reklama

Prezydent zamyka przedszkola. A w ratuszu śmieją się z matki

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zaktualizowano 
Pawel Relikowski / Polska Press
To nie problem. Rodzice mają przecież 26 dni urlopu - tak decyzję prezydenta Jacka Sutryka o zamknięciu przedszkoli dyżurnych podczas wakacji komentował dyrektor Przedszkola nr 2 na Sępolnie. Czy na pewno to żaden problem? To na ile wystarcza 26 dni urlopu matki, opisuje nam Weronika Burman, mama kilkuletnich przedszkolaków Jurka i Stefana oraz 10-miesięcznego Władysława. Gdy problem próbowała przedstawić w ratuszu, usłyszała śmiech.

Przypomnijmy. Prezydent Jacek Sutryk zdecydował, że od najbliższych wakacji we Wrocławiu nie będzie przedszkoli dyżurnych. Dotąd rodzice mogli zapisać do nich dzieci na miesiąc - wtedy, gdy właściwe przedszkole miało zaplanowaną przerwę. I choć kurator oraz ministerstwo edukacji zgodnie twierdzą, że decyzja prezydenta Wrocławia to łamanie prawa, miasto wciąż się z niej nie wycofało.

A rodzice? Są wściekli. Zwłaszcza gdy słyszą argumenty dyrektorów przedszkoli, że rodzic ma przecież 26 dni urlopu - wystarczająco dużo, by zająć się dzieckiem gdy przedszkole nie pracuje.

Bardzo dziękuję za poruszenie super ważnego dla mnie tematu przerw w placówkach przedszkolnych. Chciałabym dodać do tego story jeszcze dodatkowy aspekt - chodzi o rodziców, którzy mają młodsze dzieci w żłobkach (dzieci od 6 miesięcy do 3 lat). One także są zamykane na miesiąc. A przerwy nie są uzgadniane z urlopami w przedszkolach. Dlatego jak wielu rodziców we Wrocławiu mamy do zapewnienia całe dwa miesiące opieki - pisze w liście do portalu GazetaWroclawska.pl Weronika Burman, mama kilkuletnich przedszkolaków Jurka i Stefana oraz 10-miesięcznego Władysława.

Sama prowadzę działalność gospodarczą - nie mam urlopu. Mąż ma etat, ale marzeniem jest uzyskanie 14 - dniowego urlopu ciągłego ze względu na nagromadzenie pracy. Mamy trójkę dzieci - bliźniaki (Jurek i Władysław) chodzą do przedszkola publicznego nr 43 (Kolorowe), a najmłodszy syn, Władysław, chodzi do żłobka nr 6 (przy ul. Krowiej). Placówki odmówiły współpracy przy ustaleniu wspólnego terminu wakacji. I mamy do "obstawienia" dwa miesiące: lipiec dla najmłodszego syna. I sierpień dla bliźniaków. Nasze dzieci są za małe na jakiekolwiek formy półkolonii w mieście. Nie możemy też liczyć na wsparcie dziadków w opiece nad dziećmi w okresie wakacji - pisze Weronika Burman.

Wraz z mężem nie ma takiego szczęścia, by móc pozostawić dzieci pod opieką dziadków, ci też pracują. Dyrektorzy placówek mogliby w indywidualnych przypadkach, tych najtrudniejszych, pomóc rodzicom w opiece nad dziećmi. I niektórzy dyrektorzy takie wsparcie już teraz deklarują. Ale nie wszyscy.

Likwidacja przedszkoli dyżurnych oznacza dla nas wynajęcie niani na co najmniej miesiąc (średnio 30 zł/ h za jedno dziecko według rozeznania rynkowego; oczywiście można znaleźć tańsze opcje na "czarnym rynku"). Jest to kolosalna kwota, znaczna część naszego wynagrodzenia. Jednak jest to jedyna opcja zajęcia się dziećmi w tym momencie - czytamy w liście pani Weroniki.

- Łatwo to przeliczyć. To koszt około 3 tysięcy złotych miesięcznie. I oby niania zgodziła się zająć całą trójką dzieci - mówi Weronika Burman.

- Pisałam z prośbą o uzgodnienie wspólnego terminu wakacji zarówno do dyrektor żłobka, dyrektora Wrocławskiego Zespołu Żłobków, dyrektora przedszkola, departamentu edukacji UM Wrocław, departamentu ochrony zdrowia UM Wrocław (żłobki podlegają pod ten wydział), a także do biura Prezydenta Miasta - wylicza Weronika Burman. - Zadzwoniła do mnie pani z departamentu edukacji. Rozmowa była fatalna. Pani była oburzona moimi "pretensjami", jak to nazwała. I stwierdziła, że to jest jedynie "uporządkowanie edukacji". Pani wielokrotnie się śmiała z mojego punktu widzenia. Zaznaczyłam, że patrzę z perspektywy mojej, rodzica, a nie urzędnika. I to na mnie spoczywa odpowiedzialność. Według umowy, w przedszkolu mam zagwarantowane 12 miesięcy opieki. Na moment zamknięcia przedszkola powinnam móc posłać dzieci do przedszkola dyżurującego. O braku takiej opcji zostaliśmy powiadomieni przez panią dyrektor drogą mailową - opisuje pani Weronika.

- Czego oczekuję? Przywrócenia przedszkoli dyżurnych albo zorganizowania takiego miejsca, w którym rodzice tacy jak my mogliby pozostawić dzieci pod opieką. Oby tylko miejsc było wystarczająco. Są też inne możliwości. Przecież można by pozostawić przedszkole dyżurne i na ten miesiąc zatrudnić jednego opiekuna i animatorów, którzy z dziećmi się pobawią. Nie muszą to być normalne zajęcia - podsumowuje Weronika Burman.

Przeczytaj:

Ministerstwo: Prezydentowi nie wolno zamykać przedszkoli na wakacje

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 393

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak się nie ma rodziny tak wygląda tok rozumowania :-(

G
Gość

Kilka lat temu na wakacje zapisywało sie ok 30 % uczęszczających do przedszkola dzieci ale.... rodzice płacili czesne ok 270zł. Od kiedy jest złotówka za godzinę powyżej piatej godziny, na wakacje zapisuje się 90% dzieci plus z przedszkola zastępczego, co daje ok120 % dzeci. Kto ma się nimi zając gdy połowa nauczycieli jest na urlopach? Może Pani Burnat? Pozbywanie się, na czas wakacji, dzieci przez rodziców doprowadziło do takiej sytuacji.

E
Ewa
30 października, 18:11, Gość:

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

30 października, 20:35, Heh:

Jasssne. Wyobraź sobie, że na wsiach tak jest od zawsze. Przedszkole czynne w roku szkolnym, śmieci raz na miesiąc, rozkład autobusów okrojony w wakacje(w święta czasem wogóle nie kursują). Ty taki mieszczuch(zawsze trzeba), chyba byś nie dał rady, bo słaby jesteś. Ludzie na wsi sobie radzą...A Ty kwiczysz.

31 października, 05:06, Gość:

Ale na wsi więcej miejsca na ustawienie pomników na śmieci jest. Jak za szopą staną 3 pojemniki po 120l (papier, zmieszane i tworzywa) a część odpadów z kuchni pójdzie na kompostownik lub do świnki to miesiąc wytrzymają..... A w mieście ludzi więcej, śmieci więcej, po co takie gadanie? Noc nie wnoszące do dyskusji

31 października, 14:02, Gość:

Czytaj kolo zrozumiale... Nie każdy ma zaszopie, nie każdego stać na pojemniki, nie każdy ma trzodę na wsi, gdzieś ty się uchwał? Druga sprawa, dyskusja jest o przedszkolach, które na wsiach są ZAMKNIĘTE PRZEZ 2 MIESIĄCE wakacyjne. Czego nie rozumiesz? Przecież tam też ludzie pracują(w wakacje także).

A po wiochmenom przedszkola w wakacje, skoro w wakacje dzieci pracują na polu, przy zbiorach owoców, żniwach itp. Tak wyglądają wakacje dzieci na wsi od zawsze.

G
Gość
30 października, 18:11, Gość:

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

30 października, 20:35, Heh:

Jasssne. Wyobraź sobie, że na wsiach tak jest od zawsze. Przedszkole czynne w roku szkolnym, śmieci raz na miesiąc, rozkład autobusów okrojony w wakacje(w święta czasem wogóle nie kursują). Ty taki mieszczuch(zawsze trzeba), chyba byś nie dał rady, bo słaby jesteś. Ludzie na wsi sobie radzą...A Ty kwiczysz.

31 października, 05:06, Gość:

Ale na wsi więcej miejsca na ustawienie pomników na śmieci jest. Jak za szopą staną 3 pojemniki po 120l (papier, zmieszane i tworzywa) a część odpadów z kuchni pójdzie na kompostownik lub do świnki to miesiąc wytrzymają..... A w mieście ludzi więcej, śmieci więcej, po co takie gadanie? Noc nie wnoszące do dyskusji

Czytaj kolo zrozumiale... Nie każdy ma zaszopie, nie każdego stać na pojemniki, nie każdy ma trzodę na wsi, gdzieś ty się uchwał? Druga sprawa, dyskusja jest o przedszkolach, które na wsiach są ZAMKNIĘTE PRZEZ 2 MIESIĄCE wakacyjne. Czego nie rozumiesz? Przecież tam też ludzie pracują(w wakacje także).

G
Gość
30 października, 18:11, Gość:

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

30 października, 20:35, Heh:

Jasssne. Wyobraź sobie, że na wsiach tak jest od zawsze. Przedszkole czynne w roku szkolnym, śmieci raz na miesiąc, rozkład autobusów okrojony w wakacje(w święta czasem wogóle nie kursują). Ty taki mieszczuch(zawsze trzeba), chyba byś nie dał rady, bo słaby jesteś. Ludzie na wsi sobie radzą...A Ty kwiczysz.

31 października, 5:06, Gość:

Ale na wsi więcej miejsca na ustawienie pomników na śmieci jest. Jak za szopą staną 3 pojemniki po 120l (papier, zmieszane i tworzywa) a część odpadów z kuchni pójdzie na kompostownik lub do świnki to miesiąc wytrzymają..... A w mieście ludzi więcej, śmieci więcej, po co takie gadanie? Noc nie wnoszące do dyskusji

Najlepiej to wszyscy wyprowadźmy się na wieś... a nie lepiej do Łodzi i wszyscy będą szczęśliwi :D

G
Gość
30 października, 18:11, Gość:

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

30 października, 20:35, Heh:

Jasssne. Wyobraź sobie, że na wsiach tak jest od zawsze. Przedszkole czynne w roku szkolnym, śmieci raz na miesiąc, rozkład autobusów okrojony w wakacje(w święta czasem wogóle nie kursują). Ty taki mieszczuch(zawsze trzeba), chyba byś nie dał rady, bo słaby jesteś. Ludzie na wsi sobie radzą...A Ty kwiczysz.

31 października, 05:06, Gość:

Ale na wsi więcej miejsca na ustawienie pomników na śmieci jest. Jak za szopą staną 3 pojemniki po 120l (papier, zmieszane i tworzywa) a część odpadów z kuchni pójdzie na kompostownik lub do świnki to miesiąc wytrzymają..... A w mieście ludzi więcej, śmieci więcej, po co takie gadanie? Noc nie wnoszące do dyskusji

Czy zrozumiałeś sens mojej wypowiedzi?? Chyba nie.

G
Gość
30 października, 18:11, Gość:

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

30 października, 20:35, Heh:

Jasssne. Wyobraź sobie, że na wsiach tak jest od zawsze. Przedszkole czynne w roku szkolnym, śmieci raz na miesiąc, rozkład autobusów okrojony w wakacje(w święta czasem wogóle nie kursują). Ty taki mieszczuch(zawsze trzeba), chyba byś nie dał rady, bo słaby jesteś. Ludzie na wsi sobie radzą...A Ty kwiczysz.

Ale na wsi więcej miejsca na ustawienie pomników na śmieci jest. Jak za szopą staną 3 pojemniki po 120l (papier, zmieszane i tworzywa) a część odpadów z kuchni pójdzie na kompostownik lub do świnki to miesiąc wytrzymają..... A w mieście ludzi więcej, śmieci więcej, po co takie gadanie? Noc nie wnoszące do dyskusji

G
Gość

No błagam..... Przecież co drugi komentarz to hejt albo troll. Przecież nie da się tego czytać.

I co ma piernik do wiatraka? W sensie po co pisać ciągle, że tak wybrano w wyborach? Tak wybrano i już. Przecież gdyby kandydat napisał, że zrobi wszędzie buspasy, zamknie przedszkola i przestanie kosić trawę dla zachowania bioróżnorodności, to nikt by go nie wybrał. Co za cynizm..... Kandydatka z drugiego obozu nie lepsza. Wybór jest jaki jest i już. Z tym się nie dyskutuje. Omawiać można trafione lub nie pomysły. Jak widać w większości jednak nie trafione.

A swoją drogą jak rząd nakłada różne obciążenia na miasta i wyciąga lub ogranicza przepływ środków do miejskich kas to nikt jakoś nie protestuje? A to przez niepotrzebne remonty szkół (bo się komuś reform zachciało ok powrotu do 8-ej klasy) nie ma pieniędzy na przykład na przedszkola i koszenie. Ale ten zależności nie widać? I w tej sytuacji o wyborach nikt już nie pisze? Cynizm, obłuda niestety, a "ciemny lud to kupuje" cytując klasyka....

H
Heh
30 października, 18:11, Gość:

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

Jasssne. Wyobraź sobie, że na wsiach tak jest od zawsze. Przedszkole czynne w roku szkolnym, śmieci raz na miesiąc, rozkład autobusów okrojony w wakacje(w święta czasem wogóle nie kursują). Ty taki mieszczuch(zawsze trzeba), chyba byś nie dał rady, bo słaby jesteś. Ludzie na wsi sobie radzą...A Ty kwiczysz.

o
oficer pe_dalowy
30 października, 14:41, pustułka:

>>>"Dziennikarka z wykształcenia, zawodu i zamiłowania. Po studiach na dziennikarstwie i komunikacji społecznej, socjologii oraz filologii germańskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Szczególnie lubię pisać o tym, co piszczy w kulturze. Cenne są dla mnie rozmowy z ludźmi, ponieważ to ludzie dają nam możliwość spojrzenia z zupełnie innej perspektywy. Ponadto dużo podróżuję, gram na pianinie i trenuję aerial hoop, czyli taniec na kołach cyrkowych. Mam psa rasy ogar polski i agamę brodatą. Uwielbiam dobre kino, koncerty, ambitne książki filozoficzne, psychologiczne i powieści, które wbijają w fotel. Kocham bliskość natury."

Ktoś, kto przeczyta autopromocyjne info, jakie pani Kinga Czernichowska zamieściła o sama o sobie, może odnieść mylne wrażenie, że ma do czynienia z dziennikarką ponadprzeciętną, publicystką o kompletnym i błyskotliwym warsztacie, osobą, która co najmniej regularnie pisuje do poważnych, opiniotwórczych mediów, może nawet nowego Przekroju.

Tymczasem to do bólu pospolita, niczym nie wyróżniająca się wyrobczyni klikalności, wmawiająca sobie (i urabiająca innych), że jest "dziennikarką"; sfrustrowana szara zła myszka z potężnie przerośniętym ego, jakich obecnie pełno we wszelkiej maści stabloidyzowanych serwisach internetowych (nazywających siebie dumnie "portalami" LOL), której głównym zadaniem, poza produkowaniem i wydalaniem na akord niestrawnej papki miałkiego stabloidyzowanego contentu opatrzonego krzykliwym clickbait'em, jest tworzenie prostackich, zmanipulowanych i emocjonalnie negatywnych tekstów na polityczne i/lub komercyjne zamówienie.

Pani Kingo - co prawda jestem osobą mogąca się "pochwalić" jedynie dwoma, a nie trzema, jak Pani, fakultetami, niemniej, uważającą siebie za dość wyrobionego czytelnika, przeglądającego regularnie śmieciowe serwisy (jak choćby gazetawroclawska.pl) m.in. z powodów zawodowych. Wyrażam opinię, że w Pani wpisach absolutnie nie widać, nie daje się odczuć, aby "Uwielbiam dobre kino, koncerty, ambitne książki filozoficzne, psychologiczne i powieści, które wbijają w fotel" miało jakiekolwiek przełożenie na Pani zawodową radosną TFU!rczość. Wierszówki sygnowane Pani avatarem i podpisem, owszem, regularnie wbijają w fotel - ale jedynie swoją ignorancją, arogancją, płytkością przekazu oraz czarno-białym, zero-jedynkowym obrazem przedstawianej przez Panią rzeczywistości.

Może pora zejść na ziemię i zaktualizować informacje o sobie w redakcyjnej stopce?

Hmm?

30 października, 14:56, DoPustułki:

Boże jakie to piękne co napisałaś / eś :-)))))

Tego typu dziennikarstwo obraża zawód dziennikarza oraz inteligencję czytelnika. Wrażenie, odnośnie nastawienia tylko i wyłącznie na klikalność, tak jakby statek powoli tonął ? i tonący brzytwy się chwytał ? To wrażenie nasila się praktycznie z każdym tygodniem ...

Nikt o zdrowych zmysłach, czytający choćby 20 minut dziennie, nie nabierze się przecież na te [wulgaryzm]ety i wylew wymiocin na forum. Ktoś to serio łyka i daje się manipulować ? Wizualizuje sobie urzędniczki jedzące czekoladki i śmiejące się na widok młodych matek z dziećmi i ich problemów, w momencie głaskania kota przez Prezydenta Wrocławia. Taki jest przekaz tego artykuliku. Oczywiście celem jest wywołanie zamętu, zantagonizowania lokalnego społeczeństwa, wzbudzenie obrazy, gniewu, poczucia niesprawiedliwości. W imię klikalności. Osoba świadomie pisząca w ten sposób nigdy nie powinna więcej zawierać publicznie głosu.

Moje szczere gratulacje za błyskotliwość autora postu.

30 października, 15:06, oficer [orbaźliwe]owy:

Takie artykuły POdważają wiarę w Ukochanego PRzywódce, ktory woli odsłaniać krasnale ( najlepiej gdzieś za granicą ), malować buspasy i rzondzić na pejsbuku. Podzielam oburzenie przedpiśćca xD

30 października, 16:04, Gość:

I cyk kolejne 25 kopiejek wpadło do kieszeni

i zapomniałem, Satyryk ostatnio testował psisuary xD, odPOwiedni Człowiek do wyzwań miasta xD

G
Gość

Ja mam oficjalną propozycję aby od nadchodzącego roku WSZYSTKIE JEDNOSTKI MIEJSKIE i SPÓŁKI MIEJSKIE miały miesiąc urlopu. W lipcu bądź w sierpniu. Proponuję aby w nadchodzące wakacje urlop przez miesiąc miały ZDIUM, MPK, EKOSYSTEM itp. Na miesiąc w wakacje przesiądziemy się na rower, bo pracowniku mpk pójdą na urlop. W końcu też mają rodziny. Dobrze tylko, żeby nie pokrył się on z urlopem pracowników mpwik, bo wtedy wszyscy będą śmierdzieć w robocie po jeździe na rowerze. Ale co tam od smrodu nikt nie umarł. Śmieci przez miesiąc też gdzieś się w kuchni albo na (jakiejś) działce upchnie. Każdemu się przecież w końcu należy miesięczny urlop.

J
Janina

Śmieje się ten , kto się śmieje ostatni !!! . !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gość
30 października, 16:42, Gość:

Moim zdaniem Sutryk to ciepły chłoptaś. Co on może wiedzieć o dzieciach i rodzinie...

I do tego z PO

G
Gość

Moim zdaniem Sutryk to ciepły chłoptaś. Co on może wiedzieć o dzieciach i rodzinie...

G
Gość
30 października, 14:41, pustułka:

>>>"Dziennikarka z wykształcenia, zawodu i zamiłowania. Po studiach na dziennikarstwie i komunikacji społecznej, socjologii oraz filologii germańskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Szczególnie lubię pisać o tym, co piszczy w kulturze. Cenne są dla mnie rozmowy z ludźmi, ponieważ to ludzie dają nam możliwość spojrzenia z zupełnie innej perspektywy. Ponadto dużo podróżuję, gram na pianinie i trenuję aerial hoop, czyli taniec na kołach cyrkowych. Mam psa rasy ogar polski i agamę brodatą. Uwielbiam dobre kino, koncerty, ambitne książki filozoficzne, psychologiczne i powieści, które wbijają w fotel. Kocham bliskość natury."

Ktoś, kto przeczyta autopromocyjne info, jakie pani Kinga Czernichowska zamieściła o sama o sobie, może odnieść mylne wrażenie, że ma do czynienia z dziennikarką ponadprzeciętną, publicystką o kompletnym i błyskotliwym warsztacie, osobą, która co najmniej regularnie pisuje do poważnych, opiniotwórczych mediów, może nawet nowego Przekroju.

Tymczasem to do bólu pospolita, niczym nie wyróżniająca się wyrobczyni klikalności, wmawiająca sobie (i urabiająca innych), że jest "dziennikarką"; sfrustrowana szara zła myszka z potężnie przerośniętym ego, jakich obecnie pełno we wszelkiej maści stabloidyzowanych serwisach internetowych (nazywających siebie dumnie "portalami" LOL), której głównym zadaniem, poza produkowaniem i wydalaniem na akord niestrawnej papki miałkiego stabloidyzowanego contentu opatrzonego krzykliwym clickbait'em, jest tworzenie prostackich, zmanipulowanych i emocjonalnie negatywnych tekstów na polityczne i/lub komercyjne zamówienie.

Pani Kingo - co prawda jestem osobą mogąca się "pochwalić" jedynie dwoma, a nie trzema, jak Pani, fakultetami, niemniej, uważającą siebie za dość wyrobionego czytelnika, przeglądającego regularnie śmieciowe serwisy (jak choćby gazetawroclawska.pl) m.in. z powodów zawodowych. Wyrażam opinię, że w Pani wpisach absolutnie nie widać, nie daje się odczuć, aby "Uwielbiam dobre kino, koncerty, ambitne książki filozoficzne, psychologiczne i powieści, które wbijają w fotel" miało jakiekolwiek przełożenie na Pani zawodową radosną TFU!rczość. Wierszówki sygnowane Pani avatarem i podpisem, owszem, regularnie wbijają w fotel - ale jedynie swoją ignorancją, arogancją, płytkością przekazu oraz czarno-białym, zero-jedynkowym obrazem przedstawianej przez Panią rzeczywistości.

Może pora zejść na ziemię i zaktualizować informacje o sobie w redakcyjnej stopce?

Hmm?

30 października, 14:56, DoPustułki:

Boże jakie to piękne co napisałaś / eś :-)))))

Tego typu dziennikarstwo obraża zawód dziennikarza oraz inteligencję czytelnika. Wrażenie, odnośnie nastawienia tylko i wyłącznie na klikalność, tak jakby statek powoli tonął ? i tonący brzytwy się chwytał ? To wrażenie nasila się praktycznie z każdym tygodniem ...

Nikt o zdrowych zmysłach, czytający choćby 20 minut dziennie, nie nabierze się przecież na te [wulgaryzm]ety i wylew wymiocin na forum. Ktoś to serio łyka i daje się manipulować ? Wizualizuje sobie urzędniczki jedzące czekoladki i śmiejące się na widok młodych matek z dziećmi i ich problemów, w momencie głaskania kota przez Prezydenta Wrocławia. Taki jest przekaz tego artykuliku. Oczywiście celem jest wywołanie zamętu, zantagonizowania lokalnego społeczeństwa, wzbudzenie obrazy, gniewu, poczucia niesprawiedliwości. W imię klikalności. Osoba świadomie pisząca w ten sposób nigdy nie powinna więcej zawierać publicznie głosu.

Moje szczere gratulacje za błyskotliwość autora postu.

30 października, 15:06, oficer [orbaźliwe]owy:

Takie artykuły POdważają wiarę w Ukochanego PRzywódce, ktory woli odsłaniać krasnale ( najlepiej gdzieś za granicą ), malować buspasy i rzondzić na pejsbuku. Podzielam oburzenie przedpiśćca xD

I cyk kolejne 25 kopiejek wpadło do kieszeni

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3