Proces zamachowca z autobusu. Nie będzie nowego zespołu biegłych.

Marcin Rybak
Marcin Rybak
19.05.2016 wroclawgazeta wroclawskawroclaw, kosciuszki, dworcowa wybuch bomby domowej konstrukcji na przystanku autobusowymjaroslaw jakubczak / polska pressmpk autobus 145 bomba garnek przystanek wybuch eksplozja
19.05.2016 wroclawgazeta wroclawskawroclaw, kosciuszki, dworcowa wybuch bomby domowej konstrukcji na przystanku autobusowymjaroslaw jakubczak / polska pressmpk autobus 145 bomba garnek przystanek wybuch eksplozja Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Sąd nie zgodził się na powołanie nowego zespołu biegłych, w sprawie Pawła R. oskarżonego o zamach na wrocławski autobus. O nowych biegłych wnosili obrońcy. Mieli zastrzeżenia do ekspertów przygotowujących i analizujących słynny eksperyment – wysadzanie na policyjnym poligonie takiego samego autobusu jak ten, w którym podłożono bombę.

Do zamachu doszło w maju ubiegłego roku. Bombę własnej produkcji Paweł R. zostawił w autobusie linii 145. Kierowca wyniósł ją na ulicę gdzie eksplodowała. Wrocławska prokuratura – w czasie śledztwa – przygotowała eksperyment. Miał odpowiedzieć na pytanie jakie byłyby skutki eksplozji wewnątrz autobusu.

Obrona ma wątpliwości do profesjonalizmu analiz dokonanych przez ekspertów prokuratury. Sąd na nowy zespół biegłych się nie zgodził. Ale na następnej rozprawie przesłuchani zostaną raz jeszcze dotychczasowi eksperci. Tak by wyjaśnić wszelkie wątpliwości.

ZOBACZ TEŻ: ZAGADKI I TAJEMNICE WROCŁAWIA - BŁOGOSŁAWIONY CZESŁAW

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cynik
Najpewniej obrona chce przekonać sąd, że bomba była tylko na postrach i że nawet gdyby wybuchła w autobusie, to by się nic nie stało, bo tak była skonstruowana, żeby być niegroźną. Czyli nie można oskarżyć o próbę morderstwa. Oskarżenie zaś chce udowodnić, że gdyby bomba wybuchła w pojeździe, to byłaby masakra.
t
taka sprawa
bo inaczej, ofiary prawicowego ekstremisty poszłyby w dziesiątki.
d
de
Adwokaci z bożej łaski mieszają by wybronić swojego stulejarza.
x
xxx
bombiarz stulejarz.
g
gregor
Była bomba? Byli ludzie w autobusie? Znaleziono sprawcę? Potrzeba biegłych do udowodnienia że to ten zatrzymany a nie ktos inny? To po co biegli. Jest już wszystko żeby wydać uczciwy wyrok.

PS> A to poprzednie wysadzanie autobusu to już było zbędne. To tak jakby ktoś kogoś dźgnął nożem ale nie zabił i biegli by badali czy taki nóż może zabić czy nie.
Dodaj ogłoszenie