Producenci hybryd nie rezygnują z rywalizacji. Na czele znowu „Japończyk”

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Fot: Honda
Udostępnij:
Na rynku pojawia się kolejna hybryda. Tym razem chodzi o Hondę Civic e:HEV. Producenci prześcigają się w technologicznych rozwiązaniach. Tak walczą o klientów.

Pierwsze wrażenie z jazdy najnowszym modelem Hondy Civic e:HEV jest korzystne. Na początek Ewa Hinz-Bagińska, odpowiadająca w Honda Polska za marketing i PR, radzi prosty sprawdzian: przy prędkości sto kilometrów na godzinę wyłączyć radio i klimatyzację.

Efekt? Zapanowała… cisza.

Ktoś powie, że to nic szczególnego, ale ten stan najlepiej mówi o solidnym wykończeniu najnowszej wersji Hondy Civic, która w sprzedaży pojawi się jesienią tego roku. Zapowiadano, że wprowadzenie nowej Hondy na rynek będzie najważniejszą premierą wśród modeli tej marki w ostatnich latach. I tak też było.


Tylko trochę "urosła"

Pierwszy rzut oka na karoserię i najogólniej można powiedzieć: jest ładna. Co prawda gabaryty tej wersji nie uległy specjalnie zmianom, za to auto „urosło” o 3 centymetry. Większy jest o 3,5 centymetra rozstaw osi. Za to spore zmiany odnotowaliśmy we wnętrzu pojazdu, które jest nie tylko bardziej przejrzyste ale i elegantsze. Pierwsze, co rzuciło się w oczy to bardzo estetyczna kratka łącząca nawiewy. Można to skwitować w następujący sposób: fajny pomysł.

Wrażenie robią też eleganckie nowe elektroniczne zegary, a sterowanie autem z kierownicy nie stanowi najmniejszego problemu. Wybór biegów zachowano po staremu za pomocą przycisków, zaś tryby obsługują wyraźnie różniące się od siebie przyciski, tak więc nie ma obaw o jakąkolwiek pomyłkę.

System info rozrywki dostał większy ekran, który został zlokalizowany wyżej i wszystkie operacje wykonuje się bardzo łatwo. Interfejs został, naszym zdaniem, dobrze zaprojektowany. Nie ma tam zbędnych bajerów. Pozytywnie wypadła również przesiadka kierowcy na tylne siedzenie. Nie trzeba było kurczyć nóg, ani obawiać się, że głową zawadzimy o sufit. Miejsca w tym modelu dla osobnika 180 cm wzrostu było pod dostatkiem.

Po otwarciu bagażnika rzucił się w oczy duży otwór załadunkowy i płytki schowek pod podłogą. Generalnie zmaksymalizowano przestrzeń wewnętrzną pojazdu, środek ciężkości nowej Hondy jest niższy, przez co auto prowadzi się lepiej. Dodajmy do tego mniejszy opór aerodynamiczny i obniżenie dachu.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa niezwykle ważna była poprawa widoczności kierowcy poprzez cofnięcie słupków A (łączy przednią szybę z szybą boczną) o 50 milimetrów i przeniesienie lusterek na drzwi. Tym samym martwe pole zostało ograniczone. Schowano też wycieraczki, a przeprojektowanie powierzchni sprawia, że odbija mniej światła.

Do "setki" poniżej 8 sekund
Najważniejsze jednak było to, co napędza 11. wersję modelu Hondy. Mowa o dwulitrowym silniku benzynowym, który będzie wspierany przez silnik elektryczny, zaś całość ma generować 184 KM mocy. Benzyna będzie robiła w dużej mierze za generator prądu dla silnika elektrycznego. Całość będzie mocniejsza, dlatego możemy liczyć, że auto spokojnie rozpędzimy do „setki” w niecałe 8 sekund, co można było sprawdzić podczas testowej jazdy na drogach niedaleko Madrytu. Niższe też będzie, co bardzo ważne, zużycie paliwa. Podczas próby pokonania wielu testowych kilometrów w Hiszpanii bez zrywów, ostrych hamowań i przekraczania ograniczeń drogowych zużycie paliwa nie przekroczyło 4,5 litra na „setkę”.

Ważne, co w standardzie
Przy okazji takich premier pada pytanie, ile takie auto będzie kosztować? Odpowiedź w przypadku Hondy może być taka: trzeba brać pod uwagę to wszystko, co znajduje się w standardzie tej firmy i jeśli porówna się to z tym, co oferuje konkurencja. Odpowiedź wtedy nasuwa się sama. To zadanie pozostawiamy potencjalnym klientom.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Sencor

Sencor SCOOTER TWO 2021

2 552,25 zł1 999,00 zł-22%
miejsce #2

Enero

Enero Asiento Jr Czarno Niebieski

1 269,00 zł1 059,00 zł-17%
miejsce #3

Joyor

Joyor Y6-S Czarny Z Siedzeniem

3 700,00 zł3 320,00 zł-10%
miejsce #4

Fiat

Fiat 500 8.5 F85R350PL Czerwona

1 599,00 zł1 495,00 zł-7%
miejsce #5

Motus

Motus Pro 11

15 999,00 zł14 999,00 zł-6%
miejsce #6

Motus

Motus Pro 10 Sport 2021

6 999,99 zł6 799,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Materiał oryginalny: Producenci hybryd nie rezygnują z rywalizacji. Na czele znowu „Japończyk” - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie