Próby nowego oświetlenia Stadionu Olimpijskiego [ZOBACZ]

Jarosław Jakubczak
Trwają próby nowego oświetlenia na przebudowanym Stadionie Olimpijskim Jarosław Jakubczak
Trwają próby czterech jupiterów oświetlających przebudowywany Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Obiekt jest już prawie gotowy na The World Games 2017.

Cztery maszty oświetleniowe o wysokości 80 metrów zamontowano wokół korony stadionu w 1978 roku. W tamtych czasach, Stadion Olimpijski był najmocniej oświetlonym stadionem w Europie.

Po latach, latarnie przestały już spełniać wymogi obecnej technologii, a ich eksploatacja była bardzo droga. Uruchomienie ich na cztery godziny (np. na czas trwania zawodów żużlowych), kosztowało około 20 tysięcy złotych. Podczas planowania przebudowy stadionu, maszty miały być rozebrane, ale ostatecznie zdecydowano się na modernizację.

Wzmocniono i pomalowano ich konstrukcję. Na skróconych o jeden segment masztach, zainstalowano nowoczesny, energooszczędny system oświetleniowy w technologi LED. Zarówno moc jak i temperatura barwowa nowoczesnego oświetlenia spełnia standardy transmisji telewizyjnych HD. Mimo, iż latarnie są niższe, nowoczesne oświetlenie jest bardziej wydajne i dużo bardziej ekonomiczne w eksploatacji.

„Artysta w kuchni” odc. 2 Zobacz jak gotuje Joanna Chacińska z zespołu Bisquit

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rotfl
Od zawsze wiadomo, że oświetlenie na stadionie buduje się po to aby było jasno na boisku, a więc od zawsze mierzy się światło na boisku i tym samym od zawsze dla stadionów oświetlenie podaje się w luksach.
G
Gość
Temat modernizacji Stadionu Miejskiego ciekawy, aż się prosi, żeby "pociągnąć" go dalej (a nie poprzestać na wpisie na poziomie gimnazjalnego blogera, piszącego bez zaangażowania od niechcenia na kolanie na smartfonie podczas posiedzenia w toalecie); krótki rys historyczny, podstawowe dane techniczne, co zmieni obecna modernizacja, jakie rozwiązania zastosowano, kilka parametrów technicznych wraz z ich objaśnieniem (np. jakie ma to przełożenie na komfort widza/kibica), do tego warto dodać ciekawe zdjęcia (bo tych w galerii nawet nie warto komentować), film z rozruchu systemu sterowania, oświetlenia, itd itp.

Ubrać to ładnie w słowa, wystylizować odpowiednio, zaintrygować czytelnika, zaskoczyć, wzbudzić jakieś emocje i przelać na e-papier - tak żeby lektura była przyjemna, a wnioski spójne

Oczywiście, takie przygotowanie ARTYKUŁU wymaga czasu, chęci, zaangażowania, doświadczenia zawodowego, podstawowej wiedzy (technicznej, medycznej, społecznej, itd.) w obszarze o którym się pisze (potrzebnej choćby po to, żeby wiedzieć o co pytać i rozumieć usłyszane odpowiedzi), wyrobionego tzw. warsztatu dziennikarskiego, aby suchy (w tym przypadku techniczny) żargon przedstawić czytelnikom w prostej (ale nie prostackiej!) i ciekawej formie

O takich przymiotach jak poprawność językowa i stylistyczna, czyli bezbłędność, bogate słownictwo i komunikatywność, chyba nawet nie warto wspominać, bo wydaje się to oczywistością w produkcie medialnym chwalącym się największą liczba odsłon i aspirującym do bycia czymś więcej niż lokalnym przerośniętym blogiem tworzonym przez media workerów klasy SKUPIN*

Jednym słowem - potrzebne są predyspozycje, cechy, wiedza i wyuczone/przećwiczone umiejętności, które są obce wyrobnikom dorabiającym w szmatławcach pokroju Gazety Wrocławskiej

...no, ale pan J.Jakubczak "specjalizuje się" w uwiecznianiu (z bliska) ofiar wypadków komunikacyjnych - tam potrafi się wykazać umiejętnością? robienia dużej ilości zdjęć (wychodząc zapewne z założenia, że dużo drastycznych zdjęć w połączeniu z opisem ludzkiego nieszczęścia, czyni zeń prof. dziennikarza)
a
aaa
Wielkość emitowanego strumienia świetlnego wyrażamy w lumenach.

W luksach natomiast podajemy ilość światła padającego na jednostkę powierzchni [lm/m2].
s
sympatyk
Trafnie i celnie opisałeś całość, jednak nic tutaj nie dziwi: tak działa to miasto na każdym polu, tak działają ludzie Rafała Dutkiewicza.
Widać to na każdym kroku.
r
rotfl
o oświetleniu, a brak podstawowej informacji czyli ile luksów ma oświetlenie. No ale pewnie pseudodziennikarze z tej gazetki nie wiedzą co to lux.
w
wro
To trzeb było wyburzyć, zamiast inwestować miliony, na stadion, który i tak nie będzie spełniał wymogów wielu instytucji i federacji.
t
tt
i wymogach.
t
tcw
Ty gościu poszukaj sobie lekarza bo takie upośledzenie umysłowe jakie posiadasz to poważna sprawa. Może jeszcze da się to wyleczyć. Prace sobie znajdź może to ci też pomoże.
c
co
Jak h(u)j
t
tęca ytbe - szepty
itenktoś wŁamaŁ miśie na muj kanaŁ ina internet asz śię klawiatura wigina bo mam telewizor ledowy aklwiature mam wbudowanom wtelewizoze iktoś kontroluje muj kanaŁ i internet inwigilacia w internecie jeszt iktoś kontroluje mnie na jakie sztrony wchoze ituniema nicz do śmiechu ***
W
Wrocław Zalesie
Remont Stadionu Olimpijskiego czekał na realizację wiele lat, a zważywszy na charakter obiektu, jego przeznaczenie (o którym niestety niektórzy zapominają), walory architektoniczne, historię itp., dobrze, że się w końcu doczekał. Problem w tym, że remont nastąpił w czasie, kiedy we Wrocławiu stoi pusty kolos, który ma większą pojemność, niż np. stadion Juventusu (!).
Pretekst do ruszenia w końcu z tą inwestycją pominę wymownym milczeniem. Zastanowić się należało raczej nad tym, do czego obiekt będzie służył po 10 dniach zabawy w, jak to ktoś gdzieś nazwał, plucie na odległość. Otóż służyć miałby głównie do obsługi zawodów żużlowych. Niestety, Stadion nie będzie się już nadawał do zawodów Grand Prix, a także będzie mniej atrakcyjny dla gości ze względu na brak miejsc na łukach. Zatem wtopa.
Najgorsze jest jednak to, że wydano tak wielkie pieniądze nie tylko na stadion mało funkcjonalny, ale też zignorowano jego otoczenie. Nie chce mi się wierzyć, że 130 milionów kosztuje wyburzenie trybuny, zastąpienie jej prostą betonową konstrukcją, rozwinięcie materiałowego dachu, ścięcie masztów oświetleniowych, a także wyrzucenie detali, które z pewnością miały wpływ na przyznanie niegdyś nagrody, której Stadion zawdzięcza swoją nazwę - Olimpijski.
Raz jeszcze to powiem: SO powinien być traktowany jako całość, jako kompleks obiektów sportowych, spójny teren rekreacyjny z możliwością uprawiania możliwie wielu dyscyplin w cywilizowanych warunkach. Jeśli już podjęto głupią i szkodliwą decyzję o organizacji World Games, to cała ta "olimpiada" powinna się odbyć w rejonie Paderewskiego-Mickiewicza. Pozwoliłoby to odtworzyć niektóre dawno zapomniane i zarośnięte obiekty (było tam m.in. boisko do hokeja na trawie, wrotowisko i kąpielisko). Jedyne prace poza głównym budynkiem, jakie zauważyłem, to wybudowanie rowerowej autostrady, wielkiej betonowej arterii w miejsce tradycyjnego chodnika od głównej bramy w stronę tej małej pergoli ze zdjęć powyżej. Tymczasem basen przypomina Sarajewo ad. 1996, podczas gdy we Wrocławiu praktycznie nie ma otwartych kąpielisk, aby Aquapark odnosił swoje spektakularne sukcesy ekonomiczne.
Decyzję o przebudowie obiektu przy Wejherowskiej uważam za jedną z najgłupszych przy całym przedsięwzięciu WG2017 (a konkurencja nielicha), bo tam basen już działał, mógł zostać jaki był, a nowy, nowocześniejszy, poszerzyłby wrocławską bazę. Basen na Olimpijskim ma być sprzedany pod zabudowę (mikroapartamenty/hotel), boisko do baseballa podobnie, a cały teren jest tak dziki, że niedawno widziałem na nim 7 saren jednocześnie (2 tygodnie później zaledwie 3 sarenki pasły się kilka metrów ode mnie). Brama na stadion lekkoatletyczny wystaje z ziemi pod kątem 30 stopni, o chodniki można się zabić (sam regularnie przemierzam po ciemku ten pomiędzy kortami a wspomnianym "małym stadionem"), szkoda też bardzo boiska przy strzelnicy, które było genialne, a teraz nie ma na nim nawet bramek, owa strzelnica z zewnątrz estetyką (delikatnie mówiąc) nie grzeszy, za przychodnią straszą zapyziałe baraki i hałdy ziemi niebezpiecznie upodabniające się do czegoś na kształt wysypiska, itd. itp.
Reasumując, wietrzę tutaj sporą niegospodarność. 130 milionów poszło na pojedynczy obiekt kompleksu o gigantycznym w skali całego kraju potencjale. Na obiekt z plastikowymi oknami, nie szanujący swojej historii ani przyszłego przeznaczenia.
t
tęca ytbe
zŁoziej mnie okradŁ i pszeszfietle jak ten stadion narodowy asz swoje tocomoje odbiere ichcemnie zgŁośić najutubie mojom tęce niech aby szprubujefpienty pujzie***
W
Walczak
Wielu inwestycji tego miasta nie potrafię zrozumieć, tak ta bardzo mi się podoba. Nie wypowiem się o kosztach, bo się nie znam jak 99,99% komentujących.
G
Gość
Kolejna przeplacona inwestycja zrealizowana przez Inter-System. Przewał goni przewał, a Dutkiewicz nadal nie siedzi w pace...
x
xxx
Nikt już tak nie buduje. Słabiutko..
Dodaj ogłoszenie