Profesor Simon chce na sobie przetestować szczepionkę na koronawirusa

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Wrocławski szpital przy Koszarowej chce uczestniczyć w testowaniu powstających szczepionek na koronawirusa – ujawnia w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl profesor Krzysztof Simon, ordynator jednego z oddziałów zakaźnych w szpitalu i kierownik kliniki chorób zakaźnych. - Pierwszym ochotnikiem będę osobiście ja - zapowiada profesor.

Nasza rozmowa z profesorem Krzysztofem Simonem. Zobacz!

- Staram się o testowanie szczepionek w naszym szpitalu. Zwróciło się do nas w tej sprawie kilka firm. Będę robił wszystko, żeby takie testy prowadzić – powiedział nam profesor. Oczywiście, byłyby to badania na ochotnikach. Sam zgłosił się jako pierwszy. Profesor dodaje, że jego współpracownicy również wyrazili wstępnie zgodę na udział w takim projekcie. Część z nich chce również na sobie testować nowe szczepionki.

Krzysztof Simon wylicza, że na całym świecie opracowywanych jest obecnie 88 różnych szczepionek na koronawirusa. Trzy z nich są w pierwszej fazie badań klinicznych. Ordynator tłumaczy, że to bardzo trudne i żmudne badania. Dlaczego? Bo trzeba przetestować m.in. to jak często podawać szczepionkę, jak reagują na nią starsi i młodzi, jak działa u poszczególnych ludzkich ras.
- Na boreliozę czy kiłę do tej pory nie ma szczepionki. Szczepionkę na polio robiliśmy 50 lat. Pierwsza szczepionka na wściekliznę powodowała u jednego na 10 tysięcy ludzi porażenie poprzeczne rdzenia. Chcemy używać szczepionki, a potem jeździć na wózku? Takie szczepionki to katastrofa - mówi ordynator.

Od początku epidemii w szpitalu zakaźnym we Wrocławiu testowane są także różne leki i terapie na koronawirusa. Chorzy dostają lekarstwa na HIV, malarię czy reumatoidalne zapalenie stawów. Pierwszym pacjentom podano remdesivir – specyfik amerykańskiej firmy Gilead, testowany jako lek na koronawirusa.

Nasza rozmowa z profesorem Krzysztofem Simonem. Zobacz!

Przeczytaj koniecznie

Ważne informacje o koronawirusie

Nie przegap tych informacji

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pacjent

Przypuszczałem od dawna , że z nim coś nie tego ale że aż tak to nie.

G
Gość
1 maja, 15:43, Gość:

I niech tak zostanie... kto chce się szczepić niech to robi na ochotnika :) Droga wolna, powodzenia, miłych powikłań!

Czekam na szczegółowe sprawozdanie dzień po dniu w "gazecie". Tylko szczepienie zrobić przy obiektywnych świadkach, żeby nie było że pan "profesor" udawał dla lansu.

S
Swiadomy

Powodzenia ja się szczepić na nic nie mam zamiaru, wy się wszyscy zaszczepcie i ja was poprostu nie zarazę proste prawda.

o
ość

Zaraz, zaraz ja tu czegoś nie rozumiem. Najpierw robimy wszystko żeby się nie zarazić wirusem, przestajemy się widywać z bliskimi, zamykamy się w domach, zakładamy maseczki, omijamy ludzi na ulicach, postrach w mediach, nie witamy się z nikim, rujnujemy gospodarkę, zwalniamy tysiące ludzi, myjemy ręce, dezynfekujemy wszystko co się da, tylko po to, żeby sobie potem z premedytacją i CELOWO wszczepić wirusa domięsniowo?! Mimo, że jesteśmy zdrowi? Albo ja tu jestem zwariowany albo świat wywrócił się do góry kołami.

G
Gość

wszczepi szczepionkę ale czy wchłonie potem wirusa ?

Dodaj ogłoszenie