Profesor Miodek: W kościele oniemiałem ze zdumienia

    Profesor Miodek: W kościele oniemiałem ze zdumienia

    prof. Jan Miodek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Profesor Miodek: W kościele oniemiałem ze zdumienia

    ©Fot. Janusz WóJtowicz / Polskapresse

    - Oniemiałem ze zdumienia, gdy przed kilkunastoma laty usłyszałem w kościele w czasie ceremonii chrztu formułę: „Wiktor, ja ciebie chrzczę, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” - pisze profesor Jan Miodek. - Wołaczowe Wiktorze okazało się dla osoby duchownej gramatyczną zaporą nie do przejścia. Bardzo to wszystko smutne.
    Profesor Miodek: W kościele oniemiałem ze zdumienia

    ©Fot. Janusz WóJtowicz / Polskapresse

    Kiedy w pewnym wywiadzie prasowym przeczytałem dwa zdania pytające: „Marcinie, o czym marzyłeś, kiedy byłeś małym chłopcem?” i „Czy ty, Hubercie, od zawsze marzyłeś o wydobywaniu skarbów z Wisły?” - oba z imiennymi wołaczami zaopatrzonymi w końcówkę „-e”, aż podskoczyłem z radości. Gdyby zaś prowadząca tę rozmowę dziennikarka siedziała obok mnie, najgoręcej bym jej pogratulował wyczucia gramatycznego, a zwłaszcza stylistycznego, bo takim uruchomieniem fleksyjnym obu imion pokazała zasadność takich właśnie poczynań w tekstach oficjalnych i pisanych.


    Oczywiście, w sytuacjach komunikacyjnych potocznych, rodzinnych, koleżeńskich, nieoficjalnych na ogół pozostawiamy imiona w postaciach mianownikowych: Marcin, podaj!, Hubert, zostaw to!, Patrz, Basia!, Widzisz, Teresa?, Zatrzymaj się, Franek!, Antek, pożycz mi tę książkę! I nigdy do nikogo o to pretensji mieć nie będę.

    Ale, niestety, utrwala się w Polsce zwyczaj używania mianownikowych wołaczy także w tekstach oficjalnych - i mówionych, i pisanych. Przed paroma tygodniami znany felietonista prasowy parę razy użył takiej właśnie formy, zwracając się do swej znajomej: Justyna! (a nie Justyno!) - tak jak przed kilkoma laty można było przeczytać w prasie słowa skierowane do Justyny Kowalczyk: „Gratulujemy, Justyna, złotego medalu olimpijskiego”. Podobnie potraktowano wołacz imienia Adam, gdy Adam Małysz kończył swą sportową karierę: „Dziękujemy, Adam (a nie Adamie), za wszystko”. W roku 1959 przed ostatnim meczem najlepszego polskiego piłkarza pierwszych powojennych lat Gerarda Cieślika sportowe gazety pisały: „Żegnaj, Gerardzie!”. Gdy w roku 2013 legendarny napastnik chorzowskiego Ruchu umarł, widziało się już wyłącznie zdania: „Żegnaj, Gerard”, „Dziękujemy, Gerard!”.

    W reklamach słyszy się tylko unieruchomione fleksyjnie wołacze: słuchaj, Barbara!, patrz, Barbara!, co oglądasz, Barbara?, jak myślisz, Marian?, a w pewnej miejscowości rodzice wręcz zażądali od nauczycielki, by zwracała się do dzieci za pomocą mianownikowych wołaczy typu Madzia!, Kasia!, Marysia!, Janek!, Robert!, Tomek! Brzmienia Madziu!, Kasiu!, Marysiu!, Janku!, Robercie!, Tomku! uznano tam za nieodpowiednie, a ja nawet nie wiem, jak to skomentować - tak jak oniemiałem ze zdumienia, gdy przed kilkunastoma laty usłyszałem w kościele w czasie ceremonii chrztu formułę: „Wiktor, ja ciebie chrzczę, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

    Wołaczowe Wiktorze okazało się dla osoby duchownej gramatyczną zaporą nie do przejścia. Bardzo to wszystko smutne.

    Nie byłbym sobą, gdybym na koniec nie wtrącił wątku interpunkcyjnego: pamiętajmy, że wołacz nie wchodzi w relacje składniowe z żadnym wyrazem w zdaniu, jest tylko formą adresatywną do kogoś skierowaną, musi być dlatego w piśmie oddzielony przecinkiem lub wydzielony przecinkami. tak jak we wszystkich przykładach z dzisiejszego odcinka.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (81)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ja mam sekretarke

    uneedcallme (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    przepisuje moje wypociny i mi tlumaczy oco kaman :D https://i.imgur.com/b39j9Bq.jpg

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Miodek

    księgarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Siedzi zmartwiony Kubuś Puchatek wpatrzony w trzymany w swoich łapkach ukochany słoiczek z napisem "Miodek"...I mówi :"Że Prosiaczek donosił,to jeszcze mogę zrozumieć,bo to świnia...Że Tygrysek...rozwiń całość

    Siedzi zmartwiony Kubuś Puchatek wpatrzony w trzymany w swoich łapkach ukochany słoiczek z napisem "Miodek"...I mówi :"Że Prosiaczek donosił,to jeszcze mogę zrozumieć,bo to świnia...Że Tygrysek donosił,to też jeszcze ścierpię,bo to wariat. Ale że TY...???!!!??? "....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Komunista i antykatolicka gnida miodek w Kosciele Chrystusowym. Nawroc sie miodek.

    Dzisiaj godzina laski dla swiata. Niepokalane Poczecie NMP. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Nigdy nie slyszalem, aby ksiadz w kosciele katolickim chrzcil dzieci wypowidajac imie w mianowniku. Zawsze bylo i jest prawidlowo, czyli Adamie, Ewelino, Kazimierzu, Justyno....ja ciebie chrzcze w...rozwiń całość

    Nigdy nie slyszalem, aby ksiadz w kosciele katolickim chrzcil dzieci wypowidajac imie w mianowniku. Zawsze bylo i jest prawidlowo, czyli Adamie, Ewelino, Kazimierzu, Justyno....ja ciebie chrzcze w imie Ojca i Syna i Ducha Swietego Amen.
    Miodek w jakim celu tak klamiesz? Zacznij chodzic czesciej, skoro chcesz publicznie sie wypowiadac. Byles w Kosciele kilkanascie lat temu i taki oniemialy byles caly czas z powodu mianownika a nie wolacza ? Zalosny gostek.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    66//

    66// (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Szukajcie na FB: KZ // NSZZ // SOLIDARNOSC // ORGANISTOW // 11 opuszczając "//" miedzy wyrazami

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie profesorze

    Kolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Przydałoby się przeszkolić p*****ów z gazety no tutaj dopiero są kwiatki gramatyczne i stylistyczne. Pan Rybak zasługuje w tej dziedzinie na złoty wykrzyknik. To jest dla mnie gwiazdą ułomności...rozwiń całość

    Przydałoby się przeszkolić p*****ów z gazety no tutaj dopiero są kwiatki gramatyczne i stylistyczne. Pan Rybak zasługuje w tej dziedzinie na złoty wykrzyknik. To jest dla mnie gwiazdą ułomności językowej. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    66//

    66// (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    https://dziennikbaltycki.pl

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chcesz porozmawawiać z Prof. Miodkiem? Zainstaluj w tel. Zello Walkie Talkie

    I wejdź na kanał Wroclaw112. Tylko dzisiaj o godz. 20.00 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Dołącz do naszej społeczności!

    Zainstaluj w swoim telefonie darmową aplikację "Zello Walkie Talkie".
    (Możesz także zainstalować aplikację na komputerze i nasłuchiwać w domu!)
    Zarejestruj...rozwiń całość

    Dołącz do naszej społeczności!

    Zainstaluj w swoim telefonie darmową aplikację "Zello Walkie Talkie".
    (Możesz także zainstalować aplikację na komputerze i nasłuchiwać w domu!)
    Zarejestruj się.
    Następnie wejdź na kanał wroclaw112.

    Jakie są możliwości:
    - Możesz informować innych uczestników o utrudnieniach na drodze,
    - Słyszysz komunikaty innych uczestników,
    - Możesz zrobić zdjęcie kolizji, pożaru itp i wysłać na kanał, wtedy wszyscy zobaczą zdjęcie.
    - Aplikacji można użyć do poszukiwania osób lub np. skradzionego samochodu (wysyłasz zdj. i dajesz komunikat.)
    - Służby informują Nas na kanale, gdzie należy zrobić "korytarz życia",
    - W przypadku przeróżnych zagrożeń (powódź, pożar), łatwo można się komunikować i pomagać innym lub samemu taką pomoc otrzymać.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DO KOŚCIOŁA TO SIĘ W ZASADZIE WCHODZI

    JAK DO KAŻDEGO KLUBU BIZNESOWEGO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    ŻEBY INTERES ZROBIĆ, A NIE ŻEBY POSŁUCHAĆ, CZY ONI TAM MÓWIĄ POPRAWNĄ POLSZCZYZNĄ...ZRESZTĄ IM, JAKO OBYWATELOM OBCEGO PAŃSTWA, MOŻNA WYBACZYĆ TE JĘZYKOWE NIEDOCIĄGNIĘCIA...I TAK DOBRZE, ŻE JESZCZE...rozwiń całość

    ŻEBY INTERES ZROBIĆ, A NIE ŻEBY POSŁUCHAĆ, CZY ONI TAM MÓWIĄ POPRAWNĄ POLSZCZYZNĄ...ZRESZTĄ IM, JAKO OBYWATELOM OBCEGO PAŃSTWA, MOŻNA WYBACZYĆ TE JĘZYKOWE NIEDOCIĄGNIĘCIA...I TAK DOBRZE, ŻE JESZCZE PŁATNYCH WIZ DO KOŚCIOŁÓW NIE WPROWADZILI DLA POLAKÓW, ZIEMIA KOŚCIELNA I TERYTORIUM KOŚCIOŁA TO PRZECIEŻ MAJĄTEK NALEŻĄCY DO PAŃSTWA WATYKAN, A NIE DO POLSKI ;) zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teraz czas na jakies wspomnienia ze wspolnego uzywania publicznej toalety.

    No i zrobilo sie swojsko jak w oborze. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Podpowiem .. chcialo wam sie zrobic kupke, bo mieliscie rozwolnienie, a pan miodek was nie wpuscil do toalety bo uzywaliscie tylko formy w mianowniku, nie w wolaczu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Podróż z Panem Miodkiem.

    Basia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 7

    Jak kilka lat temu jechałam pociągiem na trasie wroclaw-katowice, w jednym z przedziałów siedział Pan miodek. Pociąg przepełniony, na korytarzu nie było miejsca aby przejść a Pan Profesor siedział...rozwiń całość

    Jak kilka lat temu jechałam pociągiem na trasie wroclaw-katowice, w jednym z przedziałów siedział Pan miodek. Pociąg przepełniony, na korytarzu nie było miejsca aby przejść a Pan Profesor siedział sam w przedziale. Nikt nie chciał siedzieć z nim w jednym przedziale :) może zacAlby rozmowę i trzebaby się odezwać? zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto by chcial jechac z UBekiem w jednym przedziale? Tylko ty?

    Po twojej pisowni widac, ze nic ci nie pomogl. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

    Tacy mieli specjalne przywileje. Przedzial dla UBow i SBkow.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo