Prokuratura: będzie dochodzenie w sprawie wypadku prezydenta Rafała Dutkiewicza

Marcin Rybak
Rafał Dutkiewicz prowadził służbowego nissana.
Rafał Dutkiewicz prowadził służbowego nissana. fot. Janusz Wójtowicz
Będzie dochodzenie w sprawie wypadku z udziałem prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Informację potwierdził szef Prokuratury Rejonowej Wrocław Śródmieście Wojciech Ogiński. - Żeby zbadać wszystkie okoliczności tej sprawy, trzeba wykonać procesowe czynności, które inaczej nie są możliwe - tłumaczy. Prokuratura spróbuje między innymi dotrzeć do świadków zdarzenia.

Rafał Dutkiewicz miał wypadek 15 kwietnia na Ostrowie Tumskim. Wymusił pierwszeństwo przejazdu i zderzył się z tramwajem. Prezydent jechał ulicą, na której obowiązywał zakaz wjazdu. Tłumaczył później, że przejeżdżał przez Ostrów, bo chciał spotkać się przed świętami z kardynałem Henrykiem Gulbinowiczem, w ostatniej chwili jednak się rozmyślił ze względu na wczesną porę (było po szóstej rano). W wypadku ucierpiał tylko Rafał Dutkiewicz. Dlatego formalnie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Policja ukarała prezydenta 500-złotowym mandatem. Dostał też 11 punktów karnych.

Jednak kilka dni później mieszkaniec Wrocławia złożył w prokuraturze zawiadomienie o przestępstwie. Powoływał się na informację o wypadku, opublikowaną przez Gazetę Wrocławską. Jego zdaniem, prezydent nie tylko był sprawcą wykroczenia - za które już ukarano go mandatem. Miał też - przekonuje w doniesieniu - dopuścić się przestępstwa. Chodzi o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz "choćby nieumyślne" naruszenie zasad bezpieczeństwa.

Doniesienie trafiło do prokuratury Śródmieście. Wszczęcie dochodzenia - zapowiedziane przez prokuratora Ogińskiego - jest potrzebne, by zbadać wszystkie okoliczności sprawy. Trzeba dotrzeć do pasażerów feralnego tramwaju i ewentualnie innych osób, które zdarzenie widziały. A także do miejskiego monitoringu. Bez tego nie da się ocenić, czy zawiadamiający prokuraturę mieszkaniec miał rację czy nie. Wypadek został zarejestrowany przez miejski monitoring - miasto odmówiło jednak upublicznienia nagrania. Teraz będzie musiało udostępnić je śledczym.

Wypadek Rafała Dutkiewicza - czytaj więcej, zobacz zdjęcia

Wideo

Komentarze 74

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
motorowy
jest monitoring z tramwaju, wszystko ładnie widać, kto prowadził, kto oddala się pośpiesznie ,nie potrzebni dodatkowi świadkowie...robią wszystko żeby sprawie łeb ukręcić..
m
motorowy
jest monitoring z tramwaju, wszystko ładnie widać, kto prowadził, kto oddala się pośpiesznie ,nie potrzebni dodatkowi świadkowie...robią wszystko żeby sprawie łeb ukręcić..
P
Pytajnik
...a co żona?
p
posełpierdzistołek
Hi Hitler skojarzył mi się ze skeczem kabaretu Limo
w
widać
wbrew pozorom - widać. patrząc na frekwencję to chyba tylko urzędasy i spółki miejskie chodzą na wybory i głosują na swojego, żeby koryto nie wyschło...
k
kochanka 2.0 z hotelu JP2
A to podstawa.
P
Pingwiniarz
Zapętliliście się w niechęci do Rafałka i jego bandy - mój wpis zachęca gościa do tego żeby jak powiedział A dokończył i powiedział B.
Ale na tym forum jakikolwiek wpis za Rafałkiem czy choćby z pozoru atakujący jego przeciwnika jest gnojony.
Smutna refleksja.
Szkoda tylko że tej niechęci przy urnach nie widać, bo pewnie i żyłoby się lepiej i świadkami takich żałosnych rzeczy nie musielibyśmy być.
U
US...
...powinni zbadać przestępne i korupcyjne nadużywanie przez prezia Wrocka... samochodów UM do celów prywatnych, całonocnego balowania w hotelach lokalnej kur.i K.K. wrocławskiej, darmowego jedzenia i picia na koszt mieszkańców, korupcji urzędniczej...niech płaci sam z własnych dochodów - również za rozrywkowe noce... ma wystarczającą na to pensję...
d
dlaczego
ale chyba Prokurator Generalny czy tam nie wiem kto - powinien przekazać sprawę innej prokuraturze w Polsce. No jakoś nie wierzę, że będzie to wiarygodne śledztwo.
Jeśli zaś chodzi o skarbówkę to dopóki nie podłożysz papieru urzędasowi pod nos to d.upy sam nie ruszy.
M
Marol
A nie WJAZDU!!!!
G
Gość
ale sam sobie to zrobił. Niewiarygodne, nie?
Tak po ludzku, to szkoda człowieka bo jeśli wróci do sprawności to będzie cud.
Kawałki metalu już na zawsze w nim pozostaną. Każdy niewłaściwy ruch , każda zmiana pogody... ani siedzieć , ani stać, ani chodzić...będzie bolało. Lata lecą i każda dysfunkcja z wiekiem się nasila. A to kawał chłopa i stawy mają co dźwigać. Oby mógł chodzić bez kul.... No i zdrowi "przyjaciele" pewnie znajda sobie nowych "przyjaciół" z możliwościami. Takie życie... Zdrowia!
w takim razie dlaczego nie pokazali pelnego filmu z wypadku, które tak nagminnie pokazują ostatnio ? dla dobra kogo ? kogo chcieli ukryć?

jezeli ktos wierzy w spiewke o wizycie po 6 rano u księdza to naprawde musi mieć juz zrobioną wode z mózgu.

Czy Prezydent jest rozliczany z użytkownia samochodu służbowego do celów prywatnych ?
Czy US sprawdził w/w rozliczenie?

Ktoś wierzy w cuda, że to pierwszy raz?

Kto pokryje koszty uszkodzonego pojazdu ? Ubezpieczyciel z AC - to kto wtedy będzie płacił za podwyższoną składke ubezpieczenia ? Krótka odpowiedź - my mieszkańcy Wrocławia.
S
Sensitive Woman
To tylko plotkar interesują jakieś okoliczności spraw i wydarzeń, które są całkiem ubocznymi. A nawiasem mówiąc, sprawca wypadku otrzymał już karę porządkową za samo wykroczenie.

Jednak tą zasadniczą i istotną okolicznością, a właściwą do zbadania, jest teraz jeszcze pozostały fakt roszczeń odszkodowawczych i ich szybkiego zaspokojenia przez sprawcę wypadku. Własność publiczna w postaci auta o wartości nie mniejszej niż 200 tys, została poranną porą* zdewastowana do wartości zerowej. I dodatkowo, wystąpiły spore koszty akcji ratunkowej i porządkowej po kolizyjnej.

Zawód polityka, to de facto służba krajowi i społeczeństwu! Obywatele po to właśnie uczęszczają na wybory, aby powszechnie owa czynność ze strony polityków i urzędników istniała. Przecież nie uczestniczą w wyborach w tym celu, aby urzędnikom i politykom polepszyć ich osobisto-rodzinny komfort i byt egzystencjonalny… aby kupowano im luksusowe gabloty w celu ich osobistego dowartościowania i szpanu

Niejeden z polityków, gdzie wielu z nich naprawdę już nie jest do zaakceptowania, miota się tam i wewte, aby go zauważono i wybrano. Akurat tacy teraz mają ku temu specyficzną okazję, i to właśnie z powodu tego roztrzaskania drogiego auta służbowego przez ich kolegę.

Przecież takim sensownym programem wyborczym śmiało może być i taki: "Każdy polityk i urzędnik porusza się autem tanim”. Jak np. z rodzaju Citigo, Twingo, Kangoo Express z szybami lub bez, itp... A kiedy któryś z nich jest w magistracie tym ważniejszym od pozostałych, wtedy wyjątkowo może i skorzystać z przydziału auta z rodzaju Caddy, bowiem to produkt trwały i ma mały spadek wartości.

Natomiast kiedy któryś będzie zwyczajowo kaprysił i wybrzydzał, wtedy niech się uda na etat do kapitalisty, bo przecież nie musi być urzędnikiem. A kiedy kapitalista owego nie zechce, bo np. marny i nienoszący nadziei na poprawę, wtedy taki będzie zmuszony ustawić się w kolejce na zmywak in London.

Ot, gdyby w kraju istniała opozycja, gdyby istnieli wrażliwi i odpowiedzialni dziennikarze, tzn. liczebniej więcej - wówczas nie istniałaby sytuacja tegoż rodzaju, że co trzeci z urzędników porusza się autem służbowym i modelem zaliczonym do luksusowych. I to w kraju, który jest na dorobku.

Nadto, gdzie się człowiek nie obejrzy i nie wejdzie, wszędzie jest pełno przeróżnych urzędów do urzędów… wszędzie przeróżnych ilości agencji do agencji… wszędzie pełno różnej maści portierów i ochroniarzy, wszędzie pań kierowniczek i ich adoratorów, itp.. Czyż ten nadmierny stan liczebny administracyj nie jest czasami ekonomiczną paranoją paranoicznych zwyczajów?

A zatem, opozycjo... a chyba gdzieś w ogóle jesteście, bo także latami bierzecie z budżetu kolejne setki milionów… Czy ta wrocławska kolizja, a brzemienna w kosztach, nie jest właśnie tym właściwym asumptem ku temu, aby skutecznie zrewidować i zlikwidować paskudne zwyczaje poruszania się urzędników gablotami o średniej i znacznej wartości?

Natomiast kiedy jednak będziecie dalej z tego skromnego i wspólnego dzbanka brać, i tylko brać dla siebie, wtedy należy już dzisiaj przyjąć, że ten ogołocony budżet padnie na p***k, jak bajkowy pies Pluto. Przecież nawet żaden zasobny kraj nie wytrzyma długo takich relacji, gdzie 10% procent z liczby pracujących, to urzędnicy… gdzie 45% z pozyskanego dochodu podatków „pożerają” armie urzędników i inne koszty utrzymania państwa.

* Gdzie w jakim magistracie w kraju jest tak, że naczelny burmistrz melduje się o 6.00 rano w pracy... I w przypadku, kiedy zwyczajowo do golenia wstaje o 6.30.
j
j.w
..."skarbówka" także może zainteresować się wykorzystywaniem auta służbowego do celów prywatnych?
q
qubek
Szef prokuratury ze Śródmieścia ukończył Uniwersytet im. B. Bieruta we Wrocławiu i stary z niego fachowiec . Tak na marginesie : jakim cudem ten zasłużony komuch tak długo utrzymał się na stanowisku ???
Dodaj ogłoszenie