Prof. Piotr Ż. nie zrezygnuje z mandatu radnego

Magdalena Kozioł
Paweł Relikowski
Udostępnij:
Prof. Piotr Ż., któremu prokuratura postawiła 12 zarzutów, m.in. udziału w gwałcie zbiorowym, postanowił, że nie zrezygnuje z mandatu radnego sejmiku wojewódzkiego. Oskarżony, który jest również wykładowcą akademickim nie ma jednak wstępu na Uniwersytet Wrocławski - nadal jest zawieszony w obowiązkach.

- W związku z sytuacją wokół mojej osoby rezygnuję - do czasu wyjaśnienia całej sprawy - z funkcji przewodniczącego komisji kultury nauki i edukacji w sejmiku wojewódzkim. Jednocześnie, wierząc w swoją niewinność, zachowuję mandat radnego - napisał Piotr Ż., radny z ramienia SLD, do szefa sejmiku Jerzego Pokoja.

Piotr Ż. komisją przestanie kierować w przyszłym tygodniu. Jego odwołanie zaplanowano na środę 27 marca. Niewykluczone, że właśnie wtedy po raz pierwszy od wybuchu "afery rozporkowej" pojawi się on publicznie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Profesor Piotr Ż. nie trafi do aresztu. Sąd odrzucił zażalenie prokuratury

Na Uniwersytet Wrocławski, gdzie prowadził wykłady, wrócić nie może. - Został zawieszony przez rektora. Nic się nie zmieni do czasu wyjaśnienia całej sprawy - mówi Jacek Przygodzki, rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego.

Piotrowi Ż. prokuratura postawiła 12 zarzutów, m.in. udziału w gwałcie zbiorowym. Miał domagać się też od studentek i doktorantek usług seksualnych w zamian za wpis do indeksu. Profesor ma też zarzut stalkingu czyli uporczywego nękania innej osoby np. telefonami czy mailami. Poszkodowanych ma być pięć kobiet.

Sam oskarżony tłumaczył, że jego zatrzymanie wiążę z jego działalnością publiczną i sprzeciwem wobec inwigilacji. - A także z nieudanymi próbami skłonienia mnie do współpracy ze służbami specjalnymi. To miało być pierwsze uderzenie, które miało mnie złamać - mówił na łamach "Gazecie Wrocławskiej".

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
działacz
jak donoszą inne fora tego radnego z kolejnymi trzynastoma zarzutami prokuratorskimi ( łącznie ma ich już 25) na kolejnej sesji Sejmiku Dolnoślaskiego w dniu 7 listopada 2013r. niektórzy zamierzają witać z transparentami przed Urzędem Wojewódzkim. On też lubi happeningi stąd może się ucieszyć...
w
wrocławianin
Piotr Ż.- Członek Komisji Kultury Nauki i Edukacji,Członek Komisji Współpracy z Zagranicą Sejmiku Dolnośląskiego-człowiek z 12 zarzutami prokuratorskimi, m.in. za organizację i udział w gwałcie zbiorowym w swoim domu - nadal posiada mandat radnego i jakoś to nikomu nie przeszkadza w Zarządzie Województwa. Czyż to nie chichot historii!!!!. Czyżby dla takich person były też ławy sejmikowe. Co na to Przewodniczący Jerzy Pokój???? Co na to pozostali radni, którzy swą ciężką pracą budują autorytet władzy? Czyżby to nagle coś się zmieniło, że w ławach sejmikowych nie muszą już zasiadać ludzie bez skazy nie mówiąc już o takich zarzutach prokuratorskich jak PIotr Ż. Zadziwiająca to przemiana.Tym bardziej, że tu nie chodzi o poglądy polityczne Piotra Ż. ale o jego czyny stanowiące przedmiot zarzutów.Choć i do poglądów Piotra Ż. prezentowanych w tygodniku "Przegląd" można wnieść wiele uwag mając na uwadze, że jakoś nie bardzo przystają do opcji SLD, którą raczy się wspierać w swoich jeszcze ostatnich poczynaniach. Zadziwiajacym jest, że Dolnośląskie SLD również nie reagują na prezentowane przez Piotra Ż. anarchistyczne poglądy na łamach tygodnika "Przegląd". A może im to nie przeszkadza co głosi Piotr Ż. byleby był w ich szeregach?Podobno może przecież niektórych wesprzeć jakimiś zleceniami w Centrum Monitoringu Społecznego (Jednostce samorządowej).Tak przynajmniej mówi się w niektórych kręgach. Jeżeli taką to mamy dziś mieć nie tylko klasę polityczną ale i ludzi nauki akademickiej to coraz bardziej przychylam się do projektu możliwości powszechnego posiadania przez obywateli broni.
G
Gość
"witam, z tej strony Piotr Ż. - człowiek, który prowadził od początku ten profil. 19 lutego zawaliło mi się dotychczasowe życie. Zostałem zatrzymany przez policję i oskarżony o szereg zbrodni (w tym gwałt!!). Prokuratura i policja chciały mnie zamknąć do aresztu żebym tam gnił, żeby mnie złamać i żeby wszyscy się ode mnie odcięli. Sąd rejonowy nie zgodził się mnie zamknąć i po 48 godz. wypuścił na wolność. Prokuratura odwołała się od tej decyzji i 12 marca sąd okręgowy we Wrocławiu będzie mnie ponownie sądził. Zostałem zawieszony na uczelni. Moje komputery i telefony zostały zatrzymane. Nie musicie mnie znać, ale całe moje życie było w opozycji wobec systemu. Policja powiedziała, że prześledzi każdy wycinek mojego życia żeby zamknąć mnie do więzienia. Nie jestem święty, ale nigdy nikogo nie zgwałciłem! Brzydzę się przymusem i przemocą. Nie wiem jak ten koszmar się skończy, ale proszę o wszelkie wsparcie. To może trwać długie miesiące. W tych okolicznościach projekt Festiwalu Równości stoi pod wielkim znakiem zapytania. Wierzę, że jeszcze kiedyś się spotkamy na żywo na koncertach i demonstracjach. Każdy gest solidarności i pomocy może okazać się bezcenny. Trzymajcie za mnie kciuki i nie dajcie się nigdy zastraszyć!!! Ten kraj wymaga radykalnych zmian..."

...czy to możliwe aby tak "jęczał" jeszcze niedawny anarchista!!!, który po Urzędem Wojewódzkim Wrocławia na łodzi z koryta rzeki Odry wykrzykiwał przez tubę co to on nie zrobi w tym Urzędzie...
p
przegląd...
jakie uderzające historycznie podobieństwo w działaniu można znależć czytając w "Przeglądzie" felieton Krzysztofa Kęcieka nr 49/2010 roku-może tylko w tym przypadku skala "żuczka" miniaturka ale osobowość i kierunek działania podobny.Życzę interesującej lektury.
r
r
;))) (brawo)
j
jotek
ale uważam że nam jako wyborcom należy się prawda o życiu P.Z. również tym prywatnym. Polityk nie jest wyrwany z kontekstu społecznego - musi być transparentny.
M
Myśliciel
Przeczytałem post Anny przy innym tekście o PEŻECIE... Zgadzam się z nią, że zgłoszenie na policję życiowego dramatu kobiety , póżniejsze przesłuchania to nie tylko upokorzenie ale przywołanie dramatycznych chwil z przestępcami....Tak, zgadzam się z wątpliwościami pokrzywdzonych studentek - zgłaszać czy nie zgłaszać??? Ale też jestem pewien, że te dramatyczne przeżycia pozostaną w tych kobietach do końca życia i CIĄGŁY STRACH, że przestępcy wrócą ( w jaki sposób można snuć różne domysły....) Tak, ciągły strach. A te gnoje będą się śmiać kolejnym gw.......kobietom w twarz, że są nie do ruszenia....Psychologowie nie tylko policyjni mówią.To początkowe upokorzenie w czasie przesłuchań choć mocne mija. Kobiety stają się mocniejsze, przestają się bać, podnoszą głowę do góry... Ale dzięki takim odważnym, zdeterminowanym studentkom czy kobietom tacy przestępcy trafiają przed oblicze Sądu i dostają zasłużone wyroki.Dotyczy to nie tylko bezzębnych przestępców ale i tych w białych kołnierzykach, wysoko postawionych z tytułami naukowymi. Dzięki takim kobietom środowisko również naukowe może być oczyszczone z szumowin, nie licujących z mianem człowieka a co dopiero nauczyciela akademickiego, reprezentującego jeszcze o zgrozo!!!!! Komisję Kultury, Nauki i Edukacji Sejmiku WOJEWÓDZKIEGO....Warto się nad tym zastanowić.Te kobiety, które się odważyły zeznawać już są z Wami, pozostałymi jeszcze w cieniu obaw...bo one wiedzą, że takich studentek, absolwentek i innych kobiet pokrzywdzonych jest bardzo wiele.....
r
r
czyli okazuje się, że peżet to człowiek wierzący :))
k
kret
Na uczelni jest taki napis-Dziekujemy PROFESOROM LWOWSKIM itd.teraz nalezy ich wypiepszyc do Lwowa z ta burakowa kultura sowietyzmu.Mysla,ze wszystko im wolno.POwiadam STALIN ZDECHL JUZ NIE ZYJE,KTO PRZESTEPCA TEN WYJE
G
Gośc
W ogóle z tymi rezygnacjami jest problem. Nie wiadomo, jaki będzie wyrok sądu w sprawie rozporkowej, ale parę rzeczy jednak wiadomo, np. to, że PŻ często nie pojawiał się na swoich zajęciach na uczelni, źle traktował studentów, nie wypełniał obowiązków nauczyciela akademickiego. A jego szefowie się tłumaczą, że nie wiedzieli. To ja się pytam, za co biorą pieniądze? To już bycie profesorem, dyrektorem, dziekanem, rektorem zwalnia z odpowiedzialności? Dlaczego latami tolerowano nieusprawiedliwione nieobecności w PŻ w pracy? Gdyby jego przełożeni mięli odrobinę honoru, to już dawno by zrezygnowali z funkcji. Ale co tam honor, kasy szkoda.
S
Sympatyk Radka M.
....ładnie to "piotrusiu" ująłeś dla prasy-"rezygnuję z funkcji przewodniczącego komisji kultury, nauki i edukacji w sejmiku wojewódzkim". Ładna to w twoim wydaniu KULTURA, NAUKA I EDUKACJA na szczeblu wojewódzkim-takiej kpiny z poważnego gremium jakim jest Sejmik Wojewódzki dawno nie mieliśmy we Wrocławiu przywołując do Twojej osoby uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w sprawie Ci wiadomej.....Rzeczywiście jest to EDUKACJA, NAUKA I KULTURA nauczyciela akademickiego na najwyższym poziomie perwersji!!!!seksualnej. Myślę, że Twoje pojawienie się 27 marca przed Komisją pozwoli pozostałym jej członkom zobaczyć wreszcie to właściwe oblicze ich dotychczasowego przewodniczącego. Myślę, że będzie to ciekawy spektakl szczególnie dla prasy i telewizji przed którymi to mediami tak pięknie kamuflowałeś swoje dotychczasowe "poczynania.
j
ja
w perwersjach edukowal...
M
Małpa
"...Jednocześnie, wierząc w swoją niewinność, zachowuję mandat radnego - napisał Piotr Ż., radny z ramienia SLD" To nie powinno być kwestią wiary tylko wiedzy, no chyba, że wierzy się w to, iż dowody nie wyjdą na jaw.
J
J23
Co to za persona, która jest tak cenna dla służb specjalnych, że aż tak poczuli się dotknięci odmową o donoszeniu, że wszystkie swoje środki i ludzi przerzucili na front walki z profesorkiem? Ma taki dostęp do wiedzy będącej w zainteresowaniu tych służb? Straszenie dęte te wyjaśnienia. Może tak okazać trochę honoru i już się więcej nikomu nie pokazywać? Mało się nachapałeś? No i jak wiadać PŻ usiłuje zachować dostęp do różnych ludzi, którzy ewentualnie mogą mu pomagać. Czy to nie jest mataczenie? To są efekty pozostawienia go na wolności.
b
baba
Po co znowu piszecie o tym śmieciu?
Dodaj ogłoszenie