Proboszcz bezprawnie przyciął drzewa przed katedrą. Czy za to zapłaci?

Małgorzata Moczulska
Fot. Przemysław Banaszkiewicz
Udostępnij:
Ksiądz ogołocił drzewa przy świdnickiej katedrze. Urzędnicy potwierdzają, że złamane zostały przepisy. Co teraz? Czy urząd nałoży na proboszcza karę? Wszystko na to wskazuje, ale to wcale nie oznacza, że duchowny zapłaci za swój czyn. Przypomnijmy podobną historię, gdy proboszcz spod Nowej Rudy bezprawne wyciął lipy i miał zapłacić 2 miliony złotych, ale do dziś nie wpłacił złotówki.

Duże, rozłożyste drzewa rosnące wokół zabytkowej katedry w Świdnicy kilka dni temu zostały zniszczone. W ramach korekcji poobcinano im gałęzie. - Obraz nędzy i rozpaczy. Same kikuty. Wstyd. Przecież katedra to nasz największy zabytek. Kto na takie zeszpecenie jej otoczenia pozwolił – pytają mieszkańcy.

Przemysław Banaszkiewicz postanowił zrobić coś więcej. Sfotografował ogołocone z gałęzi drzewa i przesłał fotografie urzędnikom. - Przecież za niszczenie drzew są kary, a korekcje przeprowadza się do maksimum 30 procent korony drzewa. To co tu zrobiono to barbarzyństwo – napisał.

Na reakcje nie musiał długo czekać. Eleonora Sikocińska z Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Świdnicy nie ma wątpliwości, że korekcja została przeprowadzona niezgodnie ze sztuką i przepisami i dlatego urząd wszczął w tej sprawie postępowanie administracyjne. - Musimy m.in. powołać biegłego, który oceni ewentualne szkody – mówi urzędniczka.

Za zniszczenie drzew przed katedrą opowiada proboszcz, bo on zlecił korekcję. Niestety nie udało nam się z nim skontaktować. W jego kancelarii usłyszeliśmy, że wyjechał służbowo.

Rzecznik kurii ks. Łukasz Ziemski za proboszcza Piotra Śliwkę, nie zamierza się tłumaczyć. - To teren administrowany przesz księdza, jego decyzje i ewentualnie jego konsekwencje – mówi Ziemski.

Pytanie czy proboszcz musi obawiać się ewentualnej kary. Nawet jeśli urząd ją na niego nałoży, może się od niej odwołać albo wystąpić do urzędu o jej zmniejszenie.

JAK SKOŃCZYŁA SIĘ HISTORIA Z 2 MILIONAMI ZŁOTYCH KARY DLA KSIĘDZA POD NOWĄ RUDĄ? - CZYTAJ NA KOLEJNEJ STRONIE
Przypomnijmy, że podobna sprawa miała miejsce w rejonie Nowej Rudy. Proboszcz parafii w Woliborzu koło Nowej Rudy miał zapłacić ponad 2 miliony złotych za to, że bezprawne wyciął dwanaście lip rosnących przy kościele. Miał, bo do dziś nie wpłacił ani złotówki, odwołując się od decyzji rady do sądów administracyjnych.

Ksiądz od początku twierdził, że nie będzie płacił i z ambony na przemian sugerował, że kara to wynik opieszałości urzędników albo straszył, że to parafianie będą musieli złożyć się i zapłacić.

Nie trafiały do niego argumenty, że kara została nałożona, bo drzewa wyciął bez zgody wójta, a po pozwolenie wystąpił miesiąc po wycince.

- Gdyby taka kara trafiła na jakąś staruszkę pewnie by zapłaciła, ale trafiła na księdza, więc nie zobaczyliśmy ani centa – mówi wójt gminy Nowa Ruda, Sławomir Karwowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Taki
typ Urbana czy Michnika nie pamięta, że panienka która w czasie burzy poszła na cmentarz i spadła na nią gałąź to tzw. Sąd przyznał jej 100 tyś zł odszkodowania od parafii i parafianie musieli zapłacić. Dlatego słusznie obecnie wycinają gałęzie.
d
długo_pis
wiec ukarac mozna ale wiernego tej parafii... co do zabiegów pielegnacyjnych to we wszystkich kociołach dokonuje sie je od lat... widac urzednikom zalezy bardziej na stawianiu pieczatek i wydawaniu pozwolen niz na chodzeniu do koscioła bo zauwazyliby periodyzm tych konserwacji...
c
cichy
...mylenie w/w ogławiania z cięciami sanitarnymi lub korekcją korony to jak mylenie kolczykowania z dekapitacją...
S
Sam
Ludzie, widać ze z was miastuchy co to myślą, ze mleko jest ze sklepu, a nie od krowy. Przycinka drzew to innymi słowy dbanie o przyrodę. Nie przycinaliscie nigdy zywoplota, albo tui? Oj komputerowe szczenięta bez oczu, wechu i moralności.
k
kraszewskiego
głupszy jesteś niz ustawa przewiduje, a co gorsza, piana ci z pyska leci
n
niet
Nie, nie zapłaci na pewno. Jestem milionerem i dam mu na karę.
G
Gość
Ale, że co? Mieli chodzić za księdzem dzień i noc i sprawdzać czy czegoś nie wycina?
Może powinniśmy przy każdej parafii ustawić stały posterunek policja + prokurator?

Jak coś wytnie - to od razu wiemy
Jak sobie kogoś molestuje - to od razu wiemy

Sprytne. Jak jeszcze zapewnisz finansowanie lub przesuniesz na to środki z kasy Państwowej przeznaczone na kościół - będę za !
G
Gość
Nic mu nie zrobią. Przecież to jedna z wielu świętych krów...
b
bandzior
Oczywiście, że klecha nie wyłoży ani grosza za występek, za który ja bym został ukarany grzywną 10tyś PLN!!! Duchownych w PL obowiązuje inne prawo, oni mogą sobie jeździć po pijaku, uprawiać pedofilię, są zwolnieniu z wielu podatków, do tego otrzymują emerytury za naszą kasę.
61
Jak nasza wadza bezmyślna to ma naśladowców. Zwykle obrońcy budzą się po fakcie jak po wyburzonym budynku nad któym użalała się p. Maciejewska. Gdzie była ta prokuratura, konserwator zabytków, ochrona środowiska itd itp? Czyżby w tym czasie tyłki kleili do stołków?
J
Juszczyniak
"Proboszcz bezprawnie przyciął drzewa przed katedrą. Czy za to zapłaci?"

Nie!
Proboszczowi w Polsce wolno wszystko. Od wyliczania się wstrzymam, bo lista b. długa; zresztą każdy to wie.
F
Ferdek Kiepski
przecież to kondominium watykańskie i wszystko im wolno. Jak nie, jak tak!
w
wystarczy
zobaczyć platany we Francji, regularnie przycinane, aby podczas mistralu mikogo nie zabiły!!!!
J
Jantae
Ale psy skoczyły do gardła proboszczowi.
E
Enter
zyga, albo Ty jestes slepy albo nie znasz sie na przycieciu drzew. te drzewa zostaly przyciete po amatorsku, bez jakiegokolwiek doswiadczenia ogrodniczego, ot, przyciac, sciac, jakos to bedzie. Nie od dzisiaj wiadomo ze ksiedza w kosciele robia co chca i jak im sie podoba. Koscioly to dobro spoleczne, nie dobro kleru i Urzad ochrony Zabytkow powinien miec calkowita kontrole nad nimi. kazda zmiana w i kolo kosciola powinna miec zgode i kontrole tego Urzedu. ile to juz kosciolow zostalo okradzionych przez ksiezy z ich cennych figur, tak jak to 20 lat temu i w naszym kosciele sie stalo. Ksiadz sprzedal figurke sw Franciszka wyrzezbiona w drewnie lipowym a pochodzaca z pierwszej polowy XVI wieku. Na zapytania ludzi nie reagowal i nikt mu nic nie zrobil, figurka nie byla nigdzie rejestrowana, nawet w kronice koscielnej nie byla zapisana.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie