrocławskim Amazonem. Grupka ludzi zablokowała dojazd do jednego z magazynów, na miejsce przyjechała policja.

Podstawowym postulatem protestujących jest wypłata 2000 zł dodatku świątecznego, co uzasadniają ogromnym obciążeniem pracowników magazynów w okresie przedświątecznym. Organizatorzy protestu podkreślają, że polski Amazon dopiero po interwencji pracowników zdecydował wypłacić dodatkowy bonus świąteczny. Jednak wyniósł on 130 euro, a nie jak w innych krajach Europy 300 euro.

Dariusz Rajski z wrocławskiej policji poinformował nas, że obecni na miejscu funkcjonariusze zabezpieczają protest i obserwują, w jakim kierunku będzie się on rozwijał. Zapowiedział także, że mundurowi będą chcieli porozmawiać z organizatorem.

Blokowany jest wjazd do jednego z magazynów na drodze wewnętrznej. Nie ma utrudnień na innych drogach, w tym także na drodze krajowej w stronę Wałbrzycha. Obecnie auta ciężarowe podjeżdżają i zatrzymują się, bo nie ma przejazdu. Będziemy kierować te pojazdy w inne miejsce tak, żeby rozładowywać zatory - mówił nam rano Dariusz Rajski, dodając, że na miejscu jest także policjant z zespołu antykonfliktowego, który podejmie rozmowy z protestującymi.

Protest zakończył się przed godziną 10.
O komentarz poprosiliśmy rano przedstawicieli Amazon. O godz. 15 przesłano nam odpowiedź.

Amazon wspiera swoich pracowników, klientów i społeczności, zapewnia bezpieczne warunki pracy, konkurencyjne wynagrodzenie i atrakcyjny pakiet świadczeń - napisała do nas Magdalena Rangosz-Kalinowska z działu marketingu firmy.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 grudnia, 22:18, DDT:

Premia dla Polaków to niewiele ponad 40% tego co dostali pracownicy Amazona w innych krajach. Polacy niewolnikami zagranicznych firm. Ale przecież powiedział Premier Mateusz Mazowiecki: mają zap*dalać za miskę ryżu.

a w lodzi ludzie nic we wroclawiu potrafia a w lodzi same frajery robia bo widocznie im tak pasuje

D
DDT

Premia dla Polaków to niewiele ponad 40% tego co dostali pracownicy Amazona w innych krajach. Polacy niewolnikami zagranicznych firm. Ale przecież powiedział Premier Mateusz Mazowiecki: mają zap*dalać za miskę ryżu.

P
Partycja Partycja

Jak się chce coś osiągnać, w tym wypadku popieram bo amazon strasznie wykorzystuje pracowników w Polsce, to się organizuje strajk w całym zakładzie. I w Polsce powinniśmy wywalczyć iż wszelkie premie są takie same jak w Niemczech. Tak w sumie powinni robić pracownicy we wszystkich firmach, które mają także swoje zakłady w krajach starej unii. Bo jak widaćta cwaniacka stara uniia strasznie wykorzystuje nowych członków, ale na lewo i prawo rzucają hasłami o równości. To niech zaczną od zrównania pensji cwaniaczki.

G
Gość
15 grudnia, 12:48, Gość:

Za ciężką pracę należy się godziwa zapłata. Przynajmniej zgodna z umową.

Tszeba było się óczyć.

o
olek_01
15 grudnia, 12:48, Gość:

Za ciężką pracę należy się godziwa zapłata. Przynajmniej zgodna z umową.

Europejska , nie Afrykańska

p
podatnik

Brawo tak trzymać paczki mogą poczekać na przyszłe Święta w 2021!

M
Mat

Niedługo będą "strajkować" prócz tego symbolu zniewolenia na twarzy, w kajdankach na rękach, nogach...Smutne to.

G
Gość

Tja, dostaną... Kopa w d...pę.

Trochę się dziwię tym ludziom. Nie od dziś wiadomo, że Amazon to najgorszy kołchoz w okolicy. Idzie się tam do pracy dopiero wtedy, gdy nie ma innego wyjścia. I pracuje się tam maksymalnie po 2-3 miesiące, zanim nie znajdzie się pracy w normalnym miejscu. Serio, ktoś się tam "zadomawia" i ma chęci walczyć o jakieś premie czy podwyżki? Przecież tam podchodzi się do szeregowego pracownika jak do niewolnika, z klasycznym januszowym podejściem "nie podoba się? To wypad, mam 5 ukraińców na twoje miejsce".

G
Gość

Za ciężką pracę należy się godziwa zapłata. Przynajmniej zgodna z umową.

Dodaj ogłoszenie